Czy odpady przemysłowe będą spalane w Barcinie?
Zachodnie przedsiębiorstwo SICO zainteresowane jest zbudowaniem na terenie cementowni "Kujawy" zbiorczego ośrodka unieszkodliwiania odpadów przemysłowych.
CO TO MA BYĆ?
Zakład miałby przejmować i unieszkodliwiać odpady przemysłowe - m. in. pod kątem uzyskania paliwa mogącego zastąpić obecnie stosowane paliwo do zaspokajania potrzeb technologicznych pieców cementowniczych w KCW "Kujawy" w Barcinie.
Utylizowane byłyby w nim odpady pochodzące z terenu zlewni Warty, obejmującego 12 województw (mówi się o promieniu 300 km wokół Barcina).
Według projektu przewiduje się zlokalizowanie na terenie KCW "Kujawy" następujących obiektów: ośrodka centralnego (spalarni), platformy zbiorczej, mogilnika odpadów powstających w wyniku procesów unieszkodliwiania podstawowych odpadów.
Projekt przewiduje utylizację substancji powstających w procesach rafinacji ropy naftowej, odpadów farb, lakierów i rozpuszczalników organicznych, przepracowanych olei i emulsji chłodniczych, zużytych opon, tworzyw sztucznych i makulatury.
Podstawowymi procesami unieszkodliwiania odpadów mają być metody fizykochemiczne: neutralizacja, filtrowanie, redukcja, spalanie w temperaturze 900-12000C i spalanie po odparowaniu.
Przewiduje się spalanie ok. 50.000 ton odpadów rocznie, tj. około 5.700 kg na godzinę przy produkcji ciągłej.
18% odpadów ma pochodzić z woj. bydgoskiego, większość pozostałych - z województw położonych na południe.
Kombinat Kujawy usytuowany jest na obszarze ekologicznego zagrożenia, gdzie koncentrują się największe i najbardziej uciążliwe źródła naruszeń środowiska ściekami, pyłami, gazami i odpadami. Na tym obszarze mieszka 149 tysięcy osób.
Od chwili uznania otoczenia kombinatu za obszar ekologicznego zagrożenia w 1983 roku wprowadzono zakaz budowy i rozbudowy zakładów uciążliwych dla środowiska, zakaz lokalizacji nowych i rozbudowy starych zakładów. W tej chwili przekroczone są dopuszczalne normy emisji pyłu i dwutlenku siarki.
REFERENCJE
Przedstawiciele Groupe SARP Industries "SICO", którzy złożyli wizytę wojewodzie bydgoskiemu - Jacques Corn i Margaret Zamojska-Sabbater zapewniają, że zakład odpowiadać będzie EWG-owskim normom, że działają już 20 lat bez awarii i że uzyskali dla swych planów akceptację Ministerstwa Ochrony Środowiska.
OBAWY
Pani Burmistrz Barcina Ewa Gołąb wyraziła na spotkaniu zwołanym w tej sprawie specjalnie w Inowrocławiu, swój zdecydowany sprzeciw wobec tej inwestycji. Ekologiczne Stowarzyszenie Gmin Kujaw Zachodnich również negatywnie odnosi się do projektu, a w miarę, jak sprawa nabiera rozgłosu, ujawniają się coraz to nowe negatywne opinie.
ZYSKI
Niewątpliwie pachnie to pieniążkami. Poprawiłaby się efektywność ekonomiczna Kombinatu "Kujawy", który otrzymałby o połowę tańszą energię cieplną. Zakład stworzyłby nowe miejsca pracy, kasa miejska zasilona zostałaby podatkami.
PRZYSZŁOŚĆ
Czeka nas czas konsultacji. Radni z Walimia, gdzie ma powstać podobna inwestycja, wybrali się w podróż na Zachód, by naocznie się przekonać, jak taki obiekt funkcjonuje. Zdają sobie sprawę z tego, że - z jednej strony - nie można zgodzić się na inwestycję, która będzie bombą ekologiczną, a z drugiej strony - przy obecnym poziomie bezrobocia - nie można przegapić okazji zmniejszenia go.
Opinia, wydana przez Urząd Wojewódzki w Bydgoszczy, podkreśla, że przebieg wszystkich działań inwestycyjnych związanych z lokalizacją zakładu wymaga odpowiednich uzgodnień z władzami samorządowymi i okoliczną ludnością. Jak na razie, nikt z inwestorów jeszcze żadnych rozmów z samorządami nie prowadził.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze