Wojciech Bethke będzie szukał środków m.in. na poprawę wyglądu Szubińskiego Domu Kultury fot. Remigiusz Konieczka
Szubin, centrum kultury, jednostki kulturalne, środki pozabudżetowe
Centrum kultury na razie w planach
W przedsięwzięciu polegającym na stworzeniu w Szubinie centrum kultury nie chodzi tyle o cięcie kosztów, co o lepsze funkcjonowanie jednostek kultury i pozyskiwanie na ich działalność środków pozabudżetowych. Takie można wysnuć wnioski po spotkaniu władz miasta z dyrektorami jednostek kulturalnych.
Dwa tygodnie temu pisaliśmy o planach stworzenia w Szubinie centrum kultury. Mówiła o nich na zebraniu z sołtysami 15 grudnia zastępca burmistrza Szubina Krystyna Sichel. Centrum kultury miałoby powstać poprzez połączenie Rejonowej Biblioteki Publicznej, Szubińskiego Domu Kultury i Ośrodka Sportu. Nowa jednostka miałaby rozpocząć działalność z początkiem lutego. 19 grudnia ten temat dominował na spotkaniu władz z dyrektorami jednostek kultury. Jedną z wątpliwości był zaproponowany termin rozpoczęcia działalności centrum kultury, ponieważ istniejące jednostki mają już plany ma 2016 rok, będą realizować projekty z uzyskanych środków, a po utworzeniu nowej jednostki mógłby być problem z rozliczeniem wydanych środków finansowych.
Krystyna Sichel w rozmowie z Pałukami powiedziała, że termin ten nie jest wiążący. Dodała, że na chwilę obecną trzeba doprowadzić do końca i uporządkować sprawy związane z likwidacją Miejskiego Zespołu Oświaty, Sportu i Rekreacji, a dopiero potem przystąpić do planowania stworzenia centrum kultury. Zastępca burmistrza podkreśliła, że to musi być zrobione dobrze.
Zapytaliśmy Krystynę Sichel o cel stworzenia centrum kultury. Odpowiedziała, że nie chodzi o oszczędności, ale o lepsze funkcjonowanie jednostek kulturalnych, o lepszą organizację imprez, by były skoordynowane. Rozumie, że w mieście działają różne instytucje, że każda chce się jak najlepiej zaprezentować, ale na polu kultury nie ma potrzeby rywalizacji. Nie może być tak, że każdy sobie rzepkę skrobie. Działania na niwie kultury - zdaniem Krystyny Sichel - muszą być spójne.
Na razie jednak żadne wiążące decyzje w tej sprawie nie zapadły, a jeśli zapadną, to - jak dodała wiceburmistrz - nie stracą na tym pracownicy, ponieważ nikt nie zostanie zwolniony. Przypomnijmy również, że dwa tygodnie temu Krystyna Sichel mówiła też o planach personalnych związanych z szefem nowej jednostki. Jeśli radcy prawni gminy wskażą na konieczność zorganizowania konkursu, to taki zostanie ogłoszony. Jeden z obecnych dyrektorów mógłby zostać szefem centrum kultury, a drugi jego zastępcą.
- Jako lojalny podwładny burmistrza nie będą się przeciwstawiał tworzeniu centrum - powiedział Mirosław Rzeszowski, dyrektor Rejonowej Biblioteki Publicznej.
- Rozumiem, że włodarze mają prawo do organizowania działalności kulturalnej. Jestem z wykształcenia nie tylko bibliotekarzem, ale również animatorem kultury i pedagogiem społecznym. Czuje się przygotowany do objęcia tego stanowiska i będą się o nie ubiegał.
Dyrektor Szubińskiego Domu Kultury nie chciała komentować tematu.
Krystynę Sichel zapytaliśmy na koniec o plany dotyczące zatrudnienia w Szubińskim Domu Kultury Wojciecha Bethke, pracownika odpowiedzialnego w wydziale oświaty za pozyskiwanie środków pozabudżetowych, nauczyciela w szkole w Kołaczkowie i Rynarzewie, wiceprzewodniczącego Rady Powiatu w Nakle. Nasza rozmówczyni powiedziała, że burmistrz postawił Wojciechowi Bethke zadanie sprawdzenia, czy są możliwości pozyskania środków unijnych dla kultury. Takie środki są niezbędne m.in. do tego, by wziąć się za poważny remont wnętrza Domu Kultury w Szubinie. Jeżeli takie możliwości się pojawią i spłyną środki, to być może zostanie pracownikiem SDK, a jeśli nie, to nadal będzie pracownikiem Urzędu.
Wojciech Bethke przyznał, że władze Szubina rozmawiały z nim na temat przygotowania projektu, dzięki któremu Dom Kultury otrzymałby dofinansowanie na inwestycje w substancję wewnętrzną lub zewnętrzną. Wyjaśnił, iż w najbliższym okresie rysuje się możliwość zdobycia środków dla jednostek kultury. Pierwszą z nich jest tzw. ZIT, czyli Zintegrowane Inwestycje Terytorialne. Przypomnijmy, że gmina Szubin jest w kujawsko-pomorskim obszarze ZIT. Drugim potencjalnym źródłem jest ministerstwo kultury. Jak powiedział Wojciech Bethke, jest tam program, który daje możliwość dofinansowania infrastruktury jednostek kultury. Trzecim źródłem jest Lokalna Grupa Działania, a czwartym Urząd Marszałkowski, który na razie ociąga się z ogłoszeniem konkursów z udziałem środków UE.
Nasz rozmówca dodał, że najprawdopodobniej będzie autorem projektu o dofinansowanie, ale zbyt wcześnie jest mówić o tym, czy będzie kierował taką jednostką jak centrum kultury, a to dlatego, że jej istnienie znajduje się dopiero w planach i nie jest przesądzone, czy taka jednostka powstanie. Jeśli taka możliwość się pojawi, to będzie wymagała czasu do zastanowienia.
Remigiusz Konieczka
Pałuki nr 1246 (52/2015)
Przejdź do forum.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze