Elżbieta Dębowska domagała się, by część funduszu przeznaczyć na remont drogi
fot. Arkadiusz Majszak
Nowawieś Pałucka, zebranie sołeckie, fundusz sołecki
Bój o podział 13.000 zł
Wiele emocji towarzyszyło podziałowi funduszu sołeckiego w Nowejwsi Pałuckiej. Ostatecznie mieszkańcy zdecydowali, by fundusz przeznaczyć na wyposażenie świetlicy i miejscowej remizy strażackiej. Nie wszyscy byli tym faktem usatysfakcjonowani, i ci w geście protestu przedwcześnie opuścili obrady.
Zebranie sołeckie odbyło się w przedwczorajszy wieczór w gruntownie wyremontowanej świetlicy. Wójt Zdzisław Kuczma przyznał, że obrady odbywają się - jak to ujął - trochę nielegalnie, bo nie wszystkie prace zostały zakończone i nie dokonano odbioru wszystkich pomieszczeń. Końcowy odbiór i uroczyste otwarcie świetlicy odbędzie się 26 października. Do 30 września trzeba było jednak - zgodnie z prawem - dokonać podziału środków z funduszu sołeckiego, który zostanie wyodrębniony w budżecie gminy na przyszły rok, a innego pomieszczenia do przeprowadzenia zebrania we wsi nie ma. Gdyby zebranie się nie odbyło, wówczas sołectwo nie miałoby do dyspozycji funduszu. Wysokość funduszu sołeckiego Nowejwsi Pałuckiej na przyszły rok wynosi 12.996,52 zł.
Sołtys Beata Zebel poinformowała, że przychodzili do niej mieszkańcy z propozycjami, by więcej pieniędzy zainwestować w świetlicę i remizę. - Są pomalowane ściany, ale nie ma regałów, nie ma mebli w kuchni. Propozycje są takie, by 70-80% przeznaczyć na doposażenie świetlicy i remizy strażackiej. Większość mieszkańców była za tym - powiedziała pani sołtys.
Jan Szablewski, członek Rady Sołeckiej i prezes Ochotniczej Straży Pożarnej w Nowejwsi Pałuckiej, sprawujący również funkcję komendanta gminnego OSP w Gąsawie, stwierdził, iż budynek jest piękny, ale pusty.
- Wszyscy wiemy, w jakim stanie te meble były. Wstyd je tu wstawiać w tak odnowione ściany - podkreślił Jan Szablewski. I dodał, że miejscowym druhom przydałby się wieszak do specjalnych ubrań. Zwrócił uwagę, że obecnie wiszą one na ścianie, a po akcjach strażaków zimą schną przez tydzień. Wieszak uchroniłby je przed doszczętnym zniszczeniem.
Mariusz Górski dociekał, czy stopień wykorzystania świetlicy będzie taki jak dotychczas i będzie trzeba dzwonić do Gminnego Ośrodka Kultury, by uzyskać zgodę na skorzystanie ze świetlicy. - Bo jeśli Gąsawa miałaby rządzić naszą świetlicą, to mówienie o meblach jest bez sensu. Jakby tak było, to zero na wyposażenie naszej świetlicy. Nie chodzi o to, żeby nasza świetlica była filią Gąsawy - argumentował Mariusz Górski.
Wójt wyjaśnił, iż świetlica jest mieniem gminnym i podlega gminie Gąsawa. Dodał, iż na remont świetlicy przeznaczono 468.000 zł z budżetu gminy. - Nie może być tak, że świetlica będzie wynajmowana i pieniądze zostaną w sołectwie. Nikt się nie zgodzi, że pieniądze za wynajem sali będą trafiały na konto sołeckie. Te pieniądze będą trafiać do gminy. Za wynajem świetlicy wójt ustala odpłatność. W każdym sołectwie jest równa stawka - wyjaśnił wójt.
Uczestnicy zebrania zwrócili wójtowi uwagę, że nie wszystkie pieniądze przeznaczone na remont świetlicy pochodziły z budżetu gminy. I dociekali, w jakim procencie inwestycja została sfinansowana z pieniędzy unijnych. Zdzisław Kuczma przyznał, że około 65% środków na remont świetlicy pochodziło z Unii Europejskiej.
- Czy to będzie świetlica gminna czy narodowa, to zostanie w naszej wsi - przekonywał Jan Szablewski.
Część mieszkańców zachęcała, by zdecydować na co zostanie przeznaczony fundusz sołecki, a nie rozmawiać o wyposażeniu świetlicy, które ma zostać zakupione. Zwrócili przy okazji uwagę, że zgodnie z ustawą o finansach publicznych obowiązek finansowania jednostek ochotniczej straży pożarnej spoczywa na gminie i postulowali, by funduszu na wyposażenie remizy nie przeznaczać. Zdzisław Kuczma zaznaczył, iż jest pełen uznania i podziwu dla strażaków i stara się jak najlepiej doposażać gminne jednostki OSP, ponieważ strażacy narażają własne życie, działając w czyimś interesie i chroniąc jego mienie.
Mieszkańcy domagali się, by inne wsie z terenów zaleśnych również przeznaczały część funduszu na straż w Nowejwsi Pałuckiej. Argumentowali to faktem, że strażacy z OSP w Nowejwsi Pałuckiej biorą udział w akcjach na terenie tychże wsi oraz odśnieżają zimą drogi.
Elżbieta Dębowska wnioskowała, by wyremontować drogę, która prowadzi do jej posesji, ale korzystają z niej również inni uczestnicy ruchu drogowego, w tym kierowcy ciężarówek.
Sołtys Elżbieta Zebel zapytała mieszkańców, czy zgadzają się, by 9.000-10.000 zł przeznaczyć na wyposażenie świetlicy, a resztę na kamień, którym zostanie utwardzona droga koło posesji Elżbiety Dębowskiej oraz inne drogi we wsi.
Część mieszkańców zaczęła protestować, by pieniędzy z funduszu sołeckiego nie przeznaczać na naprawę dróg. Argumentowali, że powinna się tym zająć gmina. Elżbieta Dębowska ripostowała, że wiosną na drodze tworzą się takie koleiny, że nie można nią przejechać. - Jak ma dojechać karetka? Czy pielęgniarka ma chodzić w gumowcach? - zastanawiała się Elżbieta Dębowska.
Wójt zapewnił, że kamień na drogę do Elżbiety Dębowskiej zostanie dowieziony.
Andrzej Szablewski zaznaczył, iż pieniędzy z funduszu sołeckiego jest niewiele i proponował, by w całości przeznaczyć je na wyposażenie świetlicy. Sołtys zapytała, kto jest za przeznaczeniem całości funduszu na wyposażenie świetlicy i remizy. Większość mieszkańców przyjęła wniosek. W tym też czasie z sali rozległy się głosy: - Jakiej remizy? Przeciwnicy takiego podziału argumentowali, że wniosek Andrzeja Szablewskiego dotyczył jedynie przeznaczenia całego funduszu na wyposażenie świetlicy. Kilka osób uznało, iż głosowanie zostało zmanipulowane, i w geście protestu opuściło salę.
- Przechodźcie do reszty zebrania, bo mi się chce spać - apelowała jedna z uczestniczek.
Beata Zebel powtórzyła głosowanie precyzując, iż 10.000 zł z funduszu zostanie przeznaczone na wyposażenie świetlicy, a reszta na wyposażenie remizy strażackiej. Taka kwota wystarczy bowiem na zakup niezbędnego wyposażenia dla remizy.
Świetlicę w Nowejwsi Pałuckiej tworzy sala główna, kuchnia, toalety. Jedno pomieszczenie zostanie też wydzielone dla osób jako pokój gościnny. Ma on służyć gościom weselnym, gdy sala będzie wynajmowana na organizację ślubów. Wszystkie pomieszczenia zostaną wyposażone w meble.
W wolnych głosach i wnioskach mieszkańcy pytali wójta głównie o budowę kanalizacji we wsi. Włodarz Gąsawy wyjaśnił, iż inwestycja będzie realizowana w przyszłym roku i obejmie całą wieś. Oznacza to, że nie będzie można budować przydomowych oczyszczalni ścieków.
Arkadiusz Majszak
Pałuki nr 1181 (40/2014)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze