Kcynia, bezdomność, zwierzęta, Rada Miejska, schronisko
64.500 zł na bezdomne zwierzęta
Rada Miejska w Kcyni przyjęła program opieki nad zwierzętami bezdomnymi oraz zapobiegania bezdomności zwierząt w gminie w 2014 roku.
Bezdomnym zwierzętom zapewnione zostanie miejsce w schronisku, będzie opieka nad wolno żyjącymi kotami łącznie z ich dokarmianiem, odławianie bezdomnych zwierząt, sterylizacja lub kastracja w schronisku, poszukiwanie nowych właścicieli, usypianie ślepych miotów; zapewniono też całodobową opiekę weterynaryjną w przypadku zdarzeń drogowych z udziałem zwierząt.
Na ten cel radni zabezpieczyli w budżecie 64.500 zł, z czego 47.000 zł zabezpieczono na umieszczenia bezdomnych zwierząt w schronisku, ewentualną kastrację i sterylizację, 12.000 zł na odławianie zwierząt, 2.500 zł na leczenie bezdomnych zwierząt, 1.000 zł na dokarmianie bezpańskich kotów, 1.000 zł na edukację mieszkańców, pozostałe środki na zakup materiałów i wyposażenia.
Bezdomne psy z terenu gmina Kcynia trafią do Fundacji Radość Psiaka administrującej schronisko w Ruścu, ich wyłapaniem i dostarczeniem do schroniska zajmie się Zakład Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej w Kcyni. Dokarmianiem wolno żyjących kotów, kastracją i sterylizacją oraz kontrolą weterynaryjną i poszukiwaniem nowych właścicieli zajmie się referat ochrony środowiska.
Gospodarstwo rolne Wiesława Kurtysa z Nowej Wsi Noteckiej na mocy porozumienia zobowiązało się do przyjęcia zwierząt w sytuacjach, kiedy dalsze pozostawienie zwierzęcia u właściciela zagraża jego zdrowiu i życiu.
Opiekę weterynaryjną w przypadku zdarzeń drogowych z udziałem zwierząt sprawuje lekarz weterynarii Paweł Wyczański z Kcyni. Odbiorem padłych zwierząt zajmuje się Przedsiębiorstwo Przemysłowo-Handlowe Hetman z Bedlna.
Burmistrz Piotr Hemmerling uwrażliwiał sołtysów na proceder porzucania niechcianego czworonoga w sytuacji, kiedy doskonale znany jest miejscowej społeczności właściciel wałęsającego się psa.
- Dostaje telefony od obywateli, którzy żądają, by przyjechały do nich służby ZGKiM i zabrały psa do schroniska, bo on chce się pozbyć kłopotu. Oczywiście tak ten program nie funkcjonuje, bo gmina ma obowiązek wyłapywania psów zdefiniowanych jako bezdomne, a nie tych, które znudziły się właścicielowi - tłumaczył włodarz.
Sylwia Wysocka
Pałuki nr 1156 (15/2014)
Przejdź do forum.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze