To był wspaniały, aktywny, a przy tym smaczny dzień dla uczniów Szkoły Podstawowej nr 1 w Barcinie. A wszystko dzięki w głównej mierze rodzicom tych dzieci. To oni bowiem wymyślili i przygotowali wydarzenie na grzybku w sąsiedztwie stanicy żeglarskiej.
Przełom września i października to moment, kiedy zaczynają się rozładowywać w nas akumulatory ładowane latem, podczas wakacji, czy urlopów. Człowiek znów chce się na chwilę oderwać, wyjść na świeże powietrze, oddać się ruchowym aktywnościom, może pośpiewać przy ognisku. I jeszcze żeby można było tego wszystkiego zażyć w gronie koleżanek, kolegów i przyjaciół.
Naprzeciw takim potrzebom postanowiła wyjść Rada Rodziców w Szkole Podstawowej im. Stanisława Krzysia w Barcinie. Jak mówi jej przewodnicząca Agnieszka Rydlewska, chodziło też rzecz jasna o integrację. Nie tylko dzieci, ale i ich rodziców. Ci ostatni stanęli na wysokości zadania i święto pieczonego ziemniaka, które 6 października zorganizowane zostało na grzybku w sąsiedztwie stanicy żeglarskiej. Oczywiście przeważały dzieci, ale nic w tym dziwnego, bo impreza odbyła się w godzinach pracy. Ale ci, którym czas pozwolił, przyszli.
Działo się wiele. Oczywiście rozpalono ognisko, bo przecież w jego popiele upieczone ziemniaki smakują najlepiej, Były gry i zabawy animacyjne, nie zabrakło słodyczy i soczków. Dzieci oddawały się działaniom plastycznym, było też artystyczne malowanie twarzy. Trzy uczennice: Maja Cięgotura, Hanna Pawłowska (obydwie gitara i śpiew) oraz Adrianna Brzyska (śpiew) zaprezentowały swoje zdolności muzyczne.
Karol Gapiński
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze