Rozłożysty, dwuwiekowy buk im. Tadeusza Andruszkiewicza, który rośnie w parku przy Szkole Podstawowej im. Anny i Alfreda Krzyckich w Słębowie. Może zostać Drzewem Roku w konkursie Klubu Gaja. Potrzebuje jednak głosów od ludzi, którzy pozostają pod jego urokiem.
Społeczność szkolna w Słębowie, ale też dorośli mieszkańcy tej i sąsiednich, urokliwych miejscowości, są mocno związani uczuciowo z około 200-letnim bukiem zwyczajnym. Drzewo to rośnie w tamtejszym parku, który stanowi część przestrzeni szkolnej. Jest bardzo kojarzone ze szkołą i w ogóle Słębowem jako miejscowością. Nie dziwne więc, że Szkoła Podstawowa im. Anny i Alfreda Krzyckich postanowiła zgłosić buk do plebiscytu na Drzewo Roku w Polsce, który organizuje Klub Gaja.
NOSI IMIĘ PIERWSZEGO KIEROWNIKA
Buk w Słębowie nosi od kilkudziesięciu lat im. Tadeusza Andruszkiewicza, pierwszego kierownika szkoły (objął tę funkcję w 1945 roku.). Drzewo jest też pomnikiem przyrody. Powstawały o nim wiersze i opowiadania, których autorami byli uczniowie szkoły w Słębowie. Pokłosiem była publikacja z tą twórczością, a mianowicie książka Widziane oczami buka.
Jak dodaje Joanna Krystosiak, dyrektorka szkoły, szczęściem buk przetrwał nawałnicę z 2017 roku., choć nieco wtedy ucierpiał. O tym, jak ważne jest to, piękne, potężne drzewo dla okolicznych mieszkańców, wiele mówiły telefony, które dyrektorka odbierała rankiem po nawałnicy w sierpniu 2017 roku. Ludzie pytali ją w pierwszej kolejności, czy buk przetrwał.
Uczniowie uwielbiają spędzać czas przy buku im. Tadeusza Andruszkiewicza. Jedną z ulubionych zabaw w cieniu tego drzewa jest ta w powódź. na czym polega? Dzieci przechodzą nie dotykając stopami ziemi, po wystających z niej korzeniach buka. To są w tej zabawie tzw. suche wyspy.
SKRYWA UCZNIÓW PRZED WZROKIEM NAUCZYCIELI
(...) Mieszkańców i licznych turystów przyciąga o każdej porze roku, wabiąc wiosną intensywną jasną
zielenią liści, latem – ciemnozielonymi liśćmi, jesienią zmieniając barwy do słonecznego złota;
mroźną zimą natomiast często gałęzie otulone są śniegiem.
Dowodem na to, że drzewo jest ważne dla mieszkańców, jest fakt, iż w latach dziewięćdziesiątych
ubiegłego wieku, z inicjatywy tutejszej szkoły, drzewu nadano imię Tadeusza Andruszkiewicza,
pierwszego powojennego dyrektora szkoły w Słębowie. W uroczystości wzięli udział
przedstawiciele władz lokalnych, mieszkańcy wsi, dawni uczniowie dyrektora Andruszkiewicza i
oczywiście społeczność szkolna. W roku 2002 uczniowie ówczesnej klasy szóstej podjęli próbę
napisania opowiadań zainspirowanych bukiem. Z ich prac powstał zbiór pod tytułem „Widziane
oczami buka”.
Drzewo nie jest tylko okazem przyrodniczym; jest, a może raczej było, miejscem spotkań ….
zakochanych! Na jego konarach wciąż widnieją inicjały kilku par! Obecnie nikt już nie pozostawia
śladów pierwszego zauroczenia na bukowych gałęziach; rola drzewa się zmieniła. Teraz buk chroni
przed nadmiernym słońcem, staje się parasolem w czasie letnie nagłej ulewy, skrywa uczniów na
przerwie przed czujnym wzrokiem nauczycieli.
Buk przetrzymał wichurę z 2017 roku prawie nienaruszony; złamała się jedna, niewielka gałąź; dla
postronnej osoby, było to niezauważalne. Ale wiele osób pytało, czy drzewu nic się nie stało. To
kolejny przykład, że drzewo jest ważnym elementem naszego krajobrazu. Buk wciąż się rozrasta;
jego rozłożyste gałęzie sięgają już ziemi, a w wielu miejscach korzenie przebijają powierzchnię
ziemi. Mimo to, wydaje się, że drzewo wciąż czuje się tu doskonale! - napisano w opisie zgłoszenia drzewa do konkursu.
Buk im. Tadeusza Andruszkiewicza ma 17 metrów wysokości i 560 centymetrów obwodu. Głosować w plebiscycie można do 30 czerwca klikając w link.
Oddany głos trzeba potwierdzić (link - mail zwrotny). Można głosować tylko raz z danego adresu.
Tak się prezentuje buk w Słębowie, kandydat na drzewo roku fot. z arch. SP Słębowo