Grażyna Niemczynow-Burchart, koleżanka z lat szkolnych Kazimierza Piwkowskiego przybliża nam postać wybitnego muzyka, człowieka, który przywrócił do życia dawne instrumenty, wirtuoza, który wyszedł w świat ze Żnina, po czym wrócił, by spocząć na zawsze w swoim rodzinnym mieście.
W tym roku - dokładnie 3 kwietnia - minęło 10 lat od śmierci prof. Kazimierza Piwkowskiego, 28 kwietnia 2012 r. muzyk ten został pochowany na cmentarzu parafialnym w rodzinnym Żninie, zaś za niecałe 3 lata, 15 czerwca 2025 r. minie równo wiek od jego dnia urodzin. To jeden z najwybitniejszych ludzi kultury dwudziestowiecznego Żnina, fagocista, pedagog i twórca znanego na całym świecie zespołu Fistolatores et Tubicinatores Varsoviensis.
Latem tego roku ukazała się książeczka Grażyny Niemczynow-Burchart poświęcona osobie profesora a zatytułowana "Ze Żnina do Żnina - droga życiowa Kazimierza Piwkowskiego". Wydawnictwo, zredagowane przez Jadwigę Jelinek, opatrzona jest m.in. kalendarium z najważniejszymi datami w życiu profesora. Jest też wykaz najważniejszych koncertów, które żninianin dawał w Europie, Azji, Ameryce, czy Australii zarówno z Filharmonią Narodową w Warszawie, jak i z rodzinnym zespołem Fistulatores et Tubicinatores Varsoviensis.
Licząca 47 stron książeczka w dużej mierze opiera się na informacjach przekazanych przez żonę bohatera - Leokadię Piwkowską. Istotnym walorem tej publikacji są ciekawe zdjęcia (zostało ich opublikowanych aż 45) - zarówno z rodzinnych zbiorów, jak i archiwum Jadwigi Jelinek i autorki, a także wykonane prze Józefa Nykę - przyjaciela muzyka z lat licealnych. Bardzo ciekawe są zwłaszcza fotografie przedwojenne, z dzieciństwa bohatera opowieści oraz z czasów okupacyjnych i powojennych, gdy Kazimierz Piwkowski przeżywał swoją młodość. Są też zdjęcia z warszawskich czasów. Biorąc pod uwagę powojenny kontekst - zdjęcia ze stolicy Polski są tym bardziej znaczące, gdyż pokazują Warszawę z drugiej połowy lat czterdziestych XX w.
Zgodnie z podtytułem swej książki autorka nie skupiła się jedynie na drodze zawodowej wybitnego muzyka, ale przedstawiła też poprzez anegdoty, jego osobowość, życie rodzinne, towarzyskie, jego pasje pozamuzyczne, przyjaźnie. Jednocześnie opowieść o Kazimierzu Piwkowskim przybliża nieco realia życia w dawnym Żninie i okolicach.
Na okładce książki zreprodukowano dwa zdjęcia bohatera publikacji. Jedna - czarno-biała, przedstawiająca go jako chłopca i druga, na której widzimy już dojrzałego artystę w jego pracowni. Oczywiście na obydwu fotografiach Kazimierzowi Piwkowskiemu towarzyszą instrumenty. Muzyczny wirtuoz i pedagog odszedł od nas zaledwie 10 lat temu. Publikacja Grażyny Niemczynow-Burchart niewątpliwie pomoże w podtrzymywaniu pamięci o nim.
Karol Gapiński, 20 IX 2022
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze