Żnin, wodociągi, woda, zanieczyszczenie, chlorowanie
Chlorem niszczą bakterię
Od kilku dni woda w żnińskich wodociągach jest chlorowana z powodu stwierdzonego zanieczyszczenia jednostką bakteryjną. Zanieczyszczenie ma charakter mikrobiologiczny i nie zagrażało ani nie zagraża zdrowiu konsumentów żnińskiej wody. Akredytowane laboratorium sprawdza, czy zastosowane chlorowanie wyeliminowało już zanieczyszczenie.
W zeszłym tygodniu w wodzie pozyskiwanej przez Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji WiK w Żninie stwierdzono obecność jednostki bakteryjnej. Wiceprezes WiK, Janusz Biegański podkreśla, że zanieczyszczenie miało charakter mikrobiologiczny i nie było szkodliwe dla człowieka. Wodę ze żnińskich kranów można było i nadal można pić bez obaw. - Jednak przepisy są takie, że jakiejkolwiek jednostki bakteryjnej w wodzie być nie może, dlatego od kilku dni woda była delikatnie chlorowana. Dodam, że chlorowanie to zwykły proces technologiczny i niczym ono nie szkodzi wodzie. Niektóre zakłady wodociągowe chlorowanie stosują cały czas, a my tego nie robimy, więc mieszkańcy mogli być zdziwieni - powiedział Janusz Biegański.
W poniedziałek (4 listopada) około 10.00 akredytowane laboratorium ze Śmiłowa koło Piły, które dla żnińskiego WiK wykonuje regularne badania wody, pobrało próbki wody z ujęć na ul. Pałuckiej i ul. Mickiewicza, aby sprawdzić, czy zanieczyszczenie mikrobiologiczne już ustąpiło. Jeśli wynik badania będzie pozytywny i zanieczyszczenie nie będzie już występowało to - jak zapowiedział wiceprezes Janusz Biegański - chlorowanie wody zostanie zaprzestane. Wyniki badania powinny dotrzeć do WiK mniej więcej dobę po pobraniu próbek.
Karol Gapiński, 4 XI 2013
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze