Na scenie ŻDK ma być miejsce dla wszystkich gatunków muzycznych, także dla disco polo. Dyrektor ŻDK Artur Krajewski zamierza ściągnąć do Żnina m.in. polskiego Elvisa, a także Ryszarda Rynkowskiego. Oprócz występów artystów będą też spotkania z ciekawymi ludźmi. Dyrektor chce również zaprosić sędziego meczu finałowego ostatniego mundialu, Szymona Marciniaka.
2 stycznia, w przeddzień swoich 49. urodzin były policjant (24 lata służby w tej formacji), w tym były komendant powiatowy w Żninie, a później przez 2,5 roku szef Gminnego Centrum Bezpieczeństwa w żnińskim ratuszu, Artur Krajewski stawił się w nowym miejscu pracy. Przypomnijmy, że 20 grudnia ub.r. grudnia burmistrz Robert Luchowski zdecydował się powierzyć Arturowi Krajewskiemu pełnienie obowiązków dyrektora Żnińskiego Domu Kultury. Na razie w okresie od 1 stycznia do 31 lipca br.
Ostatnio Artur Krajewski pracował jako nauczyciel edukacji dla bezpieczeństwa w I Liceum Ogólnokształcącym im. Stanisława Wyspiańskiego w Szubinie. W tym też mieście Artur Krajewski mieszka. Nowy dyrektor ŻDK, jak nam powiedział, będzie nadal nauczycielem w tej placówce. Będzie miał teraz jednak mniejszą liczbę godzin lekcyjnych do przepracowania. Część pensum nauczycielskiego zamierza wypełnić, bo dyrekcja LO w Szubinie miałaby problemy ze znalezieniem nowego nauczyciela w trakcie roku szkolnego.
PIENIĘDZY NA BLUZKI DLA JAŚMINEK STARCZY
Żniński Dom Kultury według projektu budżetu gminy na 2023 r. miałby otrzymać 780.000 zł na bieżącą działalność. Do tego ŻDK ma jeszcze wypracowane 70.000 zł własnych środków, więc ŻDK może mieć 850.000 zł. To jednak tylko hipoteza, bo przecież Rada Miejska w Żninie nie uchwaliła jeszcze budżetu gminy na 2023 r. Nie wiadomo więc, jakie pieniądze otrzyma do dyspozycji Artur Krajewski.
A nowy dyrektor ŻDK ma głowę pełną pomysłów i już przystąpił do działania. 2 stycznia podczas spotkania z paniami z zespołu wokalnego Jaśmin, który działa w ŻDK przekazał, że panie otrzymają nowe bluzki do strojów, w których występują na koncertach. Dotychczas wykorzystywane bluzki przez panie z zespołu mają już 13 lat, więc nowy dyrektor widzi konieczność zakupu nowych. Jaśminki mają otrzymać bluzki w kolorze błękitnym.
WOŚP MA GRAĆ POD BASZTĄ
Jeśli chodzi o wydarzenia kulturalne organizowane przez ŻDK, to Artur Krajewski przyznał, że póki co instytucja przygotowuje się do organizacji tych przedsięwzięć, które w kalendarzu znalazły się już wcześniej, za poprzednika, którym był Janusz Kuczma. Zresztą dotychczasowy p.o. dyrektora niezmiennie jest zatrudniony w ŻDK, więc Artur Krajewski ma ten komfort, ze na wszystkie pytania o bieżąca działalność będzie miał od razu odpowiedź Janusza Kuczmy właśnie. 14 stycznia więc odbędzie się w ŻDK Biesiada Śląska, ale najważniejszym wydarzeniem pierwszego miesiąca pełnienia funkcji dyrektora będzie dla Artura Krajewskiego organizacja Finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Ten odbędzie się w całości w plenerze, konkretnie na rynku. Na scenie mają występować zespoły i sekcje związane z ŻDK, ale także z innymi instytucjami, jak placówki oświatowe, szkoły wokalne itp. Artur Krajewski zachęca też do zgłaszania się zespoły, które nie są pod egidą ŻDK, a ćwiczą gdzieś w garażach, czy piwnicach. Takie formacje mogą przecież nie tylko występować na imprezach organizowanych przez Dom Kultury, ale i ćwiczyć w tej instytucji. Artur Krajewski zaprasza tez do kontaktu osoby prywatne i firmy, które chciałyby wspomóc WOŚP w Żninie przekazując ciekawe gadżety, czy vouchery na licytacje. Dyrektor zaznacza też, że nadal mogą się zgłaszać wolontariusze do prowadzenia kwesty podczas finału, który zaplanowany jest na 29 stycznia br.
![]() |
| Jesienią 2021 "Sztywny Pal Azji" wystąpił w Janowcu Wlkp. Nowy dyrektor ŻDK myśli o zaproszeniu tego legendarnego zespołu do Żnina. fot. Karol Gapiński |
OD DISCO POLO PRZEZ PANK DO ELVISA
Artur Krajewski zapowiada, że nie będzie zamykał się na żaden gatunek muzyki. Widzi miejsce na scenie ŻDK także dla wykonawców nurtu disco polo. Jakkolwiek prywatnie nowy dyrektor preferuje polskiego rocka a szczególnie punk rocka, uwielbia Sztywny Pal Azji, Lady Pank, a zwłaszcza zespół KSU z Ustrzyk Dolnych. Dyrektor chciałby sprowadzić któryś z takich zespołów do Żnina. Niewykluczone, że szybko to się uda, zwłaszcza w przypadku pierwszej z wymienionych kapel.
Jednak nie tylko punk rockiem ma żyć odbiorca kultury w Żninie. Artur Krajewski już kontaktował się z menadżerami takich artystów, jak Ryszard Rynkowski, czy Mirosław Deredas, który nazywany jest polskim Elvisem. Specjalizuje się on w coverach nie tylko króla rock and rolla, ale również wybitnego polskiego wokalisty, Krzysztofa Krawczyka. Ten drugi przecież też słynął m.in. z wykonywania piosenek Presleya.
PRIORYTETEM WŁASNA SALA
Na ten moment nie ma żadnych terminów, ale rozmowy trwają. Nowy dyrektor planuje wykorzystywać na wydarzenia koncertowe przede wszystkim salę widowiskową ŻDK. Priorytetem nie będą koncerty organizowane przez ŻDK w Cukrowni Żnin. Po pierwsze chodzi o koszty, po drugie - terminy, bo przecież do Cukrowni Żnin zgłasza się prywatny impresariat artystyczny z licznymi propozycjami występów czołowych muzyków polskiej sceny rozrywkowej. Tymczasem sala ŻDK ma 280 miejsc siedzących, jest klimatyzowana, więc ma swoje atuty. Jednym z nich jest też taki, że podczas koncertów rockowych, gdy publiczność lubi bawić się na stojąco pod sceną, krzesełka można z widowni zabrać.
Przy okazji zapytaliśmy szefa ŻDK, czy jest szansa na rozbudowę tej placówki, bo przecież takie wizje były w gminie Żnin snute już wiele lat temu. Dyrektor nie ma jednak złudzeń. Rozbudowy ŻDK szybko nie będzie. Nie ma na to szans.
![]() |
| W ferie zimowe też będą zajęcia dla dzieci w ŻDK fot. Karol Gapiński |
SZUBIŃSCY LICEALIŚCI WSKAZUJĄ KOGO CHCE SŁUCHAĆ MŁODZIEŻ
Artur Krajewski myśli też o młodzieży. Jeszcze korzystając z faktu, że pracuje w LO w Szubinie, przeprowadził tam ankietę wśród uczniów, by rozeznać się, na koncerty których artystów chcieliby się wybrać. Nowy dyrektor ŻDK przyznaje, że niektórzy artyści z listy opracowanej na podstawie ankiety, są poza zasięgiem finansowym ZDK. Musieliby się znaleźć poważni sponsorzy. Niektórych artystów podanych przez młodzież z LO Artur Krajewski nawet nie kojarzył. Jak podkreśla występy Sanah, Taco Hemingwaya, Quebonafide, czy Maty to kosztowne przedsięwzięcia, o których trudno teraz nawet marzyć. Ale na liście są też m.in. Białas, Chiwas, Bedoes, Żabson, White 2115, Kizo, Kinny Zimmer, czy Młody F. Zatem nowy dyrektor wie już, gdzie należy szukać pod kątem zaspokojenia kulturalnych potrzeb młodzieży.
Artur Krajewski przyznaje, że większość koncertów w siedzibie ŻDK będzie płatne. Choć ceny biletów mają być przystępne. Wstęp wolny będzie na wydarzenia muzyczne w plenerze, ale to dopiero latem. Dlatego jeszcze nie pora teraz mówić o tym, kto może zaśpiewać nad Jeziorem Czaplem z okazji Motorowodnych Mistrzostw Świata.
PROBLEM Z PRACOWNIĄ RZEŹBY
Nowy dyrektor podkreślił, że wszystkie dotychczasowe sekcje będą działały dalej pod kierunkiem tych samych instruktorów. Niepewność wzbudza tylko przyszłość funkcjonowania pracowni rzeźby. Owszem, Artur Krajewski nie ma wątpliwości, że ta pracownia musi istnieć. Chętnych do nauki też zresztą nie brakuje. Niestety, problemem jest częsty brak zajęć ze względu na nieobecność nauczyciela. Przypomnijmy, że obecnie Pałucką Pracownię Rzeźby prowadzi teoretycznie Zbyszko Piwoński. Być może trzeba będzie szukać innego instruktora. Obecnie na etatach w ŻDK pracuje 6 osób, wliczając w to nowego dyrektora. W minionym roku doszło do kilku ważnych zmian personalnych. Odeszła z pracy nie tylko dyrektorka Magdalena Zygmunt, ale też dwoje pracowników bardzo ważnych dla funkcjonowania instytucji, a mianowicie Agnieszka Marek i Janusz Pryka.
Odnośnie bieżącej działalności stałej ŻDK, czyli w sekcjach, nowy dyrektor marzy o rozszerzeniu oferty o zumbę. O takie bowiem zajęcia pytają panie. Drugim marzeniem Artura Krajewskiego jest sekcja tańca towarzyskiego w ŻDK. Instytucja ma być otwarta codziennie do 21.00. Tak, aby popołudniami i wieczorami tętniła życiem. Dyrektor chce też zakupić więcej instrumentów dla Żnińskiej Orkiestry Dętej, ale o szczegółach będzie dopiero rozmawiał z kapelmistrzem Orlinem Bebenowem. Instrumenty nie są jednak tanie, więc nie wiadomo, co z tych zamiarów wyjdzie.
Przygotowany jest już plan zajęć dla dzieci w czasie zbliżających się ferii zimowych.
![]() |
| Dyrektor Artur Krajewski już sprawdza w telefonie kontakty do artystów i ich menadżerów, by dzwonić z pytaniami o możliwość wystąpienia w Żnińskim Domu Kultury fot. Karol Gapiński |
MISTRZOWIE ALPINIZMU I GWIAZDKA
Zamiarem Artura Krajewskiego jest jednak nie tylko organizowanie stałej działalności w zakresie edukacji artystycznej oraz jednorazowych koncertów. Chce też zapraszać ciekawych ludzi, którzy będą mogli opowiedzieć żninianom i nie tylko o swojej działalności, czy wyprawach. Dyrektor myśli na początek o wybitnym himalaiście Adamie Bieleckim, czy o jednym z najlepszych na świecie arbitrów piłkarskich, Szymonie Marciniaku.
Oczywiście plany i zamiary to jedno, a ich realizacja - drugie. Artur Krajewski zdaje sobie sprawę, ze ogranicza go nie tylko budżet, którym będzie dysponował, ale i wolne terminy artystów. Nowy dyrektor jest jednak dobrej myśli, bo wierzy w potęgę negocjacji z menadżerami artystów oraz w zaangażowanie własne mieszkańców w działalność artystyczną. Tutaj Artur Krajewski kłania się wszystkim lokalnym zespołom i solistom oraz firmom, które mogłyby wspierać życie kulturalne stolicy Pałuk.
Karol Gapiński, 3 I 2023
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze