Przedszkolaki z Przedszkola Miejskiego w Kcyni odwiedziły kcyński Rynek i ozdobiły stojące na nim donice, własnoręcznie przygotowanymi kwiatami. Wszystko w ramach akcji powitania wiosny. Nie zabrakło Marzanny, którą konserwator przedszkolny pan Darek wywiózł za góry, lasy, rzeki, by zima opuściła nas na dobre.
Na kcyńskim rynku głośno wybrzmiały słowa wiersza Jana Brzechwy,
I cóż powiecie na to, że już się zbliża lato?
Kret skrzywił się ponuro: przyjedzie pewnie furą.
Jeż się najeżył srodze: raczej na hulajnodze.
A lato przyszło pieszo, już łąki nim się cieszą
i stoją całe w kwiatach, na powitanie lata.
Do licznie przybyłych przedszkolaków wyszedł zastępca burmistrza Adam Kontowicz, by podziwiać przygotowane przez dzieci wiosenne ozdoby, przybić piątki i oczywiście porozmawiać o wagarach. Zapytane o nie dzieci stwierdziły, że bardzo chcą pójść na wagary, jednak po odśpiewaniu kilku piosenek grzecznie powędrowały z powrotem do przedszkola.
Astronomiczna wiosna rozpoczyna się w momencie równonocy wiosennej, w tym roku jest to 20 marca, jednak to data kalendarzowej wiosny czyli 21 marca utarła się w świadomości jako oficjalne święto wiosny.
Nadchodząca pora roku charakteryzuje się tym, że dzienna pora dnia jest dłuższa od pory nocnej, ponadto z każdą kolejną dobą dzień wydaje się dłuższy, a noc krótsza i tak, aż do przesilenia letniego.
W Polsce pierwszy dzień wiosny jest ściśle związany z topieniem Marzanny. Choć powoli zwyczaj ten zanika, w Polsce istnieje od XVI wieku. Marzanna odnosi się do słowiańskiej bogini symbolizującej zimę i śmierć. Dawniej wykonywano ją ze słomy oraz płótna i przyozdabiano barwnymi wstążkami. Tak przygotowaną kukłę noszono po wiosce i podtapiano w napotkanych zbiornikach wodnych, wieczorem podpalano i wrzucano do wody, by na dobre przegonić ostatki zimy.
Wszystko wskazuje, że wiosna zawitała do nas, ale na chwilę. Po nadchodzącym weekendzie, temperatury spadną.
Ewa Hałas
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze