W miniony weekend policjanci żnińskiej „drogówki”, na drogach powiatu zatrzymali prawa jazdy pięciu kierującym, którzy przekroczyli prędkość o ponad 50 km/h. Wszyscy zostali ukarani wysokimi mandatami oraz punktami karnymi.
W sobotę 18 kwietnia - jak informuje sierż. sztab. Piotr Kasprzak z Komendy Powiatowej Policji w Żninie - w godzinach popołudniowych policjanci ruchu drogowego, przy wykorzystaniu wideorejestratora kontrolowali prędkość pojazdów przemieszczających się drogą wojewódzką 254 w miejscowości Nowe Dąbie. Dopuszczalna prędkość na tym odcinku drogi wynosi 50 km/h.
W trakcie patrolu, uwagę funkcjonariuszy zwrócił jadący przed nimi samochód osobowy marki Mini Cooper, którego kierujący mijając znak ograniczający prędkość do 50 km/h zaczął dynamicznie przyspieszać. Kierujący nim, mężczyzna rozpędził się do 115 km/h. Funkcjonariusze natychmiast przerwali jego niebezpieczną jazdę i zatrzymali do kontroli. Za popełnione wykroczenie ukarali 36-latka mandatem w kwocie 2000 zł. Na jego konto kierowcy trafiło również 14 punktów karnych.
Już kilka godzin później w tym samym miejscu, w ręce mundurowych „wpadł” kolejny kierujący, który zlekceważył ograniczenie prędkości. Policjanci zatrzymali do kontroli drogowej kierującego VW Polo, który jechał z prędkością 103 km/h. Mieszkaniec powiatu żnińskiego w warunkach recydywy drogowej został ukarany mandatem w kwocie 3000 zł oraz 13 punktami karnymi.
Do kolejnych kontroli drogowych skutkujących zatrzymaniem uprawnień doszło w niedzielę 19 kwietnia. Funkcjonariusze żnińskiej „drogówki” w miejscowości Gołąbki zatrzymali do kontroli drogowej kierującego pojazdem Mercedes, który jechał z prędkością 110 km/h, w miejscu, gdzie obowiązuje ograniczenie do 50 km/h. Natomiast w Janowcu Wielkopolskim, w obszarze zabudowanym, mundurowi zatrzymali kierowcę Audi, który poruszał się z prędkością 105 km/h. Za popełnione wykroczenia policjanci nałożyli mandaty w wysokości 1500 zł oraz 13 punktów karnych.
Trzecie zatrzymane tego dnia prawo jazdy należało do motocyklisty, który okazał się niechlubnym rekordzistą. Kierującego motocyklem Kawasaki, który w miejscowości Cotoń, na drodze serwisowej biegnącej wzdłuż ekspresowej S-5, przy ograniczeniu do 90 km/h rozpędził jednoślad do prędkości 190 km/h. Nieodpowiedzialny kierowca został ukarany mandatem w kwocie 2500 zł oraz 15 punktami karnymi.
Zgodnie z obowiązującymi przepisami, wszyscy stracili prawa jazdy na okres trzech miesięcy.
- Policjanci apelują do wszystkich kierowców o zachowanie ostrożności i rozsądku na drodze, również w okresie sprzyjających warunków pogodowych. Szczególną uwagę należy zwrócić na wzmożony ruch jednośladów spowodowany trwającym już na dobre sezonem motocyklowym - apeluje sierż sztab. Piotr Kasprzak.
Karol Gapiński
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze