Reklama

Burmistrz chce likwidacji szkoły, rodzice z Rozstrzębowa stawiają opór

„Stowarzyszenia na rzecz rozwoju i integracji środowiska wiejskiego sołectwa Kosowo „KMK KOS” chce poprowadzić placówkę niepubliczną w Rozstrzębowie, ale od 2026 roku. Kujawsko-pomorski kurator oświaty negatywnie opiniuje wniosek samorządowców. Burmistrz składa zażalenie do ministerstwa.

W Rozstrzębowie i Palmierowie liczba uczniów nie przekracza trzynastu w klasie, a to jednostkowy przypadek, gdyż normalnie nie ma ich więcej niż dziesięciu. Prognozy na kolejne lata nie są optymistyczne. Zatem podczas wrześniowej sesji rady miejskiej w Kcyni radni podjęli uchwałę intencyjną o likwidacji tychże placówek z dniem 31 sierpnia 2025 roku. W uzasadnieniach uchwał w jednym i drugim przypadku czytamy: „Proponowana przez samorząd gminny zmiana umożliwi uczniom [...] naukę w oddziałach liczących 20 – 24 uczniów, co wpływa korzystnie na efekty nauczania. W takich oddziałach jest większa konkurencyjność, współpraca i pomoc uczniowska, możliwość pracy w grupach i lepiej przebiega socjalizacja. Nieobecność na lekcji kilku uczniów nie stanowi konieczności wstrzymania realizacji programu nauczania”.

Do podjęcia ostatecznej decyzji pozostało kilka miesięcy. Burmistrz Mateusz Stachowiak zapowiada, że wysłucha każdego. Odbyło się już spotkanie podczas, którego rodzice z Palmierowa zaoponowali między innymi przeciwko skierowaniu ich dzieci do obwodu kcyńskiej podstawówki im. Jana Czochralskiego. W tym przypadku protest nie wywołuje wielkich emocji.

Reklama

Rada rodziców w Rozstrzębowie stawia wszystko na przysłowiowym ostrzu noża. Oto słowa przewodniczącej Doroty Flig: - Jeżeli zapadnie ostateczna decyzja o likwidacji naszej szkoły, to będziemy prosić o umożliwienie przekształcenia jej w Niepubliczną Szkołę Podstawową im. Kazimierza Korka w Rozstrzębowie. Pisma w tej sprawie trafiły do Ministerstwa Edukacji Narodowej, właściwego kuratora oświaty, posłów i senatorów. Szerzej pisaliśmy o tym w wydaniach 40/2024 i 42/2024.

Kurator na „tak”, burmistrz na „nie”

Reklama

„Kujawsko-Pomorski Kurator Oświaty zgadza się ze stanowiskiem rodziców […], którzy deklarują gotowość do prowadzenia szkoły przez stowarzyszenie. Jednocześnie uznaje, że szkoła w chwili obecnej nie jest gotowa na funkcjonowanie jako niepubliczna […]. Kurator uważa, iż należy dać szanse rodzicom na realizację powyższych zamierzeń, które uzależnione są od przesunięcia terminu likwidacji szkoły na dzień 31 sierpnia 2026 roku” między innymi czytamy w 9 stronicowym piśmie Grażyny Dziedzic jakie wpłynęło do miejskiego urzędu 13 listopada.

Innego zdania jest burmistrz Mateusz Stachowiak, który 6 dni później wysłał równie obszerne zażalenie do Ministry Edukacji Narodowej za pośrednictwem kujawsko-pomorskiego kuratora. – Podejmując uchwałę o likwidacji rada miejska jest reprezentantem wszystkich gminnych szkolnych obwodów. To nie jest pomysł tylko burmistrza. Podczas głosowania nad uchwałą intencyjną w obecności wszystkich radnych 13 z nich poparło wniosek, jeden się wstrzymał i jeden sprzeciwił. Zatem jest to racjonalne chociażby z powodu demografii [w gminie urodziło się 83 dzieci zmarło 145 osób – przyp. red.]. Pani kurator bierze pod uwagę między innymi fakt, że warunki nauki i opieki dzieci po zaplanowanym połączeniu mogą ulec pogorszeniu wskutek wydłużenia drogi do szkoły. Pisze również o wyczerpaniu psychicznym, obniżeniu wyników nauczania, zwiększeniu trudności wychowawczych i agresji. Z Rozstrzębowa do Mycielewa jest zaledwie 2 kilometry dalej, czyli 20 minut dłuższej jazdy. Nie posiadamy żadnych badań i analiz potwierdzających tezę pani kurator. Dotychczas nie zgłaszane były podobne przypadki. Wydaje się, że został pominięty fakt iż uczniowie gimnazjum z obwodu szkoły w Rozstrzębowie korzystali już z dowozu do Mycielewa. Wtedy nie powodowało to żadnych problemów wychowawczych. Mówienie o tym, że budynek szkoły w Rozstrzębowie jest nowoczesny budzi mój sprzeciw. Ma on ponad 60 lat i koniecznych jest dużo bieżących napraw. Sala gimnastyczna ma zaledwie 62 metry kwadratowe, a w Mycielewie jest pełnowymiarowa z kompleksem boisk. To tylko kilka spraw, z którymi się nie zgadzam, a o których wspomniała pani kurator negatywnie opiniując zamiar likwidacji – wyjaśnia włodarz Kcyni. Ministerstwo w ciągu 30 dni musi rozpatrzyć zażalenie.

Reklama

Goście z Kosowa

W poniedziałek na zaproszenie burmistrza delegacja rodziców z Rozstrzębowa pojawiła się na wspólnym posiedzeniu komisji rady miejskiej. Towarzyszyli jej Mateusz Rymaszewski prezes zarządu „Stowarzyszenia na rzecz rozwoju i integracji środowiska wiejskiego sołectwa Kosowo „KMK KOS” oraz dyrektorka niepublicznej szkoły w Kosowie Jadwiga Winiaszewska.

- Wiemy, że są plany likwidacji Szkoły Podstawowej im. Kazimierza Korka w Rozstrzębowie. My chcemy pomóc rodzicom i dzieciom żeby placówka nadal funkcjonowała. Czekamy na konkretne decyzje co do jej dalszych losów. Mamy doświadczenie w prowadzeniu placówek oświatowych, gdyż istniejemy na terenie powiatu nakielskiego od 21 lat. Prowadzimy między innymi szkoły w Anielinie czy Trzeciewnicy. Dbamy dobrze o dzieci – mówi prezes Rymaszewski

Reklama

Niepubliczne finansowanie, poziom nauczania i dowozy

Padły pytania ze strony kcyńskich radnych. Monika Wołyńska, Tomasz Świerc i burmistrz Stachowiak zainteresowani byli finansami, a konkretnie utrzymaniem obiektu w należytym stanie, liczebnością klas, dowozami, czy też poziomem nauczania w kosowskiej placówce.

Jeżeli chodzi o pieniądze, które pochodzą li tylko z rządowych dotacji przelewanych na konto gminy, to zdaniem prezesa stowarzyszenia są one wystarczające do wykonania wszystkich niezbędnych remontów, ogrzania, sprawnego funkcjonowania placówki będącej w wieczystym użytkowaniu łącznie z dowozami. Gmina w tym zakresie nie pomaga natomiast stowarzyszenie pozyskuje dodatkowy teren oraz w niego inwestuje np. budując parking przyszkolny. Rodzice natomiast jeżeli będą mieli gwarancje, że szkoły nikt nie zlikwiduje nie będą przenosić dzieci do innych obwodów. Tak jest w Kosowie. Mało tego wysoki poziom nauczania jaki prezentuje placówka oraz wyposażenie pracowni przyciąga innych uczniów, więc klasy są liczniejsze. Renoma tej szkoły spowodowała wzrost liczby uczniów i w tej chwili jest ich 105, a sześć lat temu było 32. Teraz uczą się tam dzieci z Nakła, Mroczy, Potulic, czy Ślesina.

Reklama

 - Odnośnie bazy dydaktycznej i sportowej, to żadna z waszych szkół nie ma takiej jak Kosowo i pozostałe przez nas prowadzone. To obecnie są szkoły bogate chociaż utrzymują się wyłącznie z dotacji. Oczywiście piszemy wnioski powiatowe bądź do ministerstwa, ale czyni to każdy między innymi w sferze profilaktyki, czy organizacji imprez. Przeliczyliśmy koszt utrzymania szkoły w Rozstrzębowie w oparciu o przekazane informacje. Nie ma obaw o utrzymanie placówki przy 50 uczniach. Dlaczego tak jest? Między innymi dlatego, że nie mamy karty nauczyciela, a pracujemy w oparciu o kodeks pracy. Z kosztów odpadają wszelkie dodatki jak 13 i 14 pensja lub świadczenia urlopowe. Mamy wynagrodzenie zasadnicze, ale brak rotacji kadry świadczy, że nie jest najgorzej. Jest natomiast inny wymiar czasu pracy, który wyliczamy w zależności od szkoły. Kosowo ma 25 godzinny tydzień pracy. Dostajemy dobre pieniądze na dzieci z niepełnosprawnościami i to bez zbędnej procedury tzn. dysponujemy nimi natychmiast. Takie dzieci świetnie u nas funkcjonują. Poziom nauczania również jest bardzo wysoki, ponieważ gdyby był niski nie mielibyśmy uczniów. Nasi podopieczni nie stresują się, gdyż liczebność klas nie jest wysoka – dopowiada dyrektorka Winiaszewska.

Kadra pozostanie, czy straci pracę?

Reklama

Radna Wołyńska zainteresowała się sytuacją zatrudnionych w Rozstrzębowie nauczycieli. Inna radna wspomniała o gwarancjach zatrudnienia. W odpowiedzi uzyskali zapewnienie, że nauczyciele będą mogli pozostać jeżeli złożą odpowiednie dokumenty i przejdą proces rekrutacji. Nie ma jednak dla nich gwarancji, gdyż potrzebni są najlepsi. Stowarzyszenie już zatrudnia kilku nauczycieli z Sipior po zamknięciu tamtejszej placówki. Zagrożenia jednak nie ma, ponieważ kcyńska gmina zadeklarowała nauczycielom z Rozstrzębowa miejsca pracy. Mają zatem wybór.

Więcej w najbliższym papierowym wydaniu Pałuk.

Reklama

Cezary Kucharski

 

Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 26/11/2024 18:19
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości