Reklama

WiK proponuje, radni chcą się wgłębić

W Warszawie leży wniosek WiK o dofinansowanie do inwestycji wartej ponad 36 milionów złotych, a spółka nadal nie dysponuje planem wieloletnim rozwoju swych urządzeń. Na ostatniej sesji radni zdjęli głosowanie nad tym planem z porządku obrad, bo chcą jeszcze trochę się wgłębić w raport zespołu Marka Gałązki, który monitorował przygotowania do inwestycji planowanej przez WiK.

     Na ostatniej sesji Rady Miejskiej w Żninie miały być podjęte dwie uchwały przedkładane na wniosek spółki komunalnej Zakład Wodociągów i Kanalizacji WiK w Żninie. Pierwszą z nich był wieloletni plan rozwoju i modernizacji urządzeń wodociągowych i kanalizacyjnych na lata 2017-2020. Drugi z projektów uchwał dotyczył podwyżek stawek za wodę i ścieki o łącznie 12 gr/1 m3 (o szczegółach informowaliśmy przed tygodniem).
     Tydzień temu informowaliśmy też jednak, że plany modernizacyjne WiK dla oczyszczalni ścieków w Jaroszewie budziły wątpliwości niektórych członków zespołu monitorującego przygotowania do tej inwestycji. Największe u szefa tego zespołu Marka Gałązki. Były doradca finansowy burmistrza Żnina już dla gminy nie pracuje, ale raport, wnioski i pytania jego zespołu trafiły do radnych Żnina z klubu Razem z Forum i PiS. To największy klub w Radzie Miejskiej w Żninie. Jedna z jego liderek, wiceprzewodnicząca Rady Elżbieta Gogola, na samym początku sesji wniosła o wykreślenie projektu uchwały w sprawie zatwierdzenia wieloletniego planu rozwoju urządzeń wodociągowych i kanalizacyjnych z porządku obrad. Radni przegłosowali tę zmianę w porządku obrad.
     W ślad za tym głosowaniem burmistrz Robert Luchowski postanowił złożyć wniosek o wykreślenie z porządku obrad również uchwały o taryfach za wodę i ścieki. Tłumaczył, że proponowane stawki są ujęte w programie wieloletnim dla WiK-u, który właśnie został wyrzucony z porządku sesji. Dlatego uchwały o taryfach też nie powinno być.
     Jerzy Mączko, prezes zarządu WiK, był bardzo zawiedziony brakiem glosowania w obydwu przypadkach. Dodajmy, że program wieloletni rozwoju urządzeń wodociągowych i kanalizacyjnych jest ważnym dokumentem dla podparcia wniosku o dofinansowanie modernizacji oczyszczalni, który złożył prezes ostatniego dnia lutego w Narodowym Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej.
     WiK nie dysponuje więc cały czas aktualnym planem zatwierdzonym przez Radę Miejską. Taki plan, pod nazwą Plan rozwoju i modernizacji urządzeń wodociągowych i kanalizacyjnych w gminie Żnin na lata 2015-2020 był przygotowywany przez zarząd prezesa Eugeniusza Dobaczewskiego. W kwietniu 2015 już jako zwykły pracownik WIK kończył go Janusz Biegański. Plan ten zgodnie z dyspozycją ustawy z 7 czerwca 2001 r. o zbiorowym zaopatrzeniu w wodę i zbiorowym odprowadzaniu ścieków mógł być przedłożony przez ówczesną prezes Małgorzatę Stawicką burmistrzowi Żnina, a burmistrz Żnina po uzgodnieniu sposobu finansowania planowanych inwestycji i uzgodnieniu planowanych nakładów inwestycyjnych w poszczególnych latach, mógł go przedłożyć Radzie Miejskiej w Żninie do uchwalenia. Nie stało się tak, gdyż dorobek tamtego zarządu - jak wynika z naszych informacji - traktowany był przez nowy z nieufnością. Liczne późniejsze zmiany władzy w WiK też nie sprzyjały tworzeniu nowego planu.
     Jeśli chodzi o taryfy za wodę i ścieki, to burmistrz zasugerował, że jest jeszcze trochę czasu, by w wymaganym terminie zwołać sesję nadzwyczajną i podjąć uchwały. Jerzy Mączko powiedział nam, że ten termin na przyjęcie stawek w trybie uchwały Rady Miejskiej istnieje do 8 kwietnia. Podkreślmy jednak, że nawet niepodjęcie uchwały w sprawie taryf przez Radę i tak nie spowoduje, że podwyżek nie będzie. Nowe taryfy obligatoryjnie wejdą w życie w takim kształcie, jak skalkulował je WiK.

Karol Gapiński
Pałuki nr 1311 (13/2017)

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości