Reklama

100 tys. zł więcej na ekodotacje

Pod koniec marca radni przyjęli zmiany w budżecie Żnina, które skutkują zwiększeniem środków na dotacje gminy dla wymieniających systemy grzewcze na proekologiczne. 86 osób ubiegało się o te dotacje. Otrzymać je miało początkowo 10 wnioskodawców, a po zwiększeniu puli środków dostanie je kolejnych 20. Nadal jednak 56 spośród tych, którzy aplikowali w późniejszym terminie, nie otrzyma w tym roku wsparcia gminy.

     28 lutego wieczorem przed ratuszem w Żninie ustawiała się kolejka wnioskodawców. Mimo zimna i nocy, rezerwowali oni miejsce w kolejce wiedząc o tym, że tylko ci z pierwszymi numerami mogą liczyć na dotacje do systemów grzewczych w swoich domach w związku z gminnym programem ekodotacji. Sprawdziliśmy, dla ilu z nich faktycznie starczy pieniędzy.
     Na przydomowe oczyszczalnie ścieków nie było jeszcze naboru, zostanie on ogłoszony po wejściu w życie podjętej 24 marca uchwały. Na systemy grzewcze w terminie naboru wpłynęło 86 wniosków.
     - Wnioski są weryfikowane pod względem formalnym i merytorycznym przez wydział ochrony środowiska, rolnictwa, leśnictwa i rozwoju obszarów wiejskich we współpracy z wydziałem budżetu i gospodarki. Wnioski są weryfikowane w kolejności zgłoszeń do wyczerpania środków przeznaczonych na ten cel w danym roku. Czas na weryfikację i umowy to 30 dni od zakończenia naboru tj. w tym roku do 15 kwietnia - przekazał Dawid Kolasa, rzecznik Urzędu Miejskiego w Żninie.
     Początkowa kwota 50.000 zł pozwoliła na weryfikację 10 wniosków w wysokości 50% kosztów, nie więcej jednak niż 5.000 zł. W związku z dużym zainteresowaniem mieszkańców programem ekodotacji, burmistrz Żnina wystąpił do Rady Miejskiej z inicjatywą zwiększenia środków na ten cel o 100.000 złotych. Projekt uchwały został pozytywnie przyjęty przez Radę Miejską, dzięki czemu w budżecie gminy Żnin na 2017 rok zamiast 50.000 złotych na ekodotacje znajdzie się 150.000 złotych. W ten sposób zamiast dziesięciu rozpatrzonych zostanie trzydzieści wniosków. To ostatnie środki na ekodotacje w tym roku.
     Burmistrz Robert Luchowski zapowiedział, że w projekcie budżetu na 2018 rok pojawią się nowe środki finansowe. Prawdopodobnie zmieni się też forma składania wniosków (kolejność zgłoszeń okazała się jednak nietrafiona). Spora grupa mieszkańców nie dostanie w tym roku dotacji.
     Zgodnie z podjętą uchwałą mieszkańcy, z którymi zostanie podpisana umowa, mają czas na rozliczenie inwestycji od podpisania umowy do 15 października. Wypłata dotacji (w przypadku prawidłowego jej wykorzystania) nastąpi do 30 listopada.
     - Musiałem się sporo „nagimnastykować“ przez radnymi, żeby dostać zgodę na zwiększenie środków budżetowych o 100.000 złotych. Najlepszym rozwiązaniem byłoby wyczerpanie całej listy wnioskodawców, czyli poszukanie pieniędzy na dofinansowanie ekodotacji dla wszystkich 86 wnioskodawców, którzy złożyli wnioski w przewidzianym regulaminem terminie. Niestety są też inne wydatki budżetowe. Nie spodziewaliśmy się aż takiego zainteresowania tematem, stąd nie byliśmy przygotowani finansowo na obsługę wszystkich zainteresowanych mieszkańców. Cieszy mnie fakt, że zainteresowanie tematem ekodotacji jest tak duże. To oznacza, że w gminie, w której mieszkamy, jest szansa na czystsze powietrze i rośnie świadomość ekologiczna - powiedział burmistrz Żnina.
     Adam Kowalewski, przewodniczący komisji budżetu i gospodarki w Radzie Miejskiej w Żninie powiedział, że w rzeczywistości radni nie mają wątpliwości co do tego, że ekodotacje to cenna inicjatywa, która przysłuży się finansowo osobom zakładającym nowe instalacje, a jeśli chodzi o wpływ na środowisko, w którym żyjemy, przysłuży się wszystkim.
     - Jednak trzeba zwrócić uwagę, że zwiększając pulę na ekodotacje, to przy obecnych kryteriach tylko przesuwamy granicę tych, którzy zostaną objęci. Jeśli początkowe 50.000 zł zabezpieczone w budżecie starcza na zrealizowanie 10 wniosków, to dalsze 100.000 zł oznacza przy tych kryteriach 20 kolejnych wniosków. Nadal, więc 56 osób jest w tym przypadku niezadowolonych, bo dotacji nie otrzyma. Myślę, że celowe jest w przyszłości zoptymalizowanie kryteriów naboru wniosków. W kolejnych latach może być np. położony większy nacisk na konkretne innowacje. Tak, aby liczyła się nie tylko kolejność zgłoszenia, ale poparty wynikami badań oczekiwany efekt inwestycji na środowisko - uważa Adam Kowalewski.
     Możliwość zwiększenia środków na ekodotacje pojawiła się dzięki wygenerowanej nadwyżce budżetowej za 2016 r. Uchwalając program w pierwotnym kształcie radni nie mogli jeszcze wiedzieć o tej nadwyżce, gdyż ujawnia się ona w trakcie roku w związku z rozliczeniami w ramach ubiegłorocznego planu finansowego.

Karol Gapiński
Pałuki nr 1312 (14/2017)

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości