Reklama

80 lat wodociągów w Kcyni

    80 lat wodociągów w Kcyni
    Oficjalne źródła podają, że kcyńskie wodociągi oddano do użytku w 1915 r. Zapewne ich budowę rozpoczęto w przededniu wybuchu I wojny światowej. Główną nitkę poprowadzono pod dzisiejszymi ulicami: Świerczewskiego, Dworcową, Rynkiem, Poznańską. Wraz z wodociągami wybudowano też hydranty przeciwpożarowe. W najwyższym punkcie miasta Prusacy postawili 40-metrowej wysokości wieżę ciśnień, która wrosła w krajobraz miasta.


    W latach dwudziestych kcyński zakład wodociągowy czerpał wodę ze źródeł podziemnych za pomocą dwóch motorów gazowych po 10 KM każdy. Wodociągi dostarczały 45.000-50.000 m3wody rocznie. Tuż przed wybuchem II wojny światowej 1/3 mieszkańców miasta korzystała z wodociągów.
    W 1945 r. przystąpiono do odbudowy wodociągów miejskich. Pierwszą studnię głębinową oddano do użytku w I połowie 1946 r. Dalsze wiercenia wykonywane były w 1948, 1950, 1951 i 1952 roku. 17 grudnia 1954 r. uruchomiono nowoczesną pompę wodociągową, a w 1955 r. nastąpiło przejście z agregatów spalinowych na elektryczne z zastosowaniem pomp głębinowych. W 1960 r. nowe wiercenie na terenie posesji Matei dawało 35 m3wody na godzinę.
    W roku obchodów 700-lecia nadania praw miejskich (1962) Kcynia posiadała dwie studnie głębinowe w pełni zaspokajające potrzeby miasta. W 1965 r. 90% ludności korzystało z wodociągów miejskich, długość sieci wynosiła 6,5 km, podłączonych było 346 nieruchomości. W latach sześćdziesiątych dokonano remontu wieży ciśnień. Wodociągi miejskie należały do Miejskiego Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej (kierownikami byli: Feliks Żmudziński, Feliks Gajewski, Jerzy Jędrzejewski).
    W latach siedemdziesiątych i osiemdziesiątych kcyńskie wodociągi i kanalizacja należały do rejonu w Nakle. Powodowało to brak nadzoru, zaniedbano bieżące remonty i konserwację. Plagą Kcyni były częste awarie sieci wodociągowej. Już w latach osiemdziesiątych kcyńskie władze wnosiły do wojewody o odłączenie wodociągów kcyńskich od Nakła i podporządkowanie Urzędowi Miasta i Gminy. Sprawie tej była poświęcona sesja RMiG 27 listopada 86 r., gdzie stwierdzono: "zabezpieczenie w wodę pitną dla Kcyni jest dostateczne i gwarantuje ciągłość; natomiast bardzo niedobrze jest ze stanem sieci wodociągowej w mieście, która w 1/4 nie nadaje się do eksploatacji; zmorą są częste awarie, a w Kcyni brak konkretnego nadzoru kierownictwa rejonu Nakło"; podkreślono znaczny wkład w rozwój miejskiej sieci wodociągowej rzemieślnika kcyńskiego Kazimierza Radeckiego.
    W latach osiemdziesiątych największą inwestycją wodociągową było doprowadzenie wody na osiedle Libelta.
Dopiero od 1 stycznia 1992 r. w związku z komunalizacją mienia miejskiego utworzono w Kcyni budżetowy Zakład Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej podlegający Zarządowi, a w jego skład weszły wodociągi oraz kanalizacja.
Zarządzający wodociągami i kanalizacją dyrektor ZGKiM w Kcyni Piotr Rusin powiedział:  
    - "Odbiorców wody (ilość przyłączy) mamy 700, długość sieci wodociągowej z przyłączami do budynków - 23 km (w tym długość przyłączy 3 km). Roczna sprzedaż wody wynosi 210 tys. m3, produkcja docelowa na dobę 2100 m3z czterech ujęć. Woda w Kcyni znajduje się na głębokości 13-40 m, głębokość studni 150 m. Ze względu na małą głębokość woda zawiera sporo żelaza i manganu. Stacja uzdatniania wody posiada 12 sit odżelaziaczy, chlorator, areator do wytrącania żelaza i napowietrzania wody. Ze względu na konfigurację terenu miasta ciśnienie robocze musi wynosić około 6 atmosfer (dla przykładu w Bydgoszczy 4 atmosfery) - umożliwia to wysoka wieża ciśnień zlokalizowana w najwyższym punkcie miasta.
    Jeśli chodzi o kanalizację to Kcynia posiada tylko tzw. "deszczówkę" o długości 10 km; podłączeń do budynków jest 145, a ścieki odprowadzane są do rowów melioracyjnych opasujących miasto. Z kolei rowy melioracyjne powiązane są z systemem rzeczki Kcynki. Stąd w Kcyni głośna ostatnio jest sprawa budowy oczyszczalni ścieków.
    W wodociągach zatrudnionych jest 10 pracowników stałych, w tym jeden umysłowy.
    Warto dodać, że miejska sieć wodociągowa od 2 lat sięga do Stalówki, Karmelity i aż po Grocholin.
    Największym problemem w sieci wodociągowej Kcyni jest to, że w 70% jest ona stara i dlatego w 1996 roku przystąpimy do częściowej jej wymiany.
    Jakość wody przeznaczonej do spożycia leży mi szczególnie na sercu. A na to ma wpływ stan techniczny urządzeń uzdatniających wodę i fakt, że rury wodociągowe są stare. Pracownicy robią wszystko, aby kcyńscy odbiorcy wody nie narzekali na jej jakość. Muszę zapewnić kcyniaków, że wody mamy pod dostatkiem.  
    I na koniec informacja, że w tym roku uzupełnione będą wodomierze dla mieszkańców.

Józef Marosz
Pałuki nr 160 (11/1995)
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości