Barcin, bieg, wpisowe, opłaty, BOSiR
Wpisowe na pakiet startowy i forma zobowiązania
Opłaty przy tego typu biegach są normalną sprawą. Płacą dorośli, a nie dzieci. Do biegu głównego dopuszczeni zostali piętnastolatkowie, bo jedna z mam bardzo nalegała. Głos protestujący przeciwko opłacie był jeden, ale rozszedł się tak szerokim echem, że nie może pozostać bez wyjaśnienia. Beata Gaik-Mazurek zdradza, jak wyglądały kulisy organizacyjne I biegu pod nazwą Barcin Biega.
W ubiegłym tygodniu na naszych łamach opublikowaliśmy głos kobiety, która skarżyła się, że za udział w biegu jej dziecko musiałoby zapłacić aż 60 zł. Stwierdziła, że tak wysoka opłata zniechęca do sportu. Także za pośrednictwem strony internetowej Urzędu Miejskiego w Barcinie, pytano, czy kwota 60 zł wpisowego nie jest przesadzona. Beata Gaik-Mazurek, prezes Barcińskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji w Barcinie wyjaśnia, że spotkała się tylko z jednym głosem negatywnym w tej sprawie.
Organizatorem imprezy, oprócz Barcińskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji, było Stowarzyszenie Sokół z Barcina i Gimnazjum nr 1 w Barcinie. Bieg główny odbywał się na trasie 9,5 km i przebiegał ul. Polną w Barcinie, drogą wolicką i wójcińską. Bieg nordic walking odbywał się na dystansie 5 km. Ponadto na orliku organizowane były biegi dla dzieci. Te były w stu procentach bezpłatne. W płatnym biegu głównym mogły wziąć udział osoby pełnoletnie lub 15-17-latkowie, którzy dostarczą pozwolenie na udział w zawodach podpisane przez rodzica lub opiekuna.
- Regulamin mówił o osobach od 16. roku życia, ale przyszła do nas jedna z mam, która bardzo nalegała, żeby jej piętnastoletni syn mógł także wziąć w biegu udział - mówi Beata Gaik-Mazurek. - Jeśli ktoś przyszedł z sugestiami, to ich słuchaliśmy. Nawet regulamin zmieniliśmy, żeby być przychylnymi dla tych, którzy chcą wystartować. Staraliśmy się wsłuchiwać w głosy biegaczy.
Dlatego też wprowadzono dodatkowe punkty żywienia, choć regulamin zakładał tylko jeden. Początkowo planowano, że będzie się on znajdował na około 7. kilometrze trasy, a dodatkowo utworzono taki punkt także na 5. kilometrze i na mecie. Regulamin określał także stawki opłat za udział w biegu głównym. Ci, którzy zapisali się do 15 września, musieli wnieść opłatę w wysokości 30 zł, po 15 września ta opłata wynosiła 60 zł, a w dniu biegu 80 zł. Stawki dla zawodników nordic walking były niższe i wynosiły w poszczególnych terminach: 20 zł, 40 zł i 60 zł.
Beata Gaik-Mazurek wspomina, że problem z jedną z pań pojawił się tuż po publikacji w Pałukach informacji o biegu.
- Opublikowaliście ją wtedy, kiedy opłata była już wyższa - wspomina Beata Gaik-Mazurek. - Poza tym opłata dotyczyła osób dorosłych, opłata dla dzieci nigdy nie została określona. Informacje podawane były nie tylko na łamach Pałuk, ale docieraliśmy do zawodników różnymi sposobami, także za pośrednictwem portalu społecznościowego. Nikt nie miał uwag i nikt się nie dziwił, że taka opłata jest. Większość też uiściła opłatę w terminie do 15 września.
Do biegu głównego zapisało się 115 osób, ostatecznie w zawodach wystartowało 75 osób. Około 10% stanowili zawodnicy z naszego powiatu, pozostali przyjechali między innymi z Bydgoszczy, Poznania, Torunia, Gniezna, Piły czy Ostródy. Wszyscy, którzy zgłaszali swój udział, musieli potwierdzić, że zapoznali się z regulaminem. Prezes BOSiR wyjaśnia, że podczas organizacji tego biegu wzorowała się na innych biegach, które są przygotowane bardzo profesjonalnie. Regulamin także nie odbiegał od tych, które przy takich okazjach są konstruowane. Opłata startowa gwarantowała uczestnikom ściśle określone świadczenia: każdy zawodnik otrzymywał napój izotoniczny, baton energetyczny, numer startowy z czipem przydzielany przez firmę dokonującą elektronicznego pomiaru czasu, ubezpieczenie, możliwość korzystania z punktów żywieniowych na trasie, zabezpieczenie medyczne, medal pamiątkowy bez względu na zajęte miejsce oraz posiłek regeneracyjny po zawodach.
- Z tych pieniędzy już na nagrody dla zwycięzców nie starczyło, mieliśmy dużo kategorii, potrzebowaliśmy około 30 nagród, dlatego też szukaliśmy sponsorów - mówi Beata Gaik-Mazurek. - Dużo ludzi było z zewnątrz. Oni dostali pamiątkowe monety wybite w Barcinie z okazji jubileuszu nadania praw miejskich. Koszty są nie do oszacowania. Kiedy pomnożymy wpisowe 30 zł razy 75 zawodników, dostajemy kwotę 2.250 zł. To nie starczyło nawet na sam pomiar czasu.
Beata Gaik-Mazurek wyjaśnia też, że zobowiązanie się finansowe zawodników gwarantuje ich udział w zawodach. Organizatorzy muszą wiedzieć, ilu będzie uczestników, żeby zamówić odpowiednią liczbę medali, napojów, batonów, porcji obiadowych itd. Podział na terminy wynikał z tego, żeby organizatorzy mogli się logistycznie przygotować wcześniej i by byli w stanie określić liczbę uczestników. Dzięki temu wiadomo, czy potrzeba 150 medali, czy może 30.
Organizatorzy przyłożyli się do tego, żeby bieg był profesjonalny, ale także atrakcyjny dla rodzin, z którymi zawodnicy niejednokrotnie przyjeżdżali. Zorganizowane zostały też biegi towarzyszące dla dzieci, za które opłaty żadnej nie było. Mimo to także dla nich były dyplomy, nagrody i smakołyki, a również szereg atrakcji w postaci baniek mydlanych, dmuchanych zjeżdżalni i wszystko to było bezpłatne. W przedsięwzięcie zaangażowało się mnóstwo osób, łącznie ze strażakami, policją i strażnikami miejskimi. Byli też wolontariusze oraz członkowie Stowarzyszenia Motoris, w sumie około 50 osób.
- Wzorowaliśmy się na innych, robiliśmy to po raz pierwszy, ale jeśli ktoś przyszedł z sugestiami, z uwagami, to słuchaliśmy i staraliśmy się być przychylni - mówi Beata Gaik-Mazurek. - Ta pani, która miała uwagi, też mogła przyjść i porozmawiać. My przyjmujemy słowa krytyki, jak choćby mówiące o tym, że za dużo było czasu od momentu zakończenia biegu do dekoracji. Po tym pierwszym biegu mamy dobre opinie. Zawodnicy pytają już o kolejny i deklarują przyjazd. Skoro zaczęliśmy pierwszą edycję, to będą kolejne. Liczymy, że tych biegaczy będzie coraz więcej.
Magdalena Kruszka
Pałuki nr 1129 (40/2013)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze