Wichury w 2017 roku spowodowały, że w ich wyniku dobytek wielu mieszkańców powiatu żnińskiego został zniszczony. Przypominamy, jak feralna noc z 11 na 12 sierpnia 2017 roku, zmieniła życie mieszkańców Józefinki w gminie Barcin.
Nawałnica, jaka przeszła w sierpniową noc 2017 roku w gminie Barcin, na zawsze zostanie w pamięci jej mieszkańców. Część z nich do tej pory nie potrafi otrząsnąć się z emocji, jakie towarzyszyły im wtedy podczas tych tragicznych wydarzeń. {loadmoduleid 490}
W rozmowie z nami Katarzyna Przybylska, była sołtyska Józefinki w latach 2015-2019, wróciła pamięcią do tych tragicznych dni: - Największy wtedy problem stanowiły wszędzie poprzewracane drzewa, które uniemożliwiły mieszkańcom wyjazd z Józefinki, blokując drogę. Był przez to również problem z dojazdem do nas odpowiedniej pomocy. Ta pomoc nie była zrealizowana, wszystko robiliśmy my jako mieszkańcy, na tyle ile potrafiliśmy i mieliśmy siły. Wszystko tak naprawdę działo się na gorąco. Oczywiście zgłosiliśmy sprawę do Urzędu Gminy w Barcinie, ale nie otrzymaliśmy od nikogo żadnej pomocy. Usłyszeliśmy, że nie kwalifikujemy się z powodu zbyt wysokich dochodów. Na budynki powaliły się ogromne drzewa, które naderwały dachy, przez co dużo domów było zalanych.
Katarzyna Przybylska poinformowała nas, że pomimo wyrządzonych szkód, siły natury nie były aż tak silne, żeby mieszkańcy musieli opuścić swoje gospodarstwa. Pomimo tego, że wiele z nich doznało poważnych uszkodzeń, po uporządkowaniu tego co dało się zrobić własnymi rękami, nadal można było w nich przebywać. Nie stanowiły one bowiem zagrożenia dla życia ich użytkowników.
Pomimo iż większość osób poszkodowanych nie zakwalifikowała się do otrzymania finansowej pomocy z Urzędu Miejskiego w Barcinie, udało się zorganizować pomoc na własną rękę. - Utworzyliśmy zbiórkę charytatywną. Udało nam się zebrać ponad 2.000 złotych. Zbieraliśmy również środki czystości, artykuły spożywcze i przemysłowe. Sprawa została również zgłoszona do ministerstwa. W ramach rekompensaty, udało nam się zorganizować wycieczkę do Kazimierza. To stamtąd przywoziliśmy też dary dla najbardziej potrzebujących i poszkodowanych.
Weronika Mistrzak, 8 VIII 2022
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze