Reklama

Będzie decyzja odmowna

Mieszkańcy nie są przeciwni wieży, tylko nie w takiej bliskiej odległości od zabudowań. - Janowiec jest położony w dole, dla wieży są lepsze warunki na górce, na odludziu, a nie między budynkami.

Mieszkańcy nie chcą kolejnego masztu telefonii komórkowej przy ul. Zielonej fot. Sylwia Wysocka

     27 marca na 17:00 do Miejsko-Gminnego Ośrodka Kultury w Janowcu burmistrz Maciej Sobczak zaprosił inwestora, pełnomocnika inwestora, właściciela działki i mieszkańców protestujących przeciwko budowie wieży z Anitą Berger na czele, na spotkanie w sprawie omówienia planowanej budowy stacji telefonii bazowej na ulicy Zielonej, 150 m od istniejącej już stacji.
     Jak poinformował zajmujący się sprawą z ramienia Urzędu Adam Grzeczka, pełnomocnik inwestora zapewnił, że z przyczyn zdrowotnych w spotkaniu uczestniczyć nie może, ale chętnie odpowie na pytania drogą mailową. Nie przybył również właściciel terenu, na którym stanąć ma wieża bazowa telefonii Artur Lupa, jednak na to spotkanie oddelegował swego pracownika Piotra Komorowskiego.
     Burmistrz poinformował zebranych, że firma wystąpiła o ustalenie lokalizacji celu publicznego na posadowienie anteny telefonii komórkowej dla operatora sieci Play.
     - Mieszkańcy są tym faktem zaniepokojeni i na ich wniosek zorganizowaliśmy spotkanie. Na chwilę obecną została przygotowana decyzja o ustaleniu lokalizacji inwestycji celu publicznego odmowna - mówił burmistrz.
     Adam Grzeczka poinformował, że po tym, jak wpłynął do Urzędu Miejskiego wniosek o ustalenie lokalizacji inwestycji, inwestorowi zadane zostało pytanie, czy to postępowanie wymaga przeprowadzenia decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach zgody na realizację przedsięwzięcia. Inwestor odpowiedział, że dla tego typu inwestycji nie ma konieczności przeprowadzenia oceny oddziaływania na środowisko. - Wysłaliśmy dokumenty do urbanisty, który przygotowuje projekty decyzji o warunkach zabudowy, do Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w Bydgoszczy i Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w Żninie z zapytaniem, czy inwestycja ta wymaga opracowania oceny oddziaływania na środowisko i obydwa te organy nie sprecyzowały jasno i nie udzieliły konkretnej odpowiedzi. Firma, która zajmuje się przygotowaniem dla nas decyzji o warunkach zabudowy, przygotowała projekt decyzji odmawiającej ustalenia lokalizacji inwestycji celu publicznego. Po dzisiejszym spotkaniu będzie przygotowane pismo informujące o zebraniu materiału dowodowego w tej sprawie i wysłane do wszystkich stron postępowania. Każda ze stron w terminie 7 dni od otrzymania zawiadomienia będzie mogła zapoznać się z dokumentami zebranymi w sprawie, a po 7 dniach zostanie wydana decyzja odmawiająca ustalenia lokalizacji inwestycji celu publicznego. Dostaną ją wszystkie strony postępowania i po otrzymaniu tej decyzji każda ze stron będzie miała 14 dni na odwołanie się od treści tej decyzji. Takie odwołania za pośrednictwem burmistrza przekazywane są do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Bydgoszczy do rozpatrzenia. Tam decyzja może zostać podtrzymana bądź przekazana do ponownego rozpatrzenia z ewentualnymi wskazówkami - przedstawił procedurę Adam Grzeczka.
     Burmistrz poinformował, że do ratusza wpłynął kolejny wniosek tego samego operatora o ustalenie lokalizacji, ale w Tonowie.
     Włodarz zapewnił, że Play w ostatnim czasie agresywnie wchodzi na rynek, wcześniej korzystał z wież innych operatorów, głównie sieci Plus, teraz stawia swoje wieże.
     Mieczysław Drzewiczak zapewnił, że mieszkańcy nie są przeciwni postawieniu wieży, tylko nie w takiej bliskiej odległości od zabudowań. - Janowiec jest położony w dole, dla wieży są lepsze warunki na górce, w Cegielni czy we Flantrowie, na odludziu, a nie między budynkami, gdzie już jeden maszt stoi. Poprzednia wieża została pobudowana bez wiedzy mieszkańców, którzy zostali postawieni przed faktem dokonanym - mówił Mieczysław Drzewiczak.
     Burmistrz zapewnił, że procedura była wówczas taka sama, wywieszane były ogłoszenia na tablicach i na stronie internetowej, nie jest wymagane ogłaszanie w prasie.
     Pytano również o stosunek inwestora do sprzeciwu, na co Adam Grzeczka powiedział, że inwestor przyznaje, że wieża emituje promieniowanie, ale jest ono na wysokościach niedostępnych dla ludzi zamieszkujących te tereny.
     - Wystąpiliśmy do Wojewódzkiego Dyrektora Ochrony Środowiska, który ma na ten temat wiedzę, a mimo to nie zajął jednoznacznego stanowiska. My wydamy decyzję na podstawie zebranych dokumentów i państwa protestu negatywną, inwestor się odwoła do SKO, SKO wyda do ponownego rozpatrzenia i nie wiadomo, jak długo będzie się to toczyło, a być może stanowisko wyda wojewoda - mówił Maciej Sobczak. Burmistrz zapewnił, że nie chciał przyjechać też specjalista biegły w tych sprawach, by przedstawić stanowisko, bo nie ma jednoznacznego stanowiska, że wieża telefonii jest bądź nie jest szkodliwa.
     Padło też spostrzeżenie, że być może inwestor z racji przeciągania się sprawy w czasie sam zrezygnuje ze wskazanej lokalizacji.
     Leszek Grzeczka zauważył, że gdyby nie protest mieszkańców, to Urząd by musiał wydać decyzję pozytywną, bo by nie było podstaw do wydania decyzji odmawiającej ustalenia lokalizacji inwestycji. - My się opieramy w negatywnej decyzji na proteście mieszkańców - mówił burmistrz. Adam Grzeczka tłumaczył, że SKO może podnieść, że mieszkańcy nie są stroną, bo stroną są tylko bezpośredni sąsiedzi działki, na której planowana jest inwestycja.
     Piotr Komorowski odczytał pismo od Artura Lupy, właściciela terenu, na którym stanąć ma wieża, który z uwagi na fakt, że z powodów zawodowych przebywa poza krajem, nie może w spotkaniu uczestniczyć. W liście Artur Lupa zapewnił, że po tym, jak zwrócili się do niego inwestorzy z propozycją postawienia wieży, rozważał wszelkie za i przeciw mając zapewnienie, że inwestycja ta będzie posiadała wszystkie niezbędne certyfikaty, homologacje i pozwolenia i tym samym będzie bezpieczna dla środowiska i mieszkańców. Zapewnił, że mając to na uwadze i kierując się lokalnymi potrzebami mieszkańców, czyli lepszym dostępem do Internetu oraz idealnym zasięgiem, wyraził aprobatę dla tej inwestycji podpisując umowę.
     Piotr Komorowski zapewnił, że przez reportera Pałuk czują się wywołani do tablicy, ale nie czują się stroną w tej sprawie. - Zwrócił się inwestor, chce postawić maszt, on prowadzi działania - powiedział Piotr Komorowski.

Sylwia Wysocka
Pałuki nr 1311 (13/2017)

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości