Reklama

Co się dzieje z posortowanymi śmieciami

Przy taśmie do sortowania potrzebna jest precyzja i umiejętność podejmowania szybkich decyzji: który odpad gdzie powinien trafić

      fot. Karol Gapiński

Wawrzynki, śmieci, sortowanie, USKOM, sortownia, Lafarge
     Co się dzieje z posortowanymi śmieciami
    Oddawany przez nas wysortowany plastik w części wraca do fabryk produkujących wyroby z tego tworzywa, w części - służy jako paliwo w Lafarge. Makulatura trafia do papierni, metal - na złom, a odpady zielone - na kompostownik. Tylko ze szkłem jest kłopot - leży i czeka ma koniunkturę lub dofinansowanie przetwarzania.

     Śmieci zmieszane wywożone są ze Żnina, Gąsawy, Rogowa, Łabiszyna i Janowca do Wawrzynek. Odpady sortowane - plastik (z metalem), szkło i makulatura - trafiają do sortowni w Świątkowie. Odpady zielone przyjmuje do kompostowania USKOM w Wawrzynkach.
     RĘCE NA TAŚMACH
     W sortowni w Świątkowie każdy worek przywieziony jako odpad (i ten z papierem, i ten ze szkłem, i ten z plastikiem oraz metalem) wędruje przez jedną z dwóch taśm znajdujących się w halach. Przy sortowaniu pracują 22 osoby.
     - Zadaniem pań, które zatrudnione są przy taśmach, jest podzielenie dostarczonej zbiórki selektywnej na frakcje w zależności od gatunku tworzywa oraz oddzielenie śmieci zmieszanych i budowlanych, które nie powinny trafić do sortowni w tak dużym procencie - informuje Leszek Pawłowski, kierownik zakładu sortowania w Świątkowie.
     Kierownik zaznacza jednak, że prawidłowe określenie rodzaju odpadu i ostateczne wyselekcjonowanie go do odbioru to tylko jedno z zadań. Polega ono na prawidłowym określeniu rodzaju odpadu, ostatecznym wyselekcjonowaniu go i przygotowaniu do odbioru przez firmy zajmujące się bezpośrednim przetwarzaniem. Drugim zadaniem jest oddzielenie odpadów, które nie nadają się do powtórnego przetworzenia i powinny znaleźć się wśród odpadów zmieszanych, przeznaczonych do produkcji paliwa alternatywnego (produkcją tego paliwa zajmuje się firma Uskom w Wawrzynkach; szerzej o tym w dalszej części tekstu).
     PLASTIK NA PŁATKI
     Najwięcej pracy w sortowni wiąże się z prawidłowym wyselekcjonowaniem i przygotowaniem do recyklingu odpadów plastikowych. Są bowiem dwa rodzaje odpadów plastikowych. Niektóre tworzywa przeznaczane są po odsortowaniu do produkcji paliwa alternatywnego i wtedy trafiają do Wawrzynek. Pozostałe zaś (na przykład - plastikowe butelki) sprzedawane są firmom, które przetwarzają te tworzywa na regranulat, z którego później wykonuje się nowe rzeczy, trafiające na rynek sprzedaży.
     - Każde tworzywo sztuczne, potocznie określane plastikiem, powinno trafiać do naszego zakładu. Wprawdzie niektóre materiały plastikowe nie nadają się do powtórnego wykorzystania, ale i tak powinny trafić do nas i my dokonujemy selekcji. Takie tworzywa to popularne PCV i PS, czyli polistyren. Takie opakowania trafiają do „Uskom Żnin” i są wykorzystywane jako paliwo alternatywne. Podobnie dzieje się z termozgrzewalnymi naklejkami z opakowań, nakrętkami i obrączkami butelek typu PET. To również służy jako komponent do produkcji paliwa alternatywnego - opowiada Leszek Pawłowski.
     Wysortowane wcześniej w Świą-tkowie tworzywa PVC i polistyren trafiają więc właśnie do Wawrzynek i stanowią komponent produkowanych tam paliw.
     - Rzeczywiście tak jest - tłumaczy Rafał Jakubowski - Odpady po posortowaniu są wysoko przez nas cenionym komponentem do produkcji paliwa. O ile z jednej tony zmieszanych odpadów komunalnych ostatecznie powstaje w zależności od ich jakości i składu od 400 kg do 600 kg paliwa alternatywnego, to z 1 tony odpadów plastikowych odbieranych ze Świątkowa może powstać około 900 kg paliwa alternatywnego.
     Inaczej rzecz się ma z butelkami typu PET (politereftalan etylenu) i innym tworzywem, które nadaje się do powtórnego wykorzystania. Są one w Świątkowie zgniatane w baloty, z których produkowany jest granulat.
     Proces produkcji granulatu nie odbywa się w sortowni w Świątkowie, gdzie - jak sama nazwa wskazuje - odpady podlegają sortowaniu, a nie przetwarzaniu. Dokąd zatem te baloty trafiają? - Obowiązuje mnie tajemnica handlowa i nie mogę podać naszych odbiorców. Przykładowe firmy liczące się w Polsce w odbiorze PET-a, to m.in. Elana Toruń lub PRT Radomsko. Surowiec ten stosuje się w przemyśle odzieżowym, obuwniczym, meblarskim, samochodowym, drogownictwie oraz budownictwie, jako ocieplenia, obicia, wypełnienia, materiały filtracyjne, wygłuszenia oraz podkłady pod papy i autostrady - mówi Leszek Pawłowski
     Firmy produkujące z balotów granulat najpierw rozdrabniają materiał, który poddawany jest następnie myciu i wielokrotnemu płukaniu, podczas którego oddziela się po raz kolejny twardsze części, pochodzące z nakrętek. Kolejne etapy procesu to suszenie oraz oddzielenie z płatków ostatnich niepożądanych zawartości (drobnych opiłków metalu oraz pyłu powstałego w procesie rozdrabniania). Odpowiednio wysuszone płatki pakowane są w worki typu big-bag i przekazywane do magazynu. Te płatki następnie przetwarzane są w regranulat, który służy do wykonania nowych rzeczy, na przykład ponownie butelek plastikowych.

Zakład „Uskom” w Wawrzynkach może produkować takie paliwo alternatywne RDF w ilości nawet do
15 ton na godzinę    

Reklama

        fot. Karol Gapiński

     PIELUCHY W PLASTIKU
     Jednym z najczęstszych błędów jest wrzucanie do plastików albo do makulatury zużytych pampersów, które powinny trafiać do odpadów zmieszanych. Jak się dowiedzieliśmy w sortowni w Świątkowie, najczęściej zużyte pieluchy typu pampers wrzucane są do pojemników do sortowania na terenie gminy Gąsawa. Jakie są tego przyczyny, tego nie wiadomo.
     METAL
     W Żninie odpady metalowe są gromadzone przez mieszkańców sortujących odpady u źródła w jednym worku z plastikami. Jak są później oddzielane i gdzie trafiają? Leszek Pawłowski, kierownik zakładu sortowania w Świątkowie wyjaśnia, że metal stanowi marginalną część odpadów. Zostaje wyselekcjonowany w czasie sortowania oraz jest sprzedawany firmom odbierającym złom. Miesięcznie do sortowni w Świątkowie trafia około tony złomu.
     Właściciel jednego z punktów skupu złomu, Wojciech Czajka powiedział, że takie firmy jak jego kupują złom z sortowni odpadów takich jak np. w Świątkowie i następnie dokonują selekcji złomu żelaznego od metali kolorowych. Następnie razem ze złomem uzyskanym bezpośrednio od swoich klientów towar sprzedawany jest specjalistycznym firmom, które ten złom cząstkują na strzępy (mają specjalne maszyny), pakują i taki sprzedają do hut.

Reklama
Od 1 lipca br. obowiązują nowe zasady gospodarowania odpadami komunalnymi. Zmienione przepisy mają spowodować lepsze sortowanie i odzyskiwanie odpadów do wtórnego wykorzystania.

Przetarg na odbiór odpadów w czterech gminach powiatu żnińskiego (w Żninie, w Łabiszynie, Gąsawie i Rogowie) wygrała firma ZOM Świdnica. Odpady z pojemników do sortowania odbierane z tych gmin trafiają najpierw do sortowni w Świątkowie (gm. Janowiec). Tam też są zwożone odpady z Punktów Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych (PSZOK). Sortownia w Świątkowie prowadzona jest przez Przedsiębiorstwo Recyklingu Odpadów i Przetwarzania (PROiP) sp. z o. o. z siedzibą w Świdnicy.

     MAKULATURA
     Makulatura ze zbiórki selektywnej i z PSZOK-ów także musi być posortowana. Polega to na oddzieleniu kartonów, oddzieleniu papieru zwykłego, kredowego, woskowanego. Niestety - choć papier łatwo odróżnić jest od tego, co nie jest papierem, makulatura też potrafi być przemieszana z innymi rodzajami odpadów.
     Tego odpadu przybywa z każdym miesiącem. Daje się zauważyć tendencja zwyżkowa. We wrześniu do Świątkowa trafiło ok. 20 ton makulatury. Sprzedawana jest ona potem do zakładów celulozowych - na przykład do firmy Mondi w Świeciu czy FPiT Beskidy S.A., które odbierają ten towar z sortowni.
     SZKŁO CZEKA NA LEPSZE CZASY
     Podczas sortowania nie ma znaczenia, jakiego koloru jest szkło. Z sortowni zabierane jest przez wyspecjalizowane firmy specjalistyczne, które oddają je do hut. Szkło pochodzące z odpadów może posłużyć np. do produkcji wełny mineralnej. Ilość szkła zależy od sezonu i podlega wahaniom. Miesiące letnie, czas przełomu roku (karnawał) powoduje, że tego odpadu jest więcej. Jesienią i wczesną wiosną szkła jest mniej. We wrześniu do Świątkowa trafiło około 40 ton szkła.
     Obecnie na rynku są problemy z odbiorem szkła ze względu na to, iż skończyły się różnego rodzaju granty i przetwarzanie tego materiału przestało być dofinansowywane. Dlatego trzeba szukać alternatywnych źródeł odbioru tych odpadów, co - jak zapewnia Leszek Pawłowski - zakład w Świątkowie wraz z ZOM Świdnica czyni.
Na razie szkło leży w Świątkowie bezużytecznie i czeka na lepsze czasy. Niedługo mają być ogłaszane kolejne programy na dofinansowanie, które ponownie powinny szerzej otworzyć rynek zbytu.
     Jedną z największych firm przetwarzających i uzdatniających stłuczkę szklaną jest Krynicki Recykling z Olsztyna. - Jej kontrahentami są gminy, producenci wyrobów w opakowaniach szklanych, przedsiębiorstwa komunalne, punkty skupu surowców wtórnych oraz wysypiska śmieci z terenu całego kraju. Głównym profilem działalności spółki jest pozyskiwanie, uzdatnianie i sortowanie na poszczególne kolory stłuczki szkła opakowaniowego, stanowiącej następnie surowiec dla największych polskich i litewskich hut szkła. Firma jest w ścisłej współpracy z największymi organizacjami odzysku w Polsce - informuje Leszek Pawłowski.
     WAWRZYNKI
     RIPOK, czyli Regionalną Instalację Przetwarzania Odpadów Komunalnych w Wawrzynkach, firmy Uskom tworzą trzy segmenty. Pierwszy to instalacja mechaniczno-biologicznego przetwarzania odpadów, na którą trafiają odpady komunalne od osób fizycznych oraz firm. Drugi, to instalacja do kompostowania odpadów zielonych, a trzeci to składowisko odpadów.
     Zmieszane odpady od mieszkańców (w kontenerach KP 7 sprzed bloków, albo mniejsze sprzed jednorodzinnych posesji) trafiają do Wawrzynek. Tutaj, w zakładzie są one przerabiane na paliwo alternatywne. - Zakład w Wawrzynkach jest jednym z najnowocześniejszych zakładów tego typu w Polsce, oprócz faktu, że jest jedną z nielicznych w regionie kompletnych instalacji do przetwarzania odpadów, to dodatkowo jego bardzo istotną częścią jest Zakład Produkcji Paliwa Alternatywnego - mówi wiceprezes zarządu Marek Drzewiecki.
     Produkowane w Wawrzynkach paliwo alternatywne, nazywane często RDF, kupowane jest przez polskie cementownie jako źródło energii w piecach. RDF to sypkie paliwo o unormowanych właściwościach jakościowych, takich jak na przykład wartość opałowa, zawartość chloru, zawartość siarki; wytwarzane jest z odpadów innych niż niebezpieczne.
     Trudno jest wyprodukować RDF o określonych właściwościach. Dlatego zmieszane śmieci od mieszkańców w zakładzie w Wawrzynkach są jeszcze mechanicznie przebierane. To, co na pewno nie nadaje się do produkcji RDF trafia na składowisko. Z jednej tony zmieszanych odpadów zakład produkuje od 400 do 600 kg paliwa. Pozostała część to woda, która ulega odparowaniu oraz frakcję podsitowe, które trafiają na składowisko.
     - Produkcja tego paliwa podlega specjalnej kontroli i nadzorowi, by spełniało właściwości jakościowe dotyczące wilgotności, a także składu fizykochemicznego u odbiorców, czyli cementowni w Polsce. Głównym i najbardziej znaczącym odbiorcą naszego paliwa alternatywnego jest Cementownia „Lafarge Kujawy” zlokalizowana około 25 km od zakładu w Wawrzynkach - opowiada kierownik zakładu Rafał Jakubowski.

Z danych opublikowanych przez Petcore Europe wynika, że w ubiegłym roku na terenie Unii Europejskiej przekazano do recyklingu ponad 60 miliardów butelek PET. Ten wynik czyni politereftalan etylenu najczęściej przetwarzanym ponownie tworzywem na terenie Europy. W ubiegłym roku (2012) osiągnięto poziom zbiórki wynoszący ponad 52 proc. odpadów butelek z PET. Za wyjątkiem dwóch członków UE, wszystkie państwa wspólnoty zdołały osiągnąć poziom recyklingu PET powyżej dolnej granicy 22,5 proc., wyznaczonej dyrektywą unijną. Całkowita zbiórka butelek PET wyniosła w 2012 roku 1,68 mln ton, co oznacza wzrost o 5,6 proc. w porównaniu do roku poprzedniego. Najważniejszym odbiorcą PET był rynek włókien, przy czym można było także zauważyć silny wzrost popytu ze strony producentów arkuszy czy butelek.

     MAŁO ZIELONYCH
     Odpady zielone, które składają się wyłącznie z części roślin pochodzących z pielęgnacji terenów zieleni i targowisk, w Wawrzynkach są przeznaczone do kompostowania w specjalnie przygotowanym do tego doku. Jednak ilości, które są obecnie przywożone, ku zaskoczeniu wiceprezesa zarządu Marka Drzewieckiego, są znacznie mniejsze niż przewidywano.
     - Od 1 lipca 2013 roku do dnia dzisiejszego trafiło na instalację jedynie około 36 ton odpadów zielonych zebranych od mieszkańców z gmin powiatu żnińskiego, co stanowi jedynie około pół procenta strumienia odpadów komunalnych. Moje zaskoczenie tak małą ilością tłumaczę sobie tym, że mieszkańcy w większości sami kompostują odpady zielone w przydomowych kompostowniach i dlatego nie przekazują ich do PSZOK-ów lub firm odbierającym odpady - opowiada Marek Drzewiecki.
     Czy odpady zielone ostatecznie zostaną przerobione na nawóz, zależeć będzie od ich ilości, jaka trafi do Uskom Żnin. Przy obecnym stanie jest to ekonomicznie nieuzasadnione. - Strumień odpadów zielonych powinien osiągnąć co najmniej 150 ton na miesiąc, żeby opłacalne było przerobienie go na nawóz organiczny - mówi Marek Drzewiecki.
     Błędem jest wrzucanie odpadów zielonych do pojemników z odpadami zmieszanymi, bo tylko gdy trafiają na kompostownik, to przynoszą pożytek.
     Do PSZOK odpady zielone trafiają nie tylko z gospodarstw domowych, ale czasami w większych ilościach przywożone są z firm. Tak nie powinno się dziać, bo PSZOK ma służyć przede wszystkim osobom fizycznym. Odbiór odpadów od firm - jak informuje Małgorzata Drzewiecka, inspektor do spraw ochrony środowiska w Urzędzie Miejskim w Żninie - powinien być ewidencjonowany ( na podstawie kart przekazywania odpadów i kart ewidencji odpadów).
     ELEKTROŚMIECI
     Do Świątkowa trafiają też elektrośmieci, czyli odpady elektryczne i elektromechaniczne. Odbierają je stąd wyspecjalizowane firmy. Jeśli chodzi o odzyskiwanie cenniejszych metali, np. ze starych telewizorów, to zajmują się tym wspomniani specjaliści.
     Zapytaliśmy Leszka Pawłowskiego, co dalej z metalami szlachetnymi i z resztą telewizorów. - To temat już na osobny artykuł, bowiem w grę wchodzą bardziej wyspecjalizowane cykle - np. odzysk gazów szlachetnych z tradycyjnych kineskopów, lodówek, utylizacja i odzysk metali ciężkich, itp. To wiąże się z wieloma obostrzeniami i wyspecjalizowanym sprzętem. Tym się nie zajmujemy. Oddajemy odpady i na tym koniec. Pośredniczymy tylko w zebraniu tego towaru - tłumaczy kierownik.
     OPONY, MEBLE...
     Drobne odpady budowlane, elektrośmieci, odpady wielkogabarytowe, opony, meble, odpady zielone,urządzenia sanitarne oraz nadmiar odpadów z tworzyw sztucznych, makulatury, szkła, metali z gospodarstwach domowych powinny być dostarczane bezpośrednio przez mieszkańców do punktów PSZOK - na przykład w Żninie na Mickiewicza. Punkty te powstały z myślą o gospodarstwach domowych, a przyjęcie odpadu jest nieodpłatne. Nie obsługują one podmiotów gospodarczych, które powinny złożyć szczegółowe deklaracje w Urzędzie Miasta - opowiada Leszek Pawłowski.
     GRUZ
     Gruz jest odbierany tylko czysty (bez ram okiennych itp). Trafia on bezpośrednio do Wawrzynek. O to, co dzieje się z gruzem, zapytaliśmy kierownika zakładu w Wawrzynkach. - Gruz jest odzyskiwany na składowisku do wykonania warstwy izolacyjnej, czyli tzw. przesypek, do budowy obwałowań składowiska i do zabezpieczenia ścian bocznych składowiska odpadów, a także do budowy na nim tymczasowych dróg dojazdowych - opowiada Rafał Jakubowski. Jeżeli tendencja okazałaby się rosnąca i opłacalna dla firmy, może zostać on pokruszony i sprzedawany na przykład do budowy dróg.
     Rafał Jakubowski i Marek Drzewiecki zauważyli spadek ilości przywożonych do Wawrzynek zmieszanych odpadów komunalnych o około 15 % w stosunku do okresu przed 1 lipca, co jest naturalnym następstwem segregacji odpadów przez mieszkańców gmin powiatu żnińskiego.

Reklama

Karol Gapiński
Pałuki nr 1132 (43/2013)

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości