Miniony weekend należał do najcieplejszych w tym roku. Temperatura w cieniu oscylowała wokół trzydziestu stopni Celsjusza. Przy takiej aurze najlepiej ubrać się lekko i przewiewnie. Natomiast członkowie zespołu Los Compañeros trzymali fason i wyszli na scenę w tradycyjnych andyjskich ponczach. Dlaczego? Bo pochodzą z Peru.
W niedzielę 16 lipca w amfiteatrze w Łabiszynie odbył się jedenasty koncert w ramach cyklu Spotkajmy się na łabiszyńskiej wyspie. Tym razem publiczności zaprezentowało się pochodzące z Peru trio o nazwie Los Compañeros - po polsku towarzysze.
Muzycy zaprezentowali repertuar latynoamerykański. Zagrali znane piosenki takie jak Besame Mucho czy El Condor Pasa, a także ludowe utwory południowoamerykańskie. Muzykę wykonywali na tradycyjnych instrumentach - indiańskich fletach zamponias i małej gitarze peruwiańskiej charango.
Było melancholijnie, ale także skocznie. Publiczność, klaskała, śpiewała i tańczyła. Łabiszyński amfiteatr wypełniły dźwięki rodem z Andów. Zrobiło się tak bardzo latynoamerykańsko jak w programach pewnego podróżnika, który Amerykę przemierza bez butów. Podróżnika nie było, ale niesamowity klimat już tak. W najbliższą niedzielę w Łabiszynie wystąpi Adam Chrola.
Remigiusz Konieczka
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze