Nie będzie kurników na kilkadziesiąt tysięcy sztuk drobiu w Wyrębie. Radni podjęli działania zmierzające do uniemożliwienia zlokalizowania tego typu inwestycji w centrum Wyręby.
Radni Rady Miejskiej w Łabiszynie podjęli decyzję o przystąpieniu do sporządzenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla części Wyręby.
- Nie ukrywam, że tam jeden z podmiotów gospodarczych kupił 7 hektarów gruntów i planuje budowę kurników - wyjaśniał na posiedzeniu komisji budżetu burmistrz Łabiszyna Jacek Idzi Kaczmarek. - W tej chwili jest duży opór społeczny lokalnych mieszkańców. Są tam nowo wybudowane domy, następne się budują. Istnieje tam zabudowa, a ci, którzy przejęli gospodarstwa po swoich rodzicach, wybudowali sobie nowe domy, a w tym wszystkim w środku pojawiło się 7 hektarów, które zostały sprzedane i mają powstać kurniki na kilkadziesiąt tysięcy, a docelowo i kilkaset tysięcy sztuk. My się z tym generalnie nie zgadzamy. Nie jestem przeciwny tego typu hodowlom, ale w miejscach do tego przystosowanych.
Przypomnijmy, 11 lutego do Urzędu Miejskiego w Łabiszynie wpłynął wniosek inwestora z Makowisk o wydanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach dla realizacji przedsięwzięcia polegającego na budowie fermy drobiu obejmującej cztery budynki inwentarskie o łącznej obsadzie 88.000 stanowisk dla chowu kur niosek (352 DJP) lub alternatywnie 288.000 stanowisk do chowu brojlerów kurzych (1.152 DPJ) na terenie Wyręby w sołectwie Jabłowo Pałuckie. Do wniosku dołączony został raport oddziaływania na środowisko. Nieruchomość, gdzie to przedsięwzięcie miałoby być realizowane, całkowicie położona jest w gminie Łabiszyn, ale z jednej strony przylega do działki znajdującej się już w gminie Szubin, dlatego tamtejsi mieszkańcy także są stroną w sprawie. Na początku tego roku mieszkańcy obu gmin wystosowali petycje, w której sprzeciwiali się tego typu działalności w swoim sąsiedztwie, zwłaszcza że to sąsiedztwo byłoby bardzo bliskie, bo około 60-80 metrów od zabudowań.
Okazało się, że istnieje możliwość, aby zablokować wybudowanie kurników w centrum Wyręby. Gmina kształtuje przestrzeń urbanistyczną swojego terenu i może wstrzymać procedurę ubiegania się o pozwolenia na wybudowanie kurników. Stąd też przystąpienie do stworzenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. W związku z tym, że w tej wsi jest rozwinięte osadnictwo, to gmina zamierza wskazać właśnie taki kierunek rozwoju i umożliwić na tym terenie jedynie funkcjonowanie mieszkaniowe i usługowe. Oznacza to wykluczenie możliwości tworzenia w tym miejscu ferm drobiu.
- Za chwileczkę z urbanistą doprecyzujemy sobie, co w tej części jest i urbanista naniesie ten obszar mieszkaniowy, który tam już jest - mówił burmistrz Kaczmarek. - Plan miejscowy potwierdza stan, który jest i wskazuje nowe ścieżki rozwojowe. Jeżeli jedziemy przez Wyrębę, to widzimy same domy, więc będziemy zmierzać w tym kierunku, żeby nałożyć tam docelowo plan rozwoju mieszkalnictwa, zwłaszcza że w tym obszarze mamy infrastrukturę, czyli drogi, światło, wodociąg i zorganizowaną gospodarkę odpadową. Dzieci dowozimy do szkół i odbieramy. Tam nie mamy problemów.
Takie stanowisko spotkało się z całkowitą aprobatą radnych, którzy stwierdzili, że koniecznie trzeba podjąć działania, które uniemożliwiłyby powstanie w Wyrębie kurników. Stwierdzili oni, że mieszkańcy słusznie protestują przeciwko prowadzeniu w ich sąsiedztwie tego typu działalności.
Magdalena Kruszka
Pałuki nr 1298 (52/2016)
Inne teksty na ten temat:
Ogromne kurniki 60 m od zabudowań
Będą bronić się przed kurnikami
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze