Reklama

Czarną wołgą przed ołtarz. Zrozumieć drugą osobę receptą na szczęśliwe małżeństwo

Minęło już 50 lat od chwili, w której przysięgali sobie miłość i wierność, a uczucie wciąż pozostaje tak samo silne. Złote Gody obchodziła para z Obudna.

1 września w gabinecie wójta Gąsawy odbyła się uroczystość z okazji wręczenia prezydenckich Medali za Długoletnie Pożycie Małżeńskie. Złote Gody, czyli 50-lecie ślubu, świętowała jedna para: Irena i Tadeusz Nowakowie. W tak wyjątkowej chwili towarzyszyła im najmłodsza córka, zięć i najstarszy wnuk. Na uroczystości w USC w imieniu prezydenta RP wójt Błażej Łabędzki uhonorował Jubilatów w towarzystwie zastępczyni kierownika Urzędu Stanu Cywilnego Anny Pietrzak.

Wójt wręcza kwiaty Irenie Nowak fot. Angelika Uścińska


Irena i Tadeusz Nowakowie mieszkają w Obudnie, a ślub wzięli 2 września 1972 r. w parafii pw. św. Jana Chrzciciela w Chomiąży Szlacheckiej. Małżeństwo wspomina, że do kościoła pojechali rosyjskim czarnym samochodem wołgą. Pan Tadeusz pracował w PGR i był traktorzystą. Natomiast Pani Irena zajmowała się domem i wychowywaniem dzieci. Doczekali się 3 dzieci - Pawła, Karola i Joanny, 6 wnuków - Mateusza, Dagmary, Dominika, Weroniki, Kingi i Klaudii, a także 5 prawnuków - Igora, Stasia, Michała, Jana i Kingi.

Reklama

- W małżeństwie trzeba mocno się kochać i wzajemnie się rozumieć - stwierdziła pani Irena, a pan Tadeusz z uśmiechem na twarzy zgodził się z małżonką.

Angelika Uścińska, 1 IX 2022

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości