Kobieta wezwała policję, bo zaczepiał ją przede wszystkim słownie w punkcie gier z automatami jakiś obcokrajowiec, który najprawdopodobniej mógł być nietrzeźwy.
Otrzymaliśmy sygnały, że w sobotę 10 maja w Barcinie prawdopodobnie doszło do próby włamania się do jednego z zamkniętych punktów Lotto w Barcinie. Sprawca miał być obcokrajowcem i zbiegł, nim dotarła wezwana na miejsce policja.
W rzeczywistości to zdarzenie wyglądało inaczej. Jak informuje podinspektor Krzysztof Jaźwiński, zastępca naczelnika wydziału prewencji i ruchu drogowego, zgłoszenie w tej sprawie wpłynęło na policję o 17.09. Dzwoniła pani zatrudniona nie w punkcie Lotto, ale w punkcie z automatami do gier przy ul. 4 stycznia w Barcinie. Z jej relacji wynikało, że wcześniej w tym punkcie przebywał mężczyzna, który zachowywał się niekulturalnie i mógł być obcokrajowcem pod wpływem alkoholu. Później wyszedł z tego lokalu, ale po jakimś czasie wrócił i ponownie był napastliwy, próbował zaczepiać kobietę, przede wszystkim słownie. Ta zadzwoniła na policję, ale zanim funkcjonariusze przyjechali na miejsce, mężczyzna oddalił się. Tożsamości mężczyzny nie udało się ustalić i policjanci zakończyli swoje działania sporządzając tylko notatkę służbową.
Karol Gapiński
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.