Reklama

Zielona strefa i zamkowe ruiny jako całość

Badania archeologiczne wstrzymują roboty budowlane. - Chcieliśmy to zrobić w trakcie robót. Firmy jednak wolą dostać konkretny protokół z takich badań jeszcze przed przystąpieniem do pracy. Na dzień dzisiejszy jednak nie ma zagrożenia ani związanego z dofinansowaniem, ani z terminami wykonalności. To jest jednak zdarzenie od inwestora niezależne i wtedy przepisy pozwalają na wstrzymanie robót - tłumaczy burmistrz Mariusz Piotrkowski.

 Szubińska gmina planuje zbudować wokół zamkowych ruin strefę turystyczną. Plan przewiduje budowę sceny widowiskowej wraz z infrastrukturą towarzyszącą oraz budynkiem socjalno-gospodarczym. Zabraknie jednak dachu nad głowami widzów. Oczywiście powodem braku zadaszenia są pieniądze. W styczniu burmistrz Mariusz Piotrkowski wyjaśnił mediom: Musielibyśmy zrobić to z kredytu. Jeśli będą środki i chęci, to zadanie można wykonać w każdej chwili. Umowa o dofinansowanie z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego na obszarach miejskich program Fundusze Europejskie dla Kujaw i Pomorza 2021-2027 została podpisana w listopadzie ubiegłego roku. Koszt projektu wyceniono na 2.523.553 zł w tym środki unijne niewiele przekraczające milion.
Samorządowcy chcą przy okazji odświeżyć ścieżki prowadzące od zamkowych ruin do ulicy Mostowej. Innego wyglądu nabierze staw, teren wokół niego jak również pomost. Pojawi się mała infrastruktura w formie terenu wypoczynkowego oraz parku i to z daleka od miejskiego hałasu. Te plany szubiński włodarz chce zgrać w czasie z zagospodarowaniem zamkowych ruin. Skutkiem powinien być jeden dobrze skomponowany i oświetlony teren spacerowy.
Na platformie zakupowej widnieje postępowanie z lutego bieżącego roku, które pod koniec tamtego miesiąca zostało unieważnione. Powodem była oprócz pojawiających się pytań konieczność wykonania badań archeologicznych. W tym momencie pojawia się obawa, gdyż takie badania wymagają czasu, o przekroczenie terminu związanego z finansowymi rozliczeniami, a tym samym utratę pieniędzy. Burmistrz Piotrkowski uspokoił podczas marcowej sesji zaniepokojonych radnych. - Badanie wstępne było w projekcie było i jest w projekcie. Chcieliśmy to zrobić w trakcie robót. Firmy jednak wolą dostać konkretny protokół z takich badań jeszcze przed przystąpieniem do pracy. Na pewno podczas robót jest łatwiej, ponieważ mamy sprzęt, geodetę. Na dzień dzisiejszy jednak nie ma zagrożenia ani związanego z dofinansowaniem, ani z terminami wykonalności. Postanowiliśmy zrobić wszystko tak jak sobie życzą potencjalni wykonawcy. To też ma związek z tym, że wtedy firmy wliczają sobie to między innymi w koszty przetargowe - wyjaśnia włodarz.
Dokumenty na badania wstępne są przygotowane, a eksperci praktycznie już powinni prowadzić roboty. Po ich zakończeniu nastąpi ponowienie przetargu w ciągu mniej więcej dwóch tygodni. Wtedy potencjalni wykonawcy zobaczą komplet niezbędnej dokumentacji. Jest duże prawdopodobieństwo, że archeolodzy niczego nie wykryją, ponieważ w tym miejscu wcześniej badania były robione, przy okazji planów rewitalizacji zamkowych ruin. Zawsze jednak istnieje możliwość, że coś znajdzie chociażby wykonawca. W przypadku jakichkolwiek problemów terminowa realizacja zadania będzie oczywiście zagrożona, ale bez konsekwencji. - To jest jednak zdarzenie od inwestora niezależne i wtedy przepisy pozwalają na wstrzymanie robót. My jesteśmy usprawiedliwieni i sądzę, że inwestycję będziemy realizować z co najwyżej miesięcznym przesunięciem - dodaje Mariusz Piotrkowski. Z mocy podpisanej umowy wszystkie określone wcześniej terminy muszą przecież obligatoryjnie zostać przesunięte. Zatem wykopanie czegokolwiek nie rodzi żadnych konsekwencji łącznie z finansowymi.
W miejsko-gminnej kasie zabezpieczono do wydania na bieżący rok ponad 2.000.000 zł. Jednak własne pieniądze, to zaledwie 322.000. Jeżeli połączymy dwa zadania, jak planuje burmistrz, wtedy otrzymamy koszt nie przekraczający 5.000.000.
Inicjatywa burmistrza jako spełnienie wyborczej obietnicy budzi szacunek, ale niektórzy szubinianie mają inną wizję. Oto co proponuje jeden z internautów: Lepszym pomysłem jest odnowienie ścieżki wzdłuż rzeki do Wesółki i tam można wykorzystywać naturalne wzniesienie pod budowę sceny. Koło ruin trochę średnio […] dźwięk nie niesie się idealnie przez wiatry przy otwartej przestrzeni, od stawku jest masa komarów i ten widok na pastwisko zaburza krajobraz miasta.
Zapytaliśmy o termin zakończenia inwestycji. - Jeżeli nie wystąpią nieprzewidziane okoliczności, to do końca bieżącego roku wszystko będzie gotowe. W tym momencie nie mamy złych wiadomości od archeologów - informuje Anna Bromka, dyrektor wydziału inwestycji.

Cezary Kucharski

Miejsce zdarzenia mapa Pałuki Żnin
Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 14/04/2025 09:24
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości