Chłopiec, który hulajnogą wyjechał z drogi gruntowej na asfaltową w Ryszewie wprost pod nadjeżdżający samochód, został zabrany śmigłowcem do szpitala.
Dotarła do nas informacja, z której wynikało, że 6 maja w Ryszewie miał miejsce wypadek z udziałem dziecka, które na hulajnodze wjechało wprost pod nadjeżdżający samochód. Informację tę potwierdził asp. Michał Robakowski pełniący obowiązki oficera prasowego w Komendzie Powiatowej Policji w Żninie.
Zawiadomienie o tym zdarzeniu drogowym wpłynęło o 13.05. Na miejsce zostały zadysponowane służby ratunkowe, w tym śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Ze wstępnych ustaleń wynika, że 10-letni chłopiec kierujący hulajnogą wyjechał z drogi gruntowej na drogę asfaltową w Ryszewie w gminie Rogowo wprost pod jadący nią samochód osobowy marki daihatsu. Przód samochodu uderzył w chłopca.
10-latek z obrażeniami głowy został zabrany śmigłowcem do jednego z bydgoskich szpitali. Kierująca daihatsu 48-letnia mieszkanka powiatu gnieźnieńskiego była trzeźwa i posiadała uprawnienia do kierowania pojazdem.
Dalsze postępowanie w tej sprawie, przesłuchania ewentualnych świadków, zabezpieczanie śladów przeprowadzą policjanci z komisariatu w Janowcu Wielkopolskim.
Karol Gapiński
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze