Wójt Józef Sosnowski planował, by w 2017 roku przeznaczyć ponad 340.000 zł na budowę wodociągu w Rogowie i Rogówku. Radni zaproponowali jednak, by w przyszłym roku sporządzić tylko dokumentację projektu, natomiast większość środków przeznaczyć na sfinansowanie innych zadań.
Głosowanie członków komisji nad przyjęciem wniosku klubu o zmianach do projektu budżetu na 2017 rok fot. Sylwia Wysocka W miniony piątek (16 grudnia) obradowała Komisja Rozwoju Gospodarczego, Budżetu i Finansów Rady Gminy w Rogowie. Przewodniczącym tej komisji jest radny Robert Wódczak.
Podczas komisji swoje uwagi do projektu budżetu gminy na 2017 rok przedłożonego już wcześniej przez wójta Józefa Sosnowskiego odniósł się radny Dariusz Kośmider w imieniu klubu radnych Dla Gminy Rogowo. Radny przedstawił wniosek zawierający propozycje wprowadzenia zmian w budżecie.
ZAMIAST WODOCIĄGU
Rada proponuje, by inwestycję polegającą na wykonaniu projektu budowlano-wykonawczego budowy sieci wodociągowej w Rogowie i Rogówku wraz z ich realizacją ograniczyć do sporządzenia w 2017 roku dokumentacji na to zadanie. Sporządzenie dokumentacji pochłonie 27.683 zł. Pozostałą kwotę (315.817 zł) powinno przeznaczyć się w całości lub części na realizację sześciu innych inwestycji.
Wśród nich wskazana została konieczność ujęcia w budżecie inwestycji pod nazwą Przebudowa dróg w ciągu ulic Bohaterów Września i Przybrzeżnej w Rogowie wraz z budową odwodnienia. I etap – Budowa odwodnienia ulic Bohaterów Września i Przybrzeżnej oraz przebudowa ulicy Bohaterów Września. Jako źródło finansowania tego zadania radni wskazali na 100.000 zł – tytułem przesunięć kwoty kredytu z planowanej inwestycji budowy wodociągu Rogowo, Rogówko. Kolejne 800.000 zł pochodzić ma z przesunięcia kwoty kredytu z inwestycji dotyczącej przebudowy drogi gminnej relacji Grochowiska Szlacheckie - Szelejewo. Natomiast o pozostałą kwotę (ok. 1.080.000 zł) zwiększony ma zostać deficyt poprzez zaciągnięcie dodatkowego kredytu.
Drugą sugerowaną do realizacji w 2017 roku inwestycją jest budowa świetlicy wiejskiej w Cegielni. Radni zakładają, że koszt ten nie przekroczy 294.000zł. Na źródła finansowania tej inwestycji wskazali przesunięcie 190.000 zł z inwestycji budowy świetlicy wiejskiej w Mięcierzynie (dofinansowanie zewnętrzne) i 91.379 zł - przesunięcie środków własnych z mięcierzyńskiej inwestycji. Kolejne 12.000 zł pochodzić ma z przesunięcia środków zaplanowanych na wykonanie projektu budowlano-wykonawczego budowy sieci wodociągowej w Rogowie i Rogówku wraz z ich realizacją.
Radni zabiegają również o wprowadzenie inwestycji związanej z wykonaniem dokumentacji projektowo-kosztorysowej na przebudowę drogi gminnej w Gostomce, a także na długo obiecywaną i wyczekiwaną przebudowę remizy strażackiej w Rogowie. Sfinansowanie tego zadania (ok. 40.000 zł) również ma pochodzić ze środków przeznaczonych na wykonanie projektu budowlano-wykonawczego budowy sieci wodociągowej w Rogowie i Rogówku wraz z realizacją.
Ponad 200.000 zł radni chcą przeznaczyć na adaptację budynku szkolnego na świetlicę wiejską w Lubczu. Kolejne 50.000 zł pochodzić ma z przesunięcia środków z dowożenia uczniów do szkół i zakupu usług pozostałych, a 21.489 zł stanowić ma przy tej inwestycji fundusz sołecki.
Radni za zasadne uznali też zwiększenie środków na dotację celową z budżetu na finansowanie lub dofinansowanie zadań zleconych do realizacji stowarzyszeniom o kwotę 10.000 zł. To zadanie ma również zostać sfinansowane z zaplanowanej przez wójta inwestycji.
Kolejna proponowana modyfikacja (niezwiązana z projektem sieci wodociągowej) polega na zmianie zakresu inwestycji przebudowy drogi gminnej relacji Grochowiska Szlacheckie – Szelejewo na przebudowę drogi gminnej Grochowiska Szlacheckie – Szelejewo Etap I. Źródłami finansowania tej inwestycji ma być pozostała część zaciąganego kredytu oraz środki Województwa Kujawsko-Pomorskiego.
Wnioskujący o zmiany w projekcie budżetu radni zapewnili, że jeśli wójt w ciągu roku zdoła wygospodarować środki na budowę wodociągu i jeśli jego wartość będzie oscylowała w granicach wstępnie założonej kwoty w pierwotnym projekcie budżetu (343.500 zł), to są za wprowadzeniem tego zadania do planu inwestycyjnego w 2017 r. Zadanie to mogłoby zostać pokryte ze środków własnych wygospodarowanych w ciągu roku lub kredytu.
NIE WYOBRAŻAM SOBIE ŻYCIA BEZ WODY
Wójt Józef Sosnowski powiedział, że temat wodociągu poruszono ponownie na zebraniu wiejskim przy rozdziale funduszu sołeckiego. Zadanie to przy dużej frekwencji uznane zostało za priorytetowe ze wskazaniem, że ten problem należy rozwiązać. - Sprawę tą w bieżącym roku szczegółowo rozeznaliśmy i wprowadzenie tej inwestycji do budżetu daje szansę w roku 2017 na jej realizację. Dziwię się, że takie jest podejście do tematu klubu radnych, bo samo zrobienie dokumentacji nic nie daje, to następny dokument, który odłożymy i będziemy czekali żeby to zadanie zrealizować. Uważam, że jest to jedno z ważniejszych zadań, na które należy zrobić dokumentację
i zrealizować je jak najszybciej, tym bardziej, że to zadanie byłoby prowadzone w niedalekiej odległości od planowanej budowy S-ki i uważam, że powinniśmy wyprzedzić z wodociągiem realizację zadania budowy drogi - mówi Józef Sosnowski.
Włodarz zapewnia, że widzi potrzebę wykonania tego zadania i po to ujął je w planie budżetowym, bo nie wyobraża sobie życia bez wody. Tym bardziej, że poziom wody zarówno w studniach przydomowych, jak i głębinowych, znacznie się obniżył.
- Jeśli jest taka możliwość, a w naszym rozeznaniu jest, to uważam, że powinniśmy ten temat załatwić i wykonać inwestycję - mówi wójt Sosnowski.
A MNIE NIE ZAPROSZONO
Radny Kazimierz Rybarczyk, który już kilkakrotnie wnioskował, by budowę wodociągu potraktować priorytetowo, pomimo, że jest członkiem obradującej w piątek komisji, w posiedzeniu nie uczestniczył. Pozostałych ośmioro radnych stawiło się na obrady.
- Pierwszy raz od dwóch lat zdarzyło się, że jako radny, nie otrzymałem zawiadomienia o posiedzeniu komisji, której jestem członkiem. Termin wstępnie był planowany na koniec tygodnia, więc tym bardziej chodziłem do skrzynki - mówi.
Radny podkreślał, że na posiedzeniu dyskutowano o odrzuceniu jego wniosku w sprawie budowy wodociągu. - Byłem w gminie, wszyscy ramionami wzruszają, nikt nie potrafi mi wyjaśnić, dlaczego ja zawiadomienia nie dostałem. Urzędniczka z biura rady zapewnia, że było do mnie zawiadomienie wysyłane. Uważam, że celowo nie zostałem powiadomiony by mieć spokój i wyrzucić tą inwestycję z budżetu. Komisja powinna być nieważna, bo nie zostali wszyscy powiadomieni. Ktoś pokombinował by mnie nie było i nie mieć sprzeciwu, żeby propozycję złożyć i żeby nikt się nie odezwał, bo jak mnie nie było to kto miał się sprzeciwić. Ja tego nie odpuszczę bo jest to celowe działanie, moim zdaniem. Wniosek ten dotyczył akurat mnie, a z uwagi na brak zawiadomienia nie miałem możliwości uczestnictwa w posiedzeniu i ustosunkowania się. Nie chcę, żeby mieszkańcy odebrali to tak, że jak decydowano w sprawie wody, to na komisję nie poszedłem - mówi zbulwersowany Kazimierz Rybarczyk. Radny zapewnia, że był też w urzędzie pocztowym, gdzie dowiedział się, że poczta nie jest w stanie sprawdzić ewidencji zwykłego listu.
Józef Sosnowski przyznał, że zdziwiła go nieobecność radnego Kazimierza Rybarczyka, ale z drugiej strony zdaje sobie sprawę, że czasami wynikają sytuacje, które weryfikują plany. - Dopiero później dowiedziałem się, że ze strony radnego Rybarczyka są uwagi co do braku zaproszenia na posiedzenie - mówi.
CZY DOTARŁO, CZY TEŻ NIE DOTARŁO? TRUDNO USTALIĆ
Przewodniczący Rady Gminy Tomasz Michalczak zapewnił, że dokonał ustaleń, z których wynika, że przewodniczący komisji Robert Wódczak 30 listopada podpisał zawiadomienia o zwołaniu komisji na 9 grudnia i wszystkie zawiadomienia w tym samym dniu zostały rozesłane radnym. - Zostałem poinformowany, że zawiadomienie o zwołaniu komisji do radnego Rybarczyka zostało z sekretariatu nadane i przekazane do wysyłki. Oskarżenia radnego dotyczące celowości w braku zaproszenia na komisję są bezzasadne i jego obecność nie wpłynęłaby na decyzję komisji, która to większością głosów 5:3 opowiedziała się za zmianą (a nie odrzuceniem) podnoszonej przez radnego inwestycji. Po dokonanych przeze mnie ustaleniach nie mam powodów, by doszukiwać się winy bądź niedopełnienia obowiązków ze strony przewodniczącego komisji czy urzędników - powiedział przewodniczący.
Przewodniczący komisji Robert Wódczak zapewnił, że swoje obowiązki wykonał właściwie. - 30 listopada podpisałem zawiadomienia o zwołaniu komisji, radnego Rybarczyka na nim nie było, ale dotarł po obradach i razem z nim udałem się do biura rady. Magdalena Bolewska ustaliła, że zawiadomienia zostały nadane jeszcze tego samego dnia 30 listopada do wszystkich członków komisji, w tym też do Kazimierza Rybarczyka. Jako przewodniczący nie mam możliwości ingerencji w nadane zawiadomienia - wyjaśnia Robert Wódczak. Zaznacza też, że radny Rybarczyk nie złożył nigdy wniosku do rady o budowę wodociągu i nie wskazał źródła finansowania tej inwestycji. Podkreśla, że na komisji nie było też dyskusji na temat tej inwestycji, a wniosek nie dotyczył jej wyrzucenia, a jedynie przesunięcia. - Jeśli uda się wygospodarować te 350.000 zł w 2017 roku, to wyrażamy pełną akceptację na realizację tej inwestycji - zapewnił Robert Wódczak.
Sylwia Wysocka
Pałuki nr 1269 (50/2016)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze