W Barcinie odbyły się licytacje internetowe i kiermasz przed Miejskim Domem Kultury. Do akcji włączyły się Żniński i Barciński Klub Morsa, których członkowie - po rozgrzewce na plaży w Wolicach - zażyli kąpieli w Jeziorze Kierzkowskim.
Tegoroczna kwesta w ramach Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy w Barcinie odbyła się dzięki 19 wolontariuszom, w tym Strażnikom Kurhanu w Złotowie. Oprócz zbiórki na ulicach odbył się kiermasz różności, w tym ciast i pierogów przed Miejskim Domem Kultury w Barcinie. Odbył się on dzięki pomocy ze strony Zespołu Szkół w Barcinie oraz Koła Gospodyń Wiejskich w Mamliczu. Aukcje odbywały się w internecie i przez telefon. Ogólnie stan epidemii i konieczność przestrzegania reżimu miały wpływ na wyniki kwesty.
Do finału włączyli się morsowie z klubów w Żninie i w Barcinie. Odbyli oni wspólną kąpiel w Jeziorze Kierzkowskim, na plaży w Wolicach. Podczas tego wydarzenia też odbywała się zbiórka pieniędzy. Największą kwotę osiągnięto jednak podczas licytacji specjalnego dzieła przygotowanego przez plastyków z Domu Artysty w Inowrocławiu, w którym działają również artystki z Barcina. Dzieło to składa się z kilkunastu części i i świeci w ciemności. Zostało sprzedane za 5.700 zł.
Podczas finału przed siedzibą MDK w Barcinie promowany był samochód fiat 125 p, który wystawiła na aukcji internetowej firma Kapral-Car z Mamlicza w gminie Barcin. Kwota z tej licytacji nie będzie ujęta w bilansie barcińskiego sztabu WOŚP, ale zasili bezpośrednio ogólnopolskie konto orkiestry. Jak przekazał Bartłomiej Wojtkowiak z firmy Kapral-Car, licytacja zakończyła się 1 lutego o 9.00. Fiat został sprzedany nabywcy z Krakowa za kwotę 37.500 zł. To już drugi duży fiat, który przekazała firma z Mamlicza na rzecz orkiestry. Wystawiony w tym roku miał jednak niższy przebieg: 27.000 km. Co więcej, wyprodukowany w 1983 r. samochód miał tylko jednego właściciela. Po oddaniu do kasacji został przez firmę wytypowany jako przedmiot licytacji. Zaakceptował to Jerzy Owsiak, został nawet nagrany filmik z tej okazji. Samochód został ubezpieczony do końca roku i osoba, która go wylicytowała, będzie dopiero drugim jego właścicielem (lub trzecim, jeśli wliczymy okres pozostawania auta na własności Kapral-Car, przy czym nie nastąpiło wtedy jego przerejestrowanie, ani samochód nie był używany.
Więcej zdjęć w naszej galerii.
Karol Gapiński, 1 II 2020
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze