Reklama

Co powiedzieli laureaci XIX plebiscytu

     Co powiedzieli laureaci XIX plebiscytu
     Działacz sportowy 2010 roku Krzysztof Napierała: - Byłem bardzo zaskoczony, chyba jeszcze w ciągu 30 sekund nie przeżyłem takich wrażeń. Sądziłem, że redakcja „Pałuk” zaprosiła mnie jako prezesa klubu sportowego na tak ważną dla lokalnych sportowców uroczystość. Skorzystaliśmy z żoną z zaproszenia, bo obecność na Balu Sportu, wśród tych najlepszych i najpopularniejszych, w tym też zawodników z naszej gminy, z którymi współdziałamy, to ogromne wyróżnienie i nie liczyłem na jeszcze większe.

Szalony taniec rozwiewał włosy
    fot. Remigiusz Konieczka Siatkarzy lubi nie tylko piłka
   fot. Remigiusz Konieczka

     Tytuł działacz roku to ogromne wyróżnienie, które dedykuję pamięci nauczyciela wychowania fizycznego Józefa Filipiaka, z którym miałem przyjemność współpracować. To wyróżnienie to zasługa szeregu współpracowników, osób zaangażowanych w realizację naszych projektów sportowo-rekreacyjnych, ich uczestników, bo wymyślić coś może jedna osoba, ale do organizacji potrzebna jest grupa. Impreza super, emocje, wzruszenie, losowanie nagród, ogrom kuponów uświadomił, jak wielu czytelników uczestniczy w plebiscycie, jaką cieszy się on popularnością, a przecież oprócz kuponów dochodzą jeszcze SMS-y. Sobotnie wydarzenie pozostanie w mojej pamięci na zawsze, co się wówczas wydarzyło było mi bardzo miłe i zaskakujące. Gratuluję takiej rangi plebiscytu, organizacji i stworzenia tak wspaniałej atmosfery.
     Piotr Cieślak: - Jestem bardzo mile zaskoczony. Dziękuję wszystkim, którzy poparli mój udział w plebiscycie „Pałuk” i oddali na mnie głos. Szczególnie dziękuję mojej żonie, która przez 13 lat wytrzymuje ze mną, kiedy nie ma mnie w soboty w domu. Gratuluję całej dziesiątce, bo jest to naprawdę duże wyróżnienie, a ja się bardzo cieszę z drugiego miejsca.
     Piotr Kaźmierczak: - W piłkę nożną gram od 1992 roku i nigdy nie spodziewałem się, że moje piłkarskie starania zostaną w jakikolwiek sposób docenione. Sama nominacja do grona sportowców Pałuk za rok 2010 była dla mnie miłym zaskoczeniem. Natomiast znalezienie się w gronie 10

Mateusz Lisiecki mieszka we wsi Gościeszyn (gm. Rogowo). Tutaj ukończył szkołę podstawową i gimnazjum. Obecnie jest uczniem I klasy Technikum Architektury Krajobrazu w Gnieźnie. Jako uczeń szkoły w Gościeszynie wygrywał indywidualnie mistrzostwa szkół podstawowych i ponadgimnazjalnych powiatu żnińskiego. W 2011 roku został indywidualnym mistrzem powiatu gnieźnieńskiego w tenisie stołowym szkół ponadgimnazjalnych. Reprezentuje klub Piast Kruszwica występujący w III lidze tenisa stołowego.
Piotr Sławski: - Jesteś zaskoczony wynikami?
Mateusz Lisiecki: - Ostateczne rozstrzygnięcie jest dla mnie miłym zaskoczeniem. Nie spodziewałem się, że mogę uczestnicząc po raz pierwszy w plebiscycie od razu wygrać. Dziękuję wszystkim, którzy oddali na mnie głos i docenili moją pracę i osiągnięcia.
- Jak oceniasz plebiscyt?
- Plebiscyt tygodnika „Pałuki” jest niezwykle potrzebny dla promocji i propagowania sportu wśród społeczeństwa. Przy tym jest fajną zabawą z dreszczykiem rywalizacji i pozwala ocenić przez głosujących nasze sukcesy sportowe.
- Jakie masz plany na najbliższy sezon?
- Do końca tego sezonu będę reprezentować barwy „Piasta” Kruszwica. Jest tam dobra atmosfera i niezła organizacja. Jeśli chodzi o przyszły sezon, to chciałbym zaistnieć bardziej w rozgrywkach juniorskich i powalczyć o sukcesy w rozgrywkach centralnych.
                                PIOTR SŁAWSKI

najpopularniejszych sportowców przyjąłem trochę z niedowierzaniem. Po raz pierwszy brałem udział w gali wręczania statuetek przez redakcję „Pałuk” i muszę przyznać, że zrobiło to na mnie duże wrażenie. Myślę, że każdy sportowiec z tej dziesiątki zasłużył na słowa uznania i gratulacje. To był już XIX plebiscyt na najpopularniejszego sportowca Pałuk, a zajęcie w nim 3. lokaty odbieram jako ogromny sukces nie tylko osobisty, ale również klubu LZS Świątkowo/Cerekwica. Chciałbym w tym miejscu podziękować wszystkim, którzy oddali na mnie głos. Szczególne podziękowania składam moim rodzicom, mojemu pierwszemu trenerowi Włodzisławowi Krygierowi, byłym i obecnym władzom klubu oraz kolegom z drużyny. Myślę, że plebiscyt jest doskonałą promocją sportu w regionie, za co należą się podziękowania dla całej redakcji „Pałuk”, której z okazji 20-lecia istnienia składam najlepsze życzenia, życząc wytrwałości i zaangażowania równie mocnego, jak do chwili obecnej.

Reklama
Niestrudzenie i niezmordowanie do czwartej nad ranem grał zespół „Marek, Jacek i Iza”
    fot. Remigiusz Konieczka

     Michał Marczyński: - Dziękuję wszystkim tym, którzy oddali na mnie głosy oraz trenerowi Jerzemu Krynickiemu.
     Kamil Wrzesiński: - Dziękuję wszystkim, którzy oddali na mnie głosy oraz moim rodzicom i trenerowi Jackowi Mielcarzewiczowi.
     Cezary Jędrys: - Chciałbym podziękować wszystkim za oddane na mnie głosy, mojemu trenerowi, dzięki któremu dziś tu stoję i panu Jackowi Mielcarzewiczowi, który mnie tu zgłosił.
Filip Śniadecki: - Pragnę podziękować wszystkim za oddane na mnie głosy, za to, że znalazłem się w pierwszej dziesiątce wśród tak wspaniałych sportowców.
     Łukasz Szpurka i Marcin Rozwarski: - Dziękujemy panu Dominikowi Księskiemu, panu Singerowi, Miejskiemu Ośrodkowi Sportu za pomoc i wszystkim za oddane głosy oraz życzymy wszystkim szampańskiej zabawy.
     Leszek Grzeczka: - Jest to dla mnie pierwszy taki bal. Myślę, że dla wszystkich uczestników był to udany wieczór i udana noc. Bardzo dobrze, że raz do roku przedstawiciele lokalnych środowisk sportowych mogą się spotkać i wspólnie pobawić. Myślę też, że na tym balu tak, jak i w prawdziwym sporcie, nie liczy się wynik i miejsce, ale ważny jest udział i zabawa. Bardzo dziękuję wszystkim, którzy oddali na mnie głosy, popierając tym samym moje sportowe zaangażowanie i mobilizując do dalszych wyzwań. Udzielamy się na boisku, przy organizacji sportowych imprez i nie robimy tego dla uznania, tylko dla dobrej zabawy i sportowej rywalizacji. Dlatego tym bardziej takie wyróżnienie poparte oddanymi głosami, statuetką, życzeniami, gratulacjami nie tylko od redaktorów czy władz, ale innych nominowanych w różnych kategoriach sportowych, od znajomych, przyjaciół, to wielkie uznanie. Wspaniałej organizacji plebiscytu i balu gratuluję redakcji „Pałuk”, o której medialny patronat często zabiegamy w Janowcu przy organizacji sportowych rywalizacji.

Grzegorz Berdysz
Sylwia Wysocka
Pałuki nr 995 (10/2011)

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości