Reklama

Byle było tak zawsze, jak w sobotni wieczór w ŻDK: pełna sala, nastrój i czarujące piosenki (wideo + zdjęcia)

Bardzo miły wieczór, pełen nastrojowych piosenek i relaksującej atmosfery przeżyła publiczność w ŻDK na koncercie Mirosława Deredasa z okazji Dnia Kobiet. O artystyczne doznania około 300 widzów, którzy wypełnili salę zadbała też występująca przed gwiazdą wieczoru, młoda wokalistka, emanująca niezaprzeczalnym, scenicznym urokiem Martyna Ratajczak.

Z okazji zbliżającego się Dnia Kobiet Żniński Dom Kultury zorganizował w sobotni wieczór 4 marca koncert, który rzeczywiście sprawił paniom dużą przyjemność. Wśród publiczności, która wypełniła salę widowiskową rzeczywiście przeważały panie, choć oczywiście panowie też byli. Nie da się jednak zaprzeczyć, że piosenki Krzysztofa Krawczyka, jednego z najlepszych i najpopularniejszych wokalistów w historii polskiej muzyki rozrywkowej, szczególnie podobają się paniom. Słynny wokalista, który zmarł 2 lata temu obdarzony był pięknym, barytonowym głosem, którym potrafił oczarować zwłaszcza swoje słuchaczki, choć był też bardzo lubiany i ceniony przez panów,

 

Reklama
ŻDK daje też szanse młodym artystom. Przed koncertem Mirosława Deredasa wystąpiła utalentowana Martyna Ratajczak. fot. Karol Gapiński

 

Pięknym barytonem dysponuje też Mirosław Deredas, zwany Polskim Elvisem. Przez 18 lat występował bowiem na estradach z koncertami piosenek króla rock and rolla. Po śmierci Krzysztofa Krawczyka, także za namowa swojej żony - co zdradził na scenie ŻDK - dołączył do swojego scenicznego portfolio piosenki właśnie byłego wokalisty Trubadurów.

 

Publiczność bawiła się znakomicie fot. Karol Gapiński

 

Zanim Mirosław Deredas zaczarował przebojami Krzysztofa Krawczyka publiczność, dyrektor ZDK Artur Krajewski zaprosił na scenę Martynę Ratajczak. To młoda artystka, która jest na czwartym roku wydziału wokalnego, śpiewa sopranem. Jeśli chodzi o repertuar rozrywkowy, Martyna Ratajczak lubi śpiewać piosenki wybitnych wykonawców muzyki pop. Próbkę tego dała na występie przed koncertem Mirosława Deredasa i została bardzo ciepło przyjęta przez żnińską publiczność.

Reklama

 

Twoja przeglądarka nie obsługuje odtwarzacza filmów.
fot. Karol Gapiński

 

Po  Martynie Ratajczak na scenę zaraz wyszedł ze swoim akompaniatorem Mirosław Deredas, który wykonując szlagiery Krzysztofa Krawczyka szybko przełączył publikę w tryb zabawy. Widzowie chętnie bujali się podczas nastrojowych utworów, dołączali do śpiewu, wybijali rytm klaskaniem. Na koniec utwór parostatek odśpiewało też specjalne trio: Mirosław Deredas, burmistrz Robert Luchowski i Martyna Ratajczak.

 

 

 

Karol Gapiński, 5 III 2023

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości