Reklama

W Barcinie przygotowani do strajku

Rodzice przedszkolaków mieli deklarować, czy w razie strajku wyślą swoje pociechy do przedszkoli w gminie Barcin. Także rodzice starszych dzieci mieli powiedziane, że od 8 kwietnia szkoła może nie funkcjonować, więc w razie możliwości powinni przemyśleć pozostawienie dzieci w domu. Elżbieta Rydlewska z ZNP w Barcinie informuje, że starsze dzieci praktycznie w szkole 8 kwietnia się nie zjawią.

     W Przedszkolu nr 1 w Barcinie 15-16 rodziców deklaruje, że pośle swoje pociechy do przedszkola. Dyrektor Lidia Szałkowska poinformowała, że stworzy z tych dzieci jedną grupę, jedna nauczycielka nie będzie strajkować i ona sama także będzie mogła się dziećmi zaopiekować. Trudniejsza sytuacja jest w Przedszkolu nr 2 w Barcinie. Dyrektor Sylwia Hoffmann-Sobczak poinformowała, że ośmioro rodziców złożyło deklarację, że pośle dzieci do przedszkola, ale aż 34 rodziców nie określiło się w ogóle. Może więc się okazać, że 8 kwietnia w przedszkolu zjawi się 42 dzieci. W Przedszkolu nr 3 w Barcinie 20 rodziców zadeklarowało, że pośle swoje dzieci do przedszkola, a dyrektor Grażyna Mac zapewniła, że placówka poradzi sobie z zapewnieniem im opieki. We wszystkich tych przedszkolach ma być zapewnione wyżywienie dla tych dzieci, które przyjdą. Dyrektor Przedszkola w Piechcinie Katarzyna Tomiczak przekazała informację, że pierwszego dnia strajku dzieci nie przyjdą do przedszkola. Dyrektor Szkoły Podstawowej w Mamliczu Ewaryst Tomiczak oznajmił, że jedna osoba w jego szkole na pewno nie strajkuje.

     Na sesji Rady Miejskiej w Barcinie burmistrz i wiceburmistrz informowali, że podczas ewentualnego strajku placówki oświatowe wesprą instytucje, takie jak MDK, Biblioteka Publiczna i BOSiR. Także burmistrz Michał Pęziak i wiceburmistrz Hubert Łukomski są gotowi zaopiekować się dziećmi, które się w szkołach pojawią. Wsparcia udzielą także strażnicy miejscy z komendantem Waldemarem Polanowskim na czele.

Reklama

     - Oferują oni swoją pomoc i będą organizować pogadanki w szkołach - powiedział wiceburmistrz Hubert Łukomski.

     - W poniedziałek nie będzie tak źle, ale jak to dłużej potrwa, to będzie problem - stwierdziła dyrektor piechcińskiego przedszkola Katarzyna Tomiczak.

     Elżbieta Rydlewska, szefowa ZNP w Barcinie podkreśla, że do strajku najprawdopodobniej dojdzie, bo nie doszło do porozumienia rządu ze związkami. Związki nie godzą się na propozycję, aby zwiększyć pensum kosztem etatów. Z kolei rząd nie odniósł się do propozycji, aby pensje podnieść o 15% od stycznia i 15% od września.

Reklama

     - Nauczyciele są zdeterminowani i do strajku dojdzie, chyba, że w niedzielę dojdzie do porozumienia, bo na 18.00 zaplanowane są kolejne rozmowy - powiedziała Elżbieta Rydlewska. - My już w każdej placówce mamy komitety strajkowe, a znając życie w poniedziałek dzieci do szkół nie przyjdą.

Magdalena Kruszka, 5 IV 2019

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości