- Na miejsce pojechało dużo sił i środków, ale na szczęście nie było to nic poważnego - przekazał Pałukom zastępca dowódcy Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej KP PSP w Żninie kpt. Hubert Kurowski. Strażacy interweniowali w jednym z budynków jednorodzinnych przy ul. Śniadeckich w Janowcu Wlkp. 13 listopada ok. 8.30 otrzymali groźnie brzmiące zgłoszenie o palącym się domu.
- W ścianie budynku, za przewodem kominowym, zabudowana była belka. Na przestrzeni lat doszło do drobnego rozszczelnienia się tego przewodu i belka zaczęła się żarzyć. Musiało to postępować już od dawna, a dzisiaj uwidoczniło się bardziej - poinformował kpt. Hubert Kurowski. Dym zaczął wydostawać się do pomieszczenia kuchennego.
Finalnie działania strażaków polegały na demontażu kilku cegieł, w celu dostania się za komin i częściowym wycięciu spalonej belki, która zagrażała bezpieczeństwu domowników.
Na miejsce wezwano 10 okolicznych jednostek straży pożarnej. Zanim dotarły do zdarzenia, część z nich została cofnięta do baz.
Justyna Kulpińska
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze