Reklama

Audyt ujawnia tarcia w Gąsawie

     Komisja rewizyjna Rady Gminy w Gąsawie zbada kulisy sporządzonego na zlecenie gminy audytu. Dokument datowany jest na marzec, ale zawiera również zapisy z września tego roku, odnoszące się do sprawy zwolnienia byłej sekretarz gminy. Wójt Błażej Łabędzki uważa, że dokument został sporządzony zgodnie z umową.

Zamawiając audyt, wójt Błażej Łabędzki chciał mieć pomoc przy kierowaniu urzędem, wyszło na to, że ma kłopoty fot. Arkadiusz Majszak

     Przewodniczący komisji rewizyjnej Rady Gminy w Gąsawie Jacek Mielcarzewicz powiedział nam, że otrzymał od przewodniczącego Rady Gminy w Gąsawie pismo z prośbą o przeprowadzenie przez komisję rewizyjną analizy dokumentu pod względem formalnym. Mariusz Kazik, który przekazał pismo, wyjaśnia, że sprawa audytu to nie jest temat, na który może się obecnie wypowiedzieć. - Dopiero otrzymaliśmy ten dokument, o którego istnieniu dowiedzieliśmy się na przedostatniej komisji. Teraz zajmie się nim komisja rewizyjna i ona przedstawi swoje wnioski wszystkim radnym. Ten dokument kosztował gminę ponad 12.000 złotych brutto, są wątpliwości wśród radnych dotyczące treści, m.in. zapłacono tę kwotę w lutym 2016, część już w 2015 roku, okładka ma datę marzec 2016, a duża część dotyczy opisu spraw sądowych zwolnionych pracowników urzędu nawet z września 2016. Zasadne jest pytanie radnych o celowość wydatkowania takiej kwoty i osiągnięty efekt, ale to już rola komisji.
     Jak nas poinformowała Natalia Nowakowska z Urzędu Gminy w Gąsawie audyt, który został sporządzony 31 marca, zawiera zapisy z datą z września tego roku, ponieważ kancelaria prawna została zobligowana do aktualizacji dokumentu. Sporządzenie oceny kosztowało 10.000 zł netto. Pierwsza część zapłaty za dokument została przesłana 30 października 2015 roku, a druga 16 lutego 2016 roku.
     - Audyt wpłynął do Urzędu 31 marca 2016 roku. Jest to dokument niejawny, sporządzony na potrzeby wewnętrzne Urzędu Gminy w Gąsawie. Zgodnie z umową audyt podlega aktualizacji. Do tego autor audytu jest zobowiązany - tłumaczy Natalia Nowakowska.
     Mariusz Kazik zaznacza, że dokument nie może być objęty klauzulą niejawności, bo gdyby tak było, to nie mieliby do niego wglądu radni. Zwraca też uwagę, że audyty innych gmin publikowane są w Biuletynie Informacji Publicznej.
     Wójt Błażej Łabędzki wyjaśnia, że zgodnie z umową między nim a kancelarią prawną, za audyt zapłacono wcześniej w dwóch transzach jeszcze przed jego opracowaniem. Za treść dokumentu i jego jakość odpowiada kancelaria prawna. Błażej Łabędzki zapytany, czy taka forma płatności jest powszechną praktyką stosowaną w Urzędzie Gminy, odpowiedział, że wcześniej nie było takiej sytuacji, by Urząd Gminy wypłacił pieniądze zanim usługa została zrealizowana. Dodał, że umowa z kancelarią była zawarta nie tylko na przeprowadzenie audytu, ale również na wykonanie innych czynności: obsługę prawną wójta, prowadzenie spraw sądowych, doradztwo prawne, reprezentowanie przed sądami i urzędami. Umowa określa wynagrodzenie ryczałtowe, ale bez konkretnego terminu zapłaty. Błażej Łabędzki wyjaśnił również, że w marcu otrzymał wersję audytu, która odnosiła się przede wszystkim do struktury organizacyjnej Urzędu Gminy. Załączniki sądowe dotyczące między innymi sprawy z byłą sekretarz dołączono do dokumentu we wrześniu.
     AUDYT W URZĘDZIE GMINY
     Sporządzona 31 marca 2016 roku w Bydgoszczy w kancelarii radcy prawnego Macieja Dalki ocena dotyczyła diagnozy procesów wewnętrznych zachodzących w Urzędzie Gminy w Gąsawie. Z dokumentu wynika, iż na podstawie badania zaproponowano możliwe do wdrożenia usprawnienia organizacyjne i kadrowe, poprawiające pracę w urzędzie oraz możliwości rozwiązania umów o pracę z niektórymi pracownikami. W konsekwencji miało to przełożyć się na poprawność realizowanych zadań publicznych.
     Wnioski i rekomendacje płynące z raportu mają stanowić narzędzie pomocne przy określaniu pożądanych, z punktu widzenia przeprowadzonej analizy, kierunków zarządzania jednostką i rozwoju gminy - czytamy w dokumencie. Zawarto w nim charakterystyki stanowisk wójta, skarbnika, a także sekretarza gminy. W raporcie znalazła się również analiza wewnątrzzakładowych źródeł prawa pracy, regulaminy pracy Urzędu Gminy i wynagradzania oraz struktura zatrudnienia w urzędzie.
     Wójt wyjaśnia, że audyt miał wykazać ewentualne uchybienia w strukturze organizacyjnej Urzędu Gminy. Dokument powstał po to, by określić jakie czynności i komu podlegają oraz które stanowiska można dociążyć dodatkowymi obowiązkami.
     SPRAWA BYŁEJ SEKRETARZ
     27 września tego roku do audytu dodano załącznik nr 2 poświęcony sprawom sądowym.
     Przypomnijmy, wójt Błażej Łabędzki 1 kwietnia tego roku wypowiedział umowę o pracę sekretarz Danucie Tomaszewskiej. Powodem była utrata zaufania do urzędniczki.
     16 maja do Komendy Powiatowej Policji wpłynęło zawiadomienie dotyczące poświadczenia nieprawdy w dokumentach w Urzędzie Gminy w Gąsawie, o czym pisaliśmy w Pałukach (nr 1266/2016). Policja prowadziła czynności wyjaśniające w ramach zlecenia skierowanego przez prokuraturę. Postępowanie wyjaśniające prowadzone było w sprawie. Wójt Błażej Łabędzki nie chciał wówczas komentować tej sytuacji.
     Jak nas poinformował szef żnińskiej prokuratury prokurator Dariusz Mańkowski, postępowanie zakończyło się umorzeniem z uwagi na znikomą szkodliwość czynu.
     Danuta Tomaszewska nie zgodziła się z przyczynami rozwiązania umowy o pracę i wniosła o przywrócenie do pracy na poprzednich warunkach na wcześniej zajmowane stanowisko. Sąd Pracy zawiesił postępowanie do czasu zakończenia sprawy przez żnińską prokuraturę. Jak udało nam się ustalić, postępowanie przed Sądem Pracy jeszcze się nie zakończyło. Jednakże rozstrzygnięcie postępowania prokuratorskiego może mieć decydujący wpływ na treść orzeczenia w sprawie z zakresu prawa pracy.
     Danuta Tomaszewska powiedziała Pałukom, że nie chce komentować pozytywnego dla niej finału postępowania w prokuraturze. Dodała, iż również pozostawi bez komentarza treści zawarte w audycie do czasu zakończenia sprawy toczącej się przed Sądem Pracy. Zapewniła, że po zakończeniu sprawy bardzo chętnie porozmawia na ten temat.
     CO DALEJ Z AUDYTEM?
     Wójt Błażej Łabędzki powiedział nam, że nie będzie wnosił odwołania od decyzji prokuratury o umorzeniu postępowania. Uznał, że ta sprawa powinna się zakończyć właśnie w taki sposób. Wójt nie chce na razie wchodzić w szczegóły ewentualnego zakończenia sprawy przed Sądem Pracy i wpływu umorzenia postępowania przez żnińską prokuraturę na rozstrzygnięcie sądu. Co stanie się w sytuacji, kiedy Sąd Pracy nakaże przywrócić byłą sekretarz do pracy?
     - W Sądzie Pracy wyrok jeszcze nie zapadł. Czekamy na rozstrzygnięcie i w zależności od tego, jakie ono będzie, podejmiemy odpowiednie kroki - mówi wójt.
     Zdaniem wójta analiza audytu przez komisję rewizyjną Rady Gminy jest autonomiczną decyzją komisji.
     - Mają takie prawo, więc niech korzystają. A co o tym myślę, to zachowam dla siebie - mówi Błażej Łabędzki. I dodaje, że radni wiedzieli, iż audyt powstanie. - Były wręcz żądania, żeby taki audyt sporządzić. W ubiegłym roku zostali poinformowani, że audyt zostanie sporządzony.
     NOWY SEKRETARZ
     Od czasu wypowiedzenia umowy Danucie Tomaszewskiej Urząd Gminy w Gąsawie nie ma sekretarza. W rzeczywistości wakat na tym stanowisku trwa już niemal rok, bo wcześniej - przed otrzymaniem wypowiedzenia - poprzednia sekretarz przebywała na zwolnieniu lekarskim. W ostatnim naborze na stanowisko sekretarza zgłosiła się jedna osoba, jednak kandydat nie został wybrany, ponieważ nie spełniał wymogów formalnych. W związku z zaistniałą sytuacją wójt ogłosi kolejny konkurs na to stanowisko.

Arkadiusz Majszak
Pałuki nr 1292 (46/2016)

Reklama

 

Przejdź do forum.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości