Reklama

Mimo deszczu - udana Jesień na Pałukach

15/09/2024 16:20

Pogoda w pierwszych godzinach trwania Jarmarku Sztuki Ludowej nie sprzyjała handlującym oraz słuchaczom muzyki ludowej dobiegającej ze sceny pod Basztą. Padał dość rzęsisty momentami deszcz. Wczesnym popołudniem opady nad Żninem ustały i na rynek też zaczęło przybywać więcej osób. A było warto tutaj przyjść.

48. Jarmark Sztuki Ludowej w ramach Jesieni na Pałukach rozpoczął się w niedzielne przedpołudnie 15 września o 10.00 na żnińskim rynku w strugach padającego deszczu. Mimo to artyści ludowi nie zawiedli i przybyli do stolicy Pałuk licznie. Niewątpliwie dla nich ratunkiem w prowadzeniu handlu dziełami własnych rąk były drewniane, zadaszone stoiska, które po raz pierwszy dostali do dyspozycji od organizatorów, a więc gminy Żnin we współpracy z Lokalną Organizacją Turystyczną "Pałuki" i powiatem żnińskim. Po 13.00 deszcz ustał i nic już nie stało na przeszkodzie, by klienci i zwiedzający mogli cieszyć oczy bogatą ofertą produktów, dzieł i towarów oferowanych przez twórców ludowych i innych twórców regionalnych wyrobów i przedmiotów użytkowych, artystycznych oraz naturalnych produktów. Odwiedzającym jarmark chodziło o to, by mieć możliwość zetknięcia się z czymś wyjątkowym, czego nie oferują zwykłe sklepy. Dużą popularnością cieszyły się rzeźby, hafty, koszyki i inne produkty rękodzielnicze.

Nowym elementem wydarzenia była strefa przygotowana przez Lokalną Organizację Turystyczną Pałuki, która została nazwana Pałuki – region aktywnej edukacji. W niej odbywały się warsztaty związane z tradycjami Pałuk. Chętni mogli wykonywać rzeźby w glinie nawiązujące do prac Klary Prillowej z Kcyni, pałuckie ozdoby oraz przyozdabiać pierniki we wzory nawiązujące do pałuckiego haftu.

Reklama

Uczestniczki warsztatów "Pałuki - region aktywnej edukacji" fot. Karol Gapiński

Nie mniejsze zainteresowanie wzbudzały produkty tradycyjnej kuchni, nie tylko pałuckiej, oraz przyprawy. Można było nabyć wędzone wędliny, zjeść pajdę chleba ze smalcem i kiszonym ogórkiem lub kluski z ziemniaków z majerankiem i kiszoną kapustą. Dużą popularnością cieszyły się sery. Nie zabrakło ciast, które oferowali przedstawiciele szkół i stowarzyszeń działających na Pałukach. Swoje stoiska miały okoliczne Koła Gospodyń Wiejskich.

Reklama

Przy okazji zakupów można zaś posłuchać ludowych przyśpiewek czy pooglądać tańce zespołów w tradycyjnych strojach. W tym roku na Przeglądzie Kapel i Zespołów Ludowych można było usłyszeć takie zespoły, jak Kołaczkowianki, Jesienny Kwiat z Szubina, Pałuki z Kcyni, Pałuczanie z Sarbinowo II,  Piekielnica z Biskupina, Folk-Rom z Janowca Wielkopolskiego, Kalina z Mogilna i  Mogilnianki.

Ukoronowaniem Jesieni na Pałukach był koncert znakomitego zespołu Svahy w składzie: Małgorzata Żurańska-Wilkowska (śpiew, lira korbowa) z Bydgoszczy, Ewa Pater (suka biłgorajska, mandolina, gitara, śpiew) z Nakła nad Notecią i Patrycja Cywińska-Gacka (bęben obręczowy, śpiew) zamieszkała w Studzienkach. Ich muzyka nawiązuje do tradycji Kujaw i Pałuk.

Reklama

Karol Gapiński

Miejsce zdarzenia mapa Pałuki Żnin
Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 10/10/2024 10:15
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości