Reklama

Będzie bombowa majówka

Średniowieczne machiny oblężnicze już pojawiły się przed ruinami zamku w Wenecji. Dyrektor muzeum Michał Woźniak zaprasza w związku
z tym na „I Bombardiadę Wenecką”, która odbędzie się 1 maja.

       fot. Karol Gapiński

Wenecja, machiny oblężnicze, majówka, zamek, dyrektor, Muzeum Ziemi Pałuckiej
     Będzie bombowa majówka
     Na podzamczu w Wenecji już stoją średniowieczne machiny oblężnicze. Ostrzał artyleryjski rozpocznie się 1 maja, na kiedy dyrektor Muzeum Ziemi Pałuckiej planuje I Bombardiadę Wenecką.

     O tym, że wokół ruin zamku w Wenecji będzie na początek rozstawionych 10 średniowiecznych machin oblężniczych pisaliśmy jeszcze jesienią zeszłego roku. Teraz park machin średniowiecznych w Wenecji nabiera już bardziej realnych kształtów, gdyż tiry przywiozły je z Malborka, gdzie dotychczas się znajdowały.
     Jak zapewnia Michał Woźniak, dyrektor Muzeum Ziemi Pałuckiej w Żninie, machiny są bardzo efektowne. Dla zapoznania się z nimi dyrektor był w Pobiedziskach, gdzie znajduje się podobny, do planowanego w Wenecji, park machin. Machina zwana trebeuszem cisnęła tam pocisk kamienny o wadze 10 kg na 160 m. Część z machin ustawionych pod ruinami zamku Diabła Weneckiego będzie służyła jedynie celom ekspozycyjnym, a część będzie przygotowana do pokazów.
     - Machin będzie w Wenecji 10, a najwyższa z nich o wysokości do 7 piętra, czyli niemal 20 metrów. Dodam, że zamek w Wenecji był wybudowany jako jeden z najnowocześniejszych w XV-wiecznej Europie bastionów przygotowanych na ówczesny atak artyleryjski. Stąd taki park machin oblężniczych świetnie wpisze się w to miejsce. Taką mamy nadzieję. Sprowadzone zostały machiny miotające i typu taran: będzie trebeusz, katapulty, pluteja, onager i inne. Zresztą cały park będzie mógł być rozbudowywany w przyszłości. Będą tu prowadzone lekcje muzealne. Planujemy kolejne atrakcje. Jednocześnie teren podzamcza zostanie wygrodzony i skończą się bezkarne spacery, które powodowały dalsze niszczenie ruin. Firma, która sprowadziła machiny, ma też zamówić makietę zamku z materiałów modelarskich. Poza tym będzie wykonany pomost prowadzący do zamku. Za sprowadzenie machin do Wenecji my jako muzeum nie zapłaciliśmy. Ponieważ jednak zwiększy się atrakcyjność zwiedzania, planujemy podnieść od najbliższego sezonu turystycznego ceny biletów do muzeum w Wenecji. Zwiedzanie muzeum kolejki oraz ruin i parku średniowiecznych machin oblężniczych będzie się odbywało po zakupie biletów w cenie 8 lub 10 zł. Dotychczas bilety do Wenecji kosztowały 6 i 8 zł. Stworzenie w tym miejscu parku machin oblężniczych i dodatkowej oferty spowoduje, że turystyka naszym odcinkiem Szlaku Piastowskiego nabierze charakteru ciągłego: od neolitu przez wioskę kultury łużyckiej, po osady wczesnośredniowieczne i późnośredniowieczne aż do średniowiecznego Żnina. Ostatnio przecież nie tylko wzbogaciliśmy ekspozycję w Baszcie, ale została również uruchomiona ścieżka dydaktyczna po nieistniejącym - średniowiecznym Żninie. To wszystko powinno być naszym atutem, jeśli chodzi o odcinek z Biskupina do Żnina w utrzymaniu nas na Szlaku Piastowskim - zapowiada Michał Woźniak.
     Już wiadomo, że inauguracja parku machin oraz pomostu wiodącego na zamek nastąpi 1 maja br. Wtedy to muzeum oraz firma Siege Studio z Pobiedzisk zorganizują I Bombardiadę Wenecką. Będzie to impreza cykliczna i zastąpi dotychczas organizowane turnieje i wioski średniowieczne w długi weekend majowy. Bombardiada potrwa tylko jeden dzień, ale nie oznacza to, że turyści nie będą mogli w innych terminach obserwować, jak działają machiny oblężnicze sprzed stuleci. Dyrektor planuje, że za dodatkową opłatą, po uzgodnieniu terminu, turyści będą mogli uczestniczyć w pokazie w dowolny dzień w trakcie sezonu. Nie będzie się to wszystko wiązało jednak z perspektywą zatrudnienia dodatkowych osób przez muzeum, gdyż obsługa i konserwacja parku machin leży po stronie firmy z Pobiedzisk. Muzeum jedynie udostępnia teren pod ten park. Umowa została podpisana na 10 lat. Planowana jest rozbudowa parku o kolejne urządzenia.
     Zresztą to nie jedyne plany Michała Woźniaka, jeśli chodzi o uatrakcyjnienie oferty turystycznej w Wenecji. W przyszłości chce on stworzyć, obok parku machin, również średniowieczny plac zabaw oraz tzw. etno-ogród. - Będziemy w nim uprawiali przykładowe rośliny, które wykorzystywano w życiu codziennym w średniowieczu. Przykładowo, jeśli noszone były lniane szaty, to turystom trzeba pokazać, jak wygląda rosnący len. Ponadto będziemy tu uprawiali np. krwiściąg, krokosz barwierski i inne zioła. Zresztą chcąc sprawdzić, czy to się nam powiedzie i żeby nabrać doświadczeń już posiałem te rośliny na prywatnym ogródku - powiedział Michał Woźniak.
     Film w zakładce Filmy

Karol Gapiński
Pałuki inr 1153 (12/2014)

Reklama

 

Przejdź do forum.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości