Józef Kłosowski poinformował, że na północnej części dawnej cegielni zamierza stawiać zabudowę jednorodzinną o charakterze szeregowym. Oznacza to, że powyżej ul. Malinowej bloków nie będzie. Właściciel nadal jednak planuje zabudowę wielorodzinną w okolicach wyrobiska po cegielni.
Tak ma wyglądać nowe osiedle w Szubinie rys. za zgodą Józefa Kłosowskiego Urząd Miejski w Szubinie poinformował, iż 14 listopada w ratuszu odbyło się spotkanie z Józefem Kłosowskim, właścicielem terenu po byłej cegielni. Z informacji wynika, że inwestor zmienił koncepcję, wycofując się z budownictwa wielorodzinnego wysokiego na terenie działki nr 2438/7 w Szubinie (teren oznaczony w planie miejscowym symbolem B-9MN/U - budownictwo mieszkaniowe z dopuszczeniem usług), na rzecz budownictwa jednorodzinnego w formie szeregowej.
Przypomnijmy, że obowiązujący miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego dla tego terenu oprócz tego, że przeznacza go na budownictwo jednorodzinne i usługi, to określa np. maksymalną wysokość budynków do 12 m. Właściciel występując z wnioskiem o zmianę planu chciał dopuszczenia do budowy budynków wielorodzinnych wysokich na 17-18 m. A to - jak pamiętamy - cały czas budzi społeczny opór sąsiadujących z dawną cegielnią mieszkańców domków jednorodzinnych.
W rozmowie z Pałukami Józef Kłosowski potwierdził, że wobec tego, iż zapisy planu miejscowego nie zostały zmienione, będzie prowadził inwestycje w oparciu o zapisy obowiązujące. Na działce zamierza postawić zabudowę jednorodzinną szeregową. Razem ma być pobudowanych od 120 do 160 lokali mieszkalnych. Inwestycja jest w tej chwili na etapie projektowania. Inwestor już zamieścił ofertę na stronie internetowej.
Co zaś się tyczy pozostałych działek na terenie dawnej cegielni, określonych w planie miejscowym jako teren zieleni urządzonej (dz. nr: 2438/2, 2438/3, 2438/4, 2438/5, 2438/6), to właściciel nadal wnioskuje o zmiany w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego. Zdaniem Józefa Kłosowskiego, skoro w planie jest to teren zieleni miejskiej, to powinna go przejąć gmina. I o to wnioskował, ale - jak dodał - skoro gmina tego nie chce, to zagospodaruje według swoich potrzeb. Z opublikowanego planu inwestora wynika, że na działkach tych właściciel planuje zabudowę mieszkaniową wielorodzinną i usługową (w tym handlu detalicznego artykułami spożywczymi i in.), teren zieleni urządzonej i zbiornik retencyjny. Aby to zrealizować - zdaniem Józefa Kłosowskiego - musi być zmieniony plan i o to wnioskuje.
Remigiusz Konieczka
Pałuki nr 1345 (47/2017)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze