Już po raz szósty odbyła się akcja wiosennego sprzątania Barcina, a w zasadzie całej gminy. Inicjatywa, z którą przed laty wyszła Joanna Bejma obejmuje również sołectwa w gminie. Tegoroczny finał akcji rozpoczął się w sobotnie przedpołudnie od pozostawienia trwałej i pięknej pamiątki z tego wydarzenia, którą będzie dąb kolumnowy przed barcińską książnicą.
Tradycyjnie w wiosenne sprzątanie Barcina mocno zaangażowali się uczniowie i nauczyciele Zespołu Szkół, ale nie tylko oni. Nie zabrakło mieszkańców w różnym wieku, żywo zainteresowanych tym, aby otaczająca ich rzeczywistość nie była zaśmiecona. Jak podkreślił zastępca burmistrza Barcina Hubert Łukomski, niestety w tym roku śmieci, a zwłaszcza butelek po napojach, w tym po alkoholu jest więcej, niż w roku poprzednim. Działalność edukacyjna, wskazywanie zagrożeń dla ekologii, nie są skuteczne względem wielu osób, które po prostu wyrzucają śmieci w przestrzeni publicznej.
Jak zwykle najgorzej to wyglądało w okolicach dawnego dworca PKP. Na tym najtrudniejszym odcinku działała Młodzieżowa Drużyna OSP Barcin. Inne grupy uczestników akcji ruszyły w kierunku stadionu miejskiego, parku i użytku ekologicznego. Niestety, na tym ostatnim też sytuacja nie wyglądała dobrze. W wodzie pływało wiele butelek, które ciężko było wybrać. Trzeba było wspomagać się kijami, by pływające szkło przesunąć na tyle blisko, aby można było je sięgnąć ręką i wrzucić do worka. Zaznaczmy, że uczestnicy zostali zaopatrzeni tak w worki, jak i rękawiczki.
W tym roku akcja została wzbogacona o jeszcze jeden element ekologiczny. Stanie się on zresztą trwałą pamiątką po tym sprzątania. Otóż na skwerku przed Biblioteką Publiczną Miasta i Gminy w Barcinie został posadzony szlachetny dąb kolumnowy.
Karol Gapiński
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze