Do Żnina znów przyjechali twórcy ludowi z całego województwa kujawsko-pomorskiego, by odbyć tutaj swój doroczny zjazd, spotkać się, podzielić wrażeniami z odbytych wystaw, konkursów, przeglądów, czy warsztatów. Nagrodę marszałka województwa odebrał Andrzej Schmidt, skromny, ale niezmiernie utalentowany artysta - kowal z Piotrkowa Kujawskiego.
W niedzielny ranek w Żnińskim Domu Kultury rozpoczęła się tegoroczna Jesień na Pałukach. Pierwszym punktem wydarzenia był tutaj Zjazd Twórców L:udowych z całego województwa. To powrót tego dorocznego wydarzenia do stolicy Pałuk. Rok temu zjazd odbył się w Toruniu. Teraz mamy więc powrót do tradycji, a być może w kolejnym roku uda się doprowadzić do wypracowanego jeszcze w czasach Wandy Szkulmowskiej scenariusza Jesieni na Pałukach w formacie dwudniowym: pierwszego dnia zjazd twórców, drugiego zaś jarmark ludowy pod Basztą. Pozwala to na jeszcze większą integrację twórców z Pałuk, Kujaw, Krajny, Borowiaków, czy Kociewiaków. Plan na 2025 rok jest taki, by wydarzenie odbyło się wówczas 20 i 21 września.
Kinga Turska-Skowronek z Muzeum Etnograficznego w Toruniu mówiła na tegorocznym zjeździe w ŻDK, jak ważne jest to dla zachowania kultury dla następnych pokoleń oraz dla pamięci Wandy Szkulmowskiej, której fizycznie już z nami nie ma, ale jej idee pozostały. A artyści z naszego województwa zrzeszeni w Stowarzyszeniu Twórców Ludowych mają się czym chwalić, są doceniani nie tylko poprzez odznaczenia, medale i nagrody na konkursach, ale też ceni ich sobie zwykły człowiek, który chętnie nabywa to, co wychodzi spod ich utalentowanych, pracowitych rąk. Burmistrz Żnina Łukasz Kwiatkowski powiedział do nich, że Żnin i Pałuki są ich miejscem i mogą się tutaj czuć, jak u siebie.
Przewodnicząca sejmiku Elżbieta Piniewska w imieniu marszałka województwa Piotra Całbeckiego uhonorowała Medalem Unitas Durat Palatinatus Cuiaviano-Pomeraniensis Andrzeja Schmidta, który jest mistrzem kowalskim i od 1987 r. prowadzi w rodzinnym Piotrkowie Kujawskim założoną przez siebie kuźnię. Tworzy przedmioty użytkowe o cechach dekoracyjnych, jest przedstawicielem zanikającego rzemiosła, ale robi wszystko, by jednak ono nie zniknęło z palety ludzkich umiejętności przekuwanych w sztukę. W swojej pracowni wykształcił już 19 uczniów, przekazując im nie tylko tajniki rzemiosła, ale kształtując ich wrażliwość na piękno zaklęte w wyrobach kutych. Największe zbiory prac pana Andrzeja znajdują się w Muzeum Ziemi Kujawskiej we Włocławku i Muzeum im. Jana Kasprowicza w Inowrocławiu. Na zjazd dotarły też burmistrzyni Wągrowca Alicja Trytt i dyrektorka Muzeum Regionalnego w tymże mieście Małgorzata Kranc-Rybczyńska. To było tylko podkreśleniem ścisłej współpracy na polu kultywowania tradycji regionu Pałuk przez Żnin i Wągrowiec.Władza w Wągrowcu docenia nie tylko to co pałuckie, więc obydwie panie wręczyły też swoje pamiątki Andrzejowi Schmidtowi, twórcy z Kujaw.
Karol Gapiński
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze