Obchody związane z 81. rocznicą wybuchu Powstania warszawskiego odbyły się 1 sierpnia przed Pomnikiem Polskiego Państwa Podziemnego w Żninie. Harcerze zapalili też świeczki na symbolicznym grobie Marii Piotrowiczówny na żnińskim cmentarzu.
Jak co roku, także i w tym mieszkańcy Żnina i okolic zebrali się wokół Pomnika Polskiego Państwa Podziemnego, by upamiętnić Powstanie Warszawskie, powstańców i mieszkańców Warszawy, którzy 1 sierpnia 1944 roku stanęli do walki z okupantem. Uroczystości zorganizowane zostały przez gminę Żnin z inicjatywy Franciszka Szafrańskiego, prezesa żnińskiego koła Światowego Związku Żołnierzy AK. Nie zabrakło przedstawicieli władz powiatowych, instytucji kultury i administracji publicznej, szkół, komend policji i Państwowej Straży Pożarnej. Jak zawsze byli też żnińscy harcerze z drużyny Ad Astra i Hufcowej Drużyny Wędrowniczej Fratres. Drużynową pierwszej z nich jest Małgorzata Janicka, natomiast drugą kieruje przewodniczka Jagoda Płachecka. Harcerze pełnili wartę honorową przed pomnikiem.
Recytowano wiersze, przemowę patriotyczną wygłosił Franciszek Szafrański. Pod przewodnictwem ks. kanonika Tadeusza Nowaka została odmówiona modlitwa Anioł Pański (również z racji pory dnia, w której odbyła się uroczystość) w intencji powstańców i ludności cywilnej Warszawy z 1944 r. Obecne na uroczystości delegacje złożyły wiązanki i znicze przed pomnikiem. Powstanie warszawskie wybuchło 1 sierpnia 1944 r. o 1700.
Zaraz po uroczystości przed pomnikiem harcerze przemaszerowali na cmentarz parafialny. Znajduje się tam symboliczny grób (w grobie rodzinnym) Marii Piotrowiczówny, pseudonim Zonia, córki żnińskich pedagogów. Zonia zginęła 2 sierpnia 1944 r. z rąk Niemców jako żołnierka powstania warszawskiego. Miała 22 lat. O Marii Piotrowiczównie opowiedziała harcerzom Małgorzata Janicka. Druhowie ułożyli na grobie świeczki w kształt symbolu Polski Walczącej i uczcili pamięć Zoni minutą ciszy.
Karol Gapiński
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze