Mnóstwo kontrowersyjnych decyzji sędziego. Czerwony i żółty kartonik dla gospodarzy.
Po zimowej przerwie na czwartoligowe kujawsko-pomorskie boiska wróciły zespoły walczące o mistrzowski tytuł. Noteć Łabiszyn była gospodarzem w pojedynku z wiceliderem, czyli Unią Solec Kujawski. Trzynasta w rankingu drużyna z Łabiszyna zawiesiła poprzeczkę bardzo wysoko, ale mecz przegrała 0:1 (0:0). Gol padł w 66 minucie. Przypomnijmy, że jesienią podopieczni Jakuba Grzelczaka przegrali z tym samym przeciwnikiem 0:7.
Na stronie internetowej Noteci pojawiły się bardzo kontrowersyjne opinie, co do pracy arbitrów. Dziesięć minut po przerwie bramkarz z Solca na oczach kibiców złapał piłkę w obrębie pola karnego po zagraniu swojego kolegi. Reakcji arbitra zabrakło. W doliczonym czasie gry zdaniem kibiców z Łabiszyna rywale Noteci dwukrotnie sfaulowali w polu karnym Igora jakubowskiego. Rzutu karnego się nie doczekali chociaż zajście zarejestrowały obiektywy telefonów. Na filmie uwieczniono również sytuację z czerwoną kartką dla Noteci. W efekcie protestów żółty kartonik ujrzał kapitan drużyny chociaż ma prawo podyskutować z sędzią. Łabiszyńscy działacze złożyli protest w kwestii kartek.
Noteć: Bagiński, Winiecki, Cistowski, Wisz, Potempa, Lipkowski, Raczkowski, Baranowski, Jabłoński, Słowiński, Adamski. Rezerwowi: Sadowski, Krajewski, M. Winiecki, Podolski, Lewandowicz, Mbye, Jakubowski, Kala, Hanyżewski.
Cezary Kucharski
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze