Wody w Gąsawce w Żninie jest mało. W niektórych miejscach można przechodzić suchą stopą przez koryto rzeki. 23 września sytuacja jest nieco lepsza, niż jeszcze kilka dni wcześniej, ale nadal niewesoła. Co więcej, niski poziom wody jeszcze bardziej unaocznił problem zaśmiecania rzeki. Zwłaszcza przy jej wypływie z Jeziora Małego i wpływie do Jeziora Dużego. Urząd Miejski po naszym zgłoszeniu zamierza poprosić o interwencję Nadzór Wodny w Żninie.
W ostatnich tygodniach nad Żninem i Pałukami wystąpiło nieco więcej opadów deszczu, ale sytuacja hydrologiczna nie jest zbyt wesoła. Widać to wyraźnie przypatrując się nurtowi Gąsawki w stolicy Pałuk. Regulowanie wysokości wody za pomocą zastawek niewiele pomaga, bo wody mało jest w Jeziorze Czaplem. Występują tam okresowo płycizny. Jeśli chodzi o samą Gąsawkę w Żninie, to jeszcze kilka dni temu suchym korytem można było przechodzić na odcinku od wypływu z jeziora do zastawki. 23 września sytuacja jest nieco lepsza, bo pojawiła się na tym odcinku odrobina wody. Choć nadal robiąc sus z płycizny na brzeg, spokojnie można suchą stopą pokonywać koryto.
Jeden z mieszkańców poprosił nas jednak o interwencję w związku z inną sytuacją. Niski poziom wody w rzece uwypuklił problem zaśmiecania koryta Gąsawki w Żninie. Najgorzej wygląda to właśnie przy zastawce w parku miejskim oraz przy ujściu rzeki do Jeziora Dużego. Estetykę psują liczne butelki plastikowe i puszki po piwie, czy też innych napojach oraz pozostałe śmieci. Nie sprzyja to cieszeniu się spacerowiczów kontaktem z naturą. W oczach turystów też nie jest to dobra wizytówka Żnina.
Skierowaliśmy więc tę sprawę do Pawła Sikory, kierownika wydziału środowiska i obszarów wiejskich w Urzędzie Miejskim w Żninie. Ten poinformował, że prośbę o posprzątanie koryta Gąsawki przekieruje do Gospodarstwa Wody Polskie - Nadzór Wodny w Żninie.
Karol Gapiński
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze