Reklama

Akcja operacja

Aneta Kopczyńska i jej mama odliczają dni do operacji pozostając w nadziei, że życie Anety już wkrótce poprawi się

     fot. Magdalena Kruszka

Aneta Kopczyńska, mieszkańcy, gmina Łabiszyn, wsparcie finansowe
     Akcja operacja
    Na 6 maja zaplanowana jest operacja Anety Kopczyńskiej. Jest ona możliwa dzięki mobilizacji mieszkańców gminy Łabiszyn, którzy odpowiedzieli na apel o wsparcie finansowe i przyczynili się do zebrania potrzebnej kwoty.

     Przypomnijmy, Aneta ma 19 lat i cierpi na dziecięce porażenie mózgowe czterokończynowe. Jest systematycznie rehabilitowana, jednak ostatnio dolegliwości związane ze spastyką znacznie się nasiliły i powodują cierpienie. Rozwiązaniem w tej sytuacji jest wszczepienie stymulatora mózgu, to kosztuje aż 56.000 zł, a NFZ odmówił refundacji. Aneta nie może także liczyć na fundacje działające na rzecz osób niepełnosprawnych, bo jest pełnoletnia. Liczyć natomiast może na koleżanki i kolegów z grupy Łabiszyńska      Aktywna Młodzież oraz na społeczeństwo, które odpowiedziało na apel. Dzięki organizowanym koncerom, kolędowaniu na rzecz Anety, zbiórkom i darowiznom, udało się zebrać potrzebną sumę.
     Dzięki zaangażowaniu Łabiszyńskiej Aktywnej Młodzieży, szkół, kościoła, Marty Piwko z Łabiszyna, która pieniądze ze sprzedaży swojej książki przeznaczyła na rzecz Anety, udało się zebrać 34.500 zł. Pozostałą sumę zbierze rodzina Anety.
     - Powiedziałam, że zrobię wszystko, żeby operacja się odbyła - wspomina Grażyna Wojciechowska, mama Anety. - Wiedziałam, że to jedyna szansa na polepszenie jej życia. Myślałam o tym, żeby kredyt wziąć, ale najpierw operacja, potem rehabilitacja, a gdzie tu dalej? Wtedy akcję zorganizowali koledzy i koleżanki.
Aneta należy do stowarzyszenia Łabiszyńska Aktywna Młodzież, które wzięło na swoje barki najpierw nagłośnienie akcji, a potem organizację różnych przedsięwzięć mających na celu zebranie potrzebnej kwoty. Okazało się, że zaangażowanie mieszkańców jest olbrzymie i pieniądze bardzo szybko udało się uzbierać.
     - Do tej pory nie mogę uwierzyć, że w takim małym miasteczku zebrano taką dużą sumę - mówi Grażyna Wojciechowska. - My już nie miałyśmy nadziei, leki przestały działać, a tu nagle ta nadzieja została nam przywrócona. Wcześniej bardzo się cieszyłam, teraz, im bliżej operacji, jest jakiś lęk, ale ryzyka nie ma.
Operacja odbędzie się w Szpitalu Wojskowym w Bydgoszczy. Aneta odlicza już dni. Jest pod opieką psychologa, razem z mamą przeżywa ten czas oczekiwania.

Magdalena Kruszka
Pałuki nr 1103 (14/2013)

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości