Policja ustaliła, że za spowodowanie zdarzenia odpowiada kierujący Volkswagenem. Na szczęście nikt poważnie nie ucierpiał i skończyło się na punktach karnych i wysokim mandacie.
9 października około 19.30 doszło do zdarzenia drogowego z udziałem dwóch pojazdów na drodze powiatowej pomiędzy Łabiszynem a Rynarzewem, a konkretnie w Pszczółczynie. Na miejscu zdarzenia działali strażacy z dwóch zastępów OSP Łabiszyn i 1 JRG Żnin. Jak informuje st. kpt. Łukasz Adamowski z Komendy Powiatowej Policji w Żninie strażacy zastali na miejscu dwa pojazdy, a mianowicie osobowego Volkswagena i ciągnik z przyczepą. Na miejscu była także karetka pogotowia. Kierowca Volkswagena otrzymał pomoc medyczną, ale nie było potrzeby zabierania go do szpitala. Strażacy pomogli zepchnąć samochód osobowy na pobocze, by nie blokował przejazdu. Kierowca ciągnika odjechał nim samodzielnie na pobliską posesję.
Na miejscu była też policja. Sierż. sztab. Piotr Kasprzak oficer prasowy w Komendzie Powiatowej Policji w Żninie przekazał, iż funkcjonariusze ustalili, że obydwaj kierowcy posiadali uprawnienia do kierowania i byli trzeźwi. Kierowcą ciągnika marki Case był 75-letni mieszkaniec gminy Łabiszyn, a Volkswagena passata prowadził 19-letni mieszkaniec Bydgoszczy. Zdarzenie zakwalifikowano jako kolizję, a policjanci ustalili, że doszło do niego z winy kierowcy samochodu osobowego, który nie zachował bezpiecznej odległości od jadącego przed nim ciągnika i w pewnym momencie doprowadził do uderzenia w przyczepę. Bydgoszczanin został ukarany mandatem w wysokości 1500 zł i 10 pkt karnych.
Karol Gapiński
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze