W wyniku gołoledzi w powiecie żnińskim tylko do około 20.00 zanotowano dwie kolizje na drodze ekspresowej S5. Samochód ciężarowy wpadł w poślizg w Słębowie i zablokował przejazd drogą wojewódzką nr 251. Wyjście na pieszo po zakupy do sklepu też jest ekstremalną wyprawą. Chodniki zamieniły się w lodowiska.
19 grudnia po 18.00 na terenie Pałuk wystąpiły opady marznącego deszczu. Temperatura powietrza wynosi około 1 stopień Celsjusza poniżej zera. Dodatkowo podłoże jest mocno wymarznięte. To powoduje, że deszcz zamarza. Skontaktowaliśmy się z st. bryg. Pawłem Filipiakiem, zastępcą komendanta powiatowego Państwowej Straży Pożarnej w Żninie. Przyznał, że sytuacja na drogach jest trudna. Zwłaszcza na ulicach miast oraz na bocznych drogach. Jeszcze przed 19.00 doszło do kolizji na 118 kilometrze drogi ekspresowej S5 w kierunku Bydgoszczy. To w okolicy Bożejewiczek, gdzie samochód osobowy BMW uderzył w barierkę energochłonną. Nie było osób poszkodowanych Trwają działania strażaków.
Jak poinformowała mł. asp. Katarzyna Leszczyńska-Krawczyk w zastępstwie oficer prasowej Komendy Powiatowej Policji w Żninie, na 127 km drogi S5 w Cotoniu, również na pasie ruchu w kierunku Bydgoszczy kierujący osobowym renaultem stracił panowanie nad pojazdem i uderzył w osobowego peugeota, a następnie w barierę energochłonną. Tutaj również nie ma osób poszkodowanych i droga jest przejezdna.
![]() |
| fot. Karol Gapiński |
Inaczej jest w Słębowie na drodze wojewódzkiej nr 251. Tam w poślizg wpadł samochód ciężarowy, którego naczepa złamała się, blokując przejazd innym pojazdom. W tym przypadku nie wiadomo jeszcze, czy policja będzie musiała wyznaczyć objazdy, czy też przejazd drogą uda się przywrócić w krótkim czasie. Do zdarzenia doszło bowiem krótko przed naszą rozmową z Katarzyną Leszczyńską-Krawczyk. Działania w Słębowie trwają.
Duży problem jest z poruszaniem się pieszych po chodnikach. W wielu miejscach chodniki przypominają lodowisko. Podobnie niebezpiecznie jest na stopniach schodów wiodących do budynków. Nie wszystkie odcinki chodników zostały posypane. Mieszkańcy wykorzystują do tego piasek ze solą z pojemników na ulicach, a jeśli takiej mieszanki w pobliżu nie ma, to muszą ratować się własnymi zapasami soli. Najlepiej jednak powstrzymać się od wychodzenia z domu.
Gołoledź występuje w większości miejscowości na Pałukach.
Karol Gapiński, 19 XII 2022
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze