Żniński Dom Kultury zaprosił w czwartek 28 grudnia żołnierzy Wojsk Obrony Terytorialnej, którzy przeprowadzili otwarte zajęcia pokazowe dla wszystkich chętnych. Frekwencja nie była zbyt wysoka, ale zajęcia bardzo interesujące. W głosie opowiadających żołnierzy słychać było pasję, którą starali się zarazić osoby przybyłe na ten pokaz.
Do Żnińskiego Domu Kultury dotarli przedstawiciele 82. Batalionu Lekkiej Piechoty z 8. Kujawsko-Pomorskiej Brygady Obrony Terytorialnej. Dowódcą tej brygady jest płk Marcin Dojaś, który pochodzi ze Żnina. Wspomniany 82. Batalion ma siedzibę w Inowrocławiu, ale służbę w nim pełni wielu Pałuczan. Zresztą dwaj z nich pojawili się też na czwartkowym pokazie w ŻDK. Konkretnie byli to st. szeregowy Marek Biernacki, który mieszka w Szubinie i szeregowy Marek Hoś ze Żnina, a oprócz nich w sali widowiskowej zajęcia poprowadzili kapral Przemysław Domżalski i szeregowy Marcin Tomkowiak.

Żołnierze pokazali m.in. jak zakładać i jak korzystać z kamizelki kuloodpornej fot. Karol Gapiński
Żołnierze ci postawili sobie w związku z wizytą w Żninie kilka celów. Było to zachęcanie do przygotowywania się na sytuacje kryzysowe. W tym zakresie przedstawili pożyteczne informacje np. o tym, co należy gromadzić w domu w przypadku wojny, albo stanu epidemii. Przykłady pamiętane z sytuacji, gdy dotarł blisko 4 lata temu do naszego kraju COVID-19, pokazują, że cywile nie byli przygotowani choćby na zrobienie sensownych zakupów spożywczych w przypadku zarządzonej izolacji. Ludzie kupowali wtedy wiele niepotrzebnych w takich ilościach rzeczy, w sklepach w związku z tym były niepotrzebne kolejki, co jeszcze zwiększało ryzyko zarażenia się chorobą. Zakupy w takich sytuacjach powinny być przemyślane i tego uczyli żołnierze. Zresztą, zdaniem st. szeregowego Marka Biernackiego, współcześnie szkolenie cywilów w szkołach trochę szwankuje. Przypomina się o nim dopiero wtedy, gdy coś niepokojącego zaczyna się dziać w pobliżu nas. Przykładem była agresja rosyjska na pełną skalę na Ukrainę. Wtedy w Polsce nagle przypomniano sobie o przekazywaniu wiedzy i umiejętności z zakresu przysposobienia wojskowego. A według żołnierzy WOT taka wiedza powinna być szerzona permanentnie w szkołach i na innych zajęciach. Nie tylko przygotowuje ona do służby wojskowej, ale może się przydać w życiu cywila. Na zajęciach w Żninie mówiono także o tym, jak zachowywać się i co robić, gdy usłyszymy wybuch, albo strzały, jak przygotować się na brak prądu, co robić i jak się zachowywać, gdy do Żnina wtargną obce wojska i znajdziemy się pod ich okupacją.

Marek Biernacki prezentuje możliwości kamizelki wojskowej, która nie tylko chroni przed postrzałem, ale również ułatwia pomoc żołnierzowi w nią wyposażonemu, gdy zostanie on ranny. Otóż można dzięki tej kamizelce ewakuować z zagrożonego teremu nawet bezwładnego żołnierza podpinając go do liny i wciągając na pokład śmigłowca. fot. Karol Gapiński
Ponadto WOT zajmuje się na takich zajęciach zwiększaniem wiedzy i umiejętności z zakresu pierwszej pomocy oraz wiedzy o historii lokalnej. Przedstawiają warunki, które trzeba spełnić i drogę wstąpienia do WOT. Zachęcają do wyboru takiej drogi. To wszystko czynili również na spotkaniu w ŻDK. zaprezentowali m.in. wyposażenie żołnierskie. Uczestnicy szkolenia mogli przymierzyć kuloodporną kamizelkę wojskową, czy hełm i poczuć na własnych barkach oraz głowie, ile one ważą. Ale waga to bezcenna, bo pozwala zmniejszyć ryzyko podczas walki.
Karol Gapiński
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze