Reklama

Z zamiłowania do historii

Ze względu na historię rodziny czuje zobowiązanie, aby przekazywać wiedzę młodym pokoleniom. Chce uświadomić społeczeństwu, jak ważne w historii Polski było powstanie wielkopolskie z 1918-1919 r. w którym walczyli nasi przodkowie. - Uważam, że jesteśmy winni im pamięć, ponieważ nie wiadomo, jak potoczyłyby się losy Wielkopolski, gdyby nie to zwycięskie powstanie - mówi Ewa Leżoń, nauczycielka historii w Zespole Szkół w Łabiszynie, która 40. rok pracuje w zawodzie. 

Angelika Uścińska - Dlaczego zainteresowała się pani historią? 

Ewa Leżoń: - Nigdy nie pomyślałabym, że będę kiedykolwiek wiązać swoją przyszłość z historią, chociaż interesowały mnie bardziej przedmioty humanistyczne. Długo nie spotkałam na swojej drodze osoby, która rozbudziłaby we mnie zamiłowanie do historii choć wiem, że w głębi gdzieś to we mnie było. Osobą, która rozbudziła moją miłość do małej i dużej ojczyzny, był mój promotor z Wyższej Szkoły Pedagogicznej w Bydgoszczy, gdzie studiowałam - pan doktor Paweł Prusak. To on zaraził mnie regionalizmem, którym sam się pasjonował. Pod jego kierunkiem pisałam pracę magisterską o tematyce regionalnej w nawiązaniu do nauczania historii w klasie czwartej. Po dziesięciu latach pracy w nauczaniu początkowym zdecydowałam się na studiowanie historii na Uniwersytecie Adama Mickiewicza w Poznaniu, co jeszcze bardziej pogłębiło moje zainteresowania historyczne w szczególny sposób związane z powstaniem wielkopolskim, którym żyła również uczelnia. To w tym szczególnym okresie rozbudziły się we mnie rodzinne, powstańcze tradycje. Urodziłam się w Łabiszynie i jestem w szczególny sposób związana z moim miejscem zamieszkania. Mogę z pełną świadomością stwierdzić, że jestem lokalną patriotką, ponieważ moją pasją jest Łabiszyn i związana z nim historia. Cieszę się, że mogę pracować dla mojego lokalnego środowiska i w nim się realizować we współpracy z przyjaznymi mi ludźmi, jak również wychowywać młode pokolenie w miłości do tradycji, kultury i historii regionu i Polski.  Mam w rodzinie mocno zakorzenione tradycje patriotyczne. Jestem wnuczką powstańca wielkopolskiego. Czuję zobowiązanie wobec naszych przodków, dlatego szczególnie jest mi bliska pamięć o powstaniu wielkopolskim, które było długo zapomniane. Moim zadaniem jest inspirować uczniów, aby świadomie brali czynny udział w organizowanych w naszym mieście wydarzeniach historycznych. Hasłem przewodnim mojego projektu jest "Patriotyzm na 6!”, który mogę swobodnie realizować ze względu na to, że przecież Łabiszyn też historią żyje!  

Reklama

 

- Jakie pamiątki pozostały po pani dziadku? 

- Niestety nie pamiętam mojego dziadka, ponieważ zmarł nim przyszłam na świat. Jednak dobrze zapamiętałam jego obraz wiszący na ścianie u mojej babci - Anny Barth, a potem w moim rodzinnym domu. Dziadek ze strony mamy walczył w powstaniu wielkopolskim 1918-1919. Babcia i mama dużo opowiadały o nim. Po śmierci rodziców obraz znalazł się w moim domu i jest jedyną pamiątką po moim dziadku. Kiedy wybuchła II wojna światowa Polacy, a w szczególności powstańcy wielkopolscy w pierwszej linii byli narażeni na brutalny atak ze strony Niemców. Powstańcy, aby chronić swoje rodziny, niszczyli pamiątki związane z udziałem w powstaniu, skierowanym przeciwko Niemcom. Tak też było w przypadku rodziny dziadka. Nazwisko mojego dziadka - Władysława Bartha zachowało się w indeksie łabiszyńskich powstańców, walczących o wyzwolenie Łabiszyna spod jarzma pruskiego w styczniu 1919 r. Dodam, że dziadek mojego męża - sierżant sztabowy Jan Grabowski również walczył w powstaniu. Trzeba przyznać, że podejmował znaczące działania podczas walk o Łabiszyn, dowodząc 35-osobową łabiszyńską grupą powstańczą.    

Reklama

 

- Jakie było znaczenie powstania wielkopolskiego w historii Polski? 

- Powstanie wielkopolskie zostało na długo zapomniane. Od niedawna upowszechnia się wiedzę o okolicznościach i znaczeniu tego ważnego dla naszej ojczyzny wydarzenia. Jednak uważam, że powstanie wielkopolskie zasługuje na szerszą, ogólnopolską pamięć. Cieszę się, że z inicjatywy wielu środowisk związanych z kultywowaniem pamięci o zwycięskim powstaniu, Sejm jednogłośnie przyjął ustawę zmierzającą do ustanowienia dnia 27 grudnia świętem państwowym - Narodowym Dniem Zwycięskiego Powstania Wielkopolskiego. Odkąd w 2007 r. w Łabiszynie zostało powołane Towarzystwo Pamięci Powstania Wielkopolskiego 1918-1919, którego zostałam prezesem, upamiętniamy kolejne rocznice wybuchu powstania wielkopolskiego oraz kultywujemy pamięć o zasługach jego bohaterów, a dzień 11 stycznia jest pamiętnym dniem wyzwolenia Łabiszyna spod zaboru pruskiego w 1919 r. W Łabiszynie zachowana została pamięć o zwycięskim powstaniu w nazwie ulicy 11 Stycznia oraz ulicy Powstańców Wielkopolskich. Jest też pomnik powstańców wielkopolskich w lasku u wylotu na Bydgoszcz, który dwa lata temu został odrestaurowany, a także mogiły poległych powstańców na łabiszyńskim cmentarzu. Staram się te miejsca zachować w pamięci uczniów, by uświadomić im, jak ważne w historii odradzającej się Polski i naszego miasteczka było powstanie wielkopolskie i jaką znaczącą rolę odegrali w nim nasi przodkowie. Sądzę, że dzięki temu, pamięć o zwycięskim powstaniu przetrwa w kolejnych pokoleniach Polaków.

Reklama

 

- Jakie działania pani podejmuje, aby upamiętniać wydarzenia historyczne? 

- Moja działalność nie skupia się wyłącznie na kultywowaniu pamięci o powstaniu wielkopolskim. Jestem też związana z Towarzystwem Miłośników Historii Łabiszyna i okolic, które powstało z inicjatywy ś.p. pani Aliny Winiaszewskiej w 1998 r. Aktualnie jestem prezesem tego stowarzyszenia, które wyszło z ideą organizowania “Łabiszyńskich Wieczorów Wspomnień”, które obecnie organizuję również we współpracy z członkami TPPW 1918-1919. Pierwszy Wieczór Wspomnień zorganizowaliśmy w kwietniu 2007 r. i był spotkaniem z potomkami powstańców wielkopolskich. Na kolejnych natomiast przywoływaliśmy znane i zasłużone osoby, które pozytywnie zapisały się w pamięci mieszkańców naszego miasteczka, między innymi: ks. Maksymiliana Perskiego - więźnia obozu koncentracyjnego, łabiszyńskich aptekarzy - Henrykę i Piotra Pawłowskich, ks. kanonika Brunona Schmidta oraz nauczycielkę wielu pokoleń - Zofię Pisullową. Spotkania te cieszyły się i cieszą ogromnym zainteresowaniem, ponieważ tworzą szczególny klimat wspólnotowy. Wielu mieszkańców Łabiszyna słuchając z zainteresowaniem ciekawych historii z życia i działalności przywoływanych w pamięci postaci, pragnęło dzielić się swoimi przeżyciami oraz osobistymi pamiątkami. Spotkania te inspirowały do nawiązania bliższych kontaktów z rodzin wspominanych osób. Zależało nam również na tym, aby organizowane wieczorowy wspomnień pozostawiły po sobie jakiś trwały ślad w postaci Miejsca Pamięci Narodowej, Tablicy Pamiątkowej czy też odnowienia miejsc pochówku wspomnianych osób. Każde spotkanie rejestrowaliśmy na kamerze oraz utrwalaliśmy na fotografii, dzięki czemu udało nam się zarchiwizować dla upamiętnienia spotkań - pokaźną video i fototekę. W tym roku zrodził się pomysł, by powrócić do organizowanych wieczorów wspomnień z przeszłości, odtwarzając ich przebieg z archiwalnych nagrań pod hasłem: "Przeżyjmy to jeszcze raz".  

Reklama

 

Portret Władysława Bartha - dziadka Ewy Leżoń, powstańca wielkopolskiego. Jedyna pamiątka, jaka po nim pozostała. fot. Angelika Uścińska

 

- Jakie było znaczenie powstania wielkopolskiego w historii Polski? 

- Myślę, że nie tylko powinniśmy, ale musimy pamiętać o tym jedynym w historii zwycięskim powstaniu, które przez wiele lat było zbyt mało akcentowane w historii Polski. Tym wydarzeniem żyli głównie Wielkopolanie, którzy starali się zachować w pamięci swoich przodków - powstańców wielkopolskich, wspominając ich ofiarną walkę o niepodległość Wielkopolski, bez której nie wyobrażali sobie odradzającej się po 123 latach Polski. Przez lata kultywowali tradycje powstańcze w rodzinach, pielęgnowali historię, wspominając jej bohaterów w swoich lokalnych środowiskach, dzięki czemu pamięć o nich przetrwała i żyje w sercach Polaków. To powstańcy wielkopolscy wyzwolili m.in.; Łabiszyn spod zaboru pruskiego 11 stycznia 1919 r. i dzięki temu, po 147 latach niewoli mogliśmy znów zamieszkać na polskiej ziemi i we własnym domu.

Reklama

 

- Dlaczego warto poznawać historię? 

- Warto poznawać historię, ponieważ kto jej nie zna, skazany będzie na przeżycie jej jeszcze raz! Uważam, że bardzo ważną rolę w życiu człowieka odgrywa świadomość historyczna, która pomaga człowiekowi lepiej postrzegać i oceniać rzeczywistość. Przekazując wiedzę o historii, staram się ją w taki sposób opowiedzieć, by uczeń mógł ją przeżyć i tym samym rozbudzić w sobie zainteresowania historyczne, sięgając do pożądanego źródła. Z poznawaniem historii związane jest kształtowanie postaw patriotycznych. Często zachęcam swoich uczniów do aktywnej działalności na rzecz środowiska lokalnego. Angażuję do aktywnego udziału w uroczystościach i wydarzeniach o charakterze historyczno-patriotycznym. Uczniowie chętnie uczestniczą w wydarzeniach kulturalnych naszego miasta, które cieszy się bogatą ofertą kulturalną. Tym samym w sposób świadomy i odpowiedzialny angażują się w różnego rodzaju działania, które pomagają w kształtowaniu miłości do małej i dużej ojczyzny. Są i tacy, którzy nie ukrywają zainteresowań historycznych i dzielą się swoją pasją z innymi. Uważam, że miłość do historii rodzi się z określonej pasji. Szczęśliwy ten człowiek, który na swojej drodze spotka kogoś, kto potrafi zarazić go swoją pasją. Ja takiego człowieka spotkałam i jestem szczęśliwa, że mogę realizować się w tym co mnie interesuje, zachwyca i pasjonuje.

Reklama

 

- Jakie fakty powinno znać się z historii Łabiszyna? 

- Historia jest nauką otwartą. Ustawicznie staram się zgłębiać wiedzę o historii mojej małej ojczyzny. Wiedzą tą dzielę się z uczniami podczas spotkań z historią. Na swoich lekcjach często nawiązuję do historii lokalnej od średniowiecza do czasów współczesnych, ponieważ historia Łabiszyna doskonale wpisuje się w historię Polski. Opowiadam i pokazuję Miejsca Walk i Męczeństwa, Miejsca Pamięci Narodowej, unikatowe Pomniki Przyrody oraz zachowane w dobrym stanie zabytki architektoniczne i przedmioty kultury materialnej zgromadzone na wystawie archeologicznej z wykopalisk na łabiszyńskiej wyspie nie tylko społeczności lokalnej, ale również przybywającym do naszego miasta turystom. Wśród społeczności Łabiszyna szczególnie żywa jest historia II wojny światowej, którą dotkliwie doświadczeni zostali mieszkańcy naszego miasteczka. Ostatni żyjący świadkowie tych wydarzeń, dzielą się bolesnymi przeżyciami z najmłodszym pokoleniem, by przywołać tę historię na lekcjach historii, ku przestrodze "Nigdy więcej wojny!". Odkąd w Łabiszynie organizowane są od wielu lat Łabiszyńskie Spotkania z Historią, pamięć o tych tragicznych i bolesnych dla Polski i Polaków wydarzeniach będzie zachowana. W tym momencie zasadne staje się powiedzenie: "Historia jest nauczycielką życia". 

Reklama

 

- Jakie zabytki zostały znalezione na terenie Łabiszyna? 

- Historia Łabiszyna sięga czasów średniowiecza. Nasze miasto otrzymało prawa miejskie w 1369 r. Z tego okresu zachowane zostały pozostałości po zamku rycerskim. Dla potwierdzenia wiarygodności tej historii sprowadzono do Łabiszyna archeologów. Prace wykopaliskowe prowadzone były na terenie łabiszyńskiej wyspy na początku XXI wieku i wzbogaciły naszą historię o eksponaty z wykopalisk. Znalazły one swoje miejsce w specjalnie przeznaczonej do tego celu gablocie, która obecnie jest w posiadaniu łabiszyńskiej "Wozowni". Po zamku pozostały średniowieczne piwnice z charakterystycznym dla tej epoki sklepieniem. Przy okazji prowadzonych na łabiszyńskiej wyspie badań archeologicznych, spenetrowano dno rzeki Noteć. Historycznym znaleziskiem okazała się wyłowiona kula armatnia, którą szturmowano podczas potopu szwedzkiego zamek w Łabiszynie. Odtąd nigdy nie wrócił już do swojej świetności. Warto również wspomnieć o okresie powstania kościuszkowskiego z 1794 r. podczas, którego generał Jan Henryk Dąbrowski wyzwalał Łabiszyn. To wydarzenie upamiętnia tablica pamiątkowa na łabiszyńskim ratuszu. Pamiątką z tego wydarzenia są wmurowane kule armatnie nad wejściem do kościoła pw. św. Mikołaja.  

Reklama

 

- W jaki sposób zdobywa pani informacje o historii? 

- Ze względu na zainteresowania historyczne, zasięgam informacji o historii z różnych źródeł historycznych. Dużo czytam i oglądam materiały archiwalne. Spotykam się z ludźmi, którzy tak jak ja interesują się przeszłością. Wymieniamy się doświadczeniami. Kolekcjonuję przedmioty kultury materialnej. Znaczna ich część znajduje się w kąciku pamiątek z przeszłości w szkolnej klasopracowni, którą od podstaw tworzyłam. Prowadząc swego czasu pracę badawczą związaną z tematem mojej pracy magisterskiej: “Wpływ przedmiotów kultury materialnej na nauczanie historii w klasie czwartej?”, zainteresowałam się zbieractwem i zaraziłam tym swoich uczniów. Dzieci zbierały różne stare rzeczy po strychach czy piwnicach, które na co dzień nie są przydatne, ale mają wartość dydaktyczną. Uczniowie przynieśli je do szkoły wzbogacając tym samym wystawę pamiątek z przeszłości o m.in.: żelazka na żar i duszę, lampy naftowe, banknoty, monety, narzędzia rolnicze, a także przedmioty związane z wojskowością np. mundur, pojemniki na maski gazowe, hełmy itp. Uważam, że warto dbać o pamiątki z przeszłości. Przeprowadzony przeze mnie eksperyment sprawił, że lekcje historii z wykorzystaniem przedmiotów kultury materialnej znacząco wpłynęły na zainteresowania historyczne i przyswajanie wiedzy poprzez kształtowanie pojęć historycznych na konkretnym materiale dydaktycznym.  

Reklama

 

- Jakie ma pani plany na przyszłość? 

- Nie sięgam myślami dalekiej przyszłości, bo nigdy nie możemy do końca być jej pewni. Natomiast chciałabym, żeby moje miasto doczekało się z prawdziwego zdarzenia monografii. Zdaję sobie jednak sprawę z tego, że taka praca wymaga ogromnego zaangażowania w odpowiedzialną pracę badawczą, a na taką trzeba zagospodarować dużo czasu. Może w niedalekiej przyszłości o tym pomyślę?

Angelika Uścińska, 10 XI 2021

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości