Ostatnie dwa lata to znaczny spadek liczby urodzeń na terenie szubińskiej gminy zatem liczba zerówek docelowo może zmniejszyć się o mniej więcej 50 procent.
Burmistrz Szubina Mariusz Piotrkowski poprosił dyrektora podstawówki w Kołaczkowie o nieujmowanie w arkuszu organizacyjnym oddziału zerowego. Po tegorocznej rekrutacji do szkół i przedszkoli do pierwszej klasy tejże placówki zapisało się sześcioro dzieci w tym jeden chłopiec. Do klasy zerowej jest 11 chętnych z jedną dziewczynką. – Podjąłem decyzję, aby od września nie tworzyć zerówki w tej szkole. Zaproponowałem rodzicom, aby sześciolatki i siedmiolatki zaczęły naukę w szubińskiej Szkole Podstawowej nr 1. Podkreślam, że dzieci z Kołaczkowa będą się uczyć w jednej grupie. Zadbamy, aby nie straciły kontaktu ze sobą. Gmina zapewni opiekę w obu świetlicach szkół i bezpieczny dowóz i odwóz – mówi burmistrz. Inne klasy podstawówki w tej miejscowości będą funkcjonować bez zmian. Oznacza to, że o likwidacji szkoły mowy być nie może. Odbyły się już spotkania z rodzicami i dyrektorami. Kolejne rozmowy na pewno się odbędą, o czym zapewnił włodarz. Aktualną sytuację poznali miejsko-gminni radni podczas marcowych posiedzeń komisji.
Potrzebę zmian uzasadnia choćby fakt, że w minionych latach rodziło się mniej więcej 300 dzieci rocznie. Daje to 13 szkolnych klas. W ciągu dwóch ostatnich lat urodziło się po około 150 potencjalnych uczniów, co oznacza około 6 oddziałów nauczania mniej. Na taką sytuację samorządowcy wpływu nie mają. Pieniądze to oczywiście drugie źródło problemów oświatowych i ewentualnego zamykania placówek. – Rok temu nasze dochody bieżące wyniosły mniej więcej 144.000.000 zł z czego na szkolnictwo wydano 73.000.000. Ta suma przekracza 50% dochodu gminy. Utrzymanie tendencji załamie finanse oświatowe i oczywiście gminne. Zmiany są nieuniknione i trzeba ich dokonać spokojnie i z troską o wszystkich zainteresowanych. Oczekiwanie spowoduje trudne decyzje w przyszłości – dodaje w mediach społecznościowych Piotrkowski. Jednocześnie zapewnia, że wybiera odpowiedzialne i przemyślane decyzje.
Kilka szczegółów przekazała nam Alina Zdanowska dyrektorka Wydziału Edukacji, Sportu i Rekreacji w szubińskim urzędzie miejskim. – Wyniki rekrutacji zostały rozpatrzone pod kątem całej gminy, a w tym konkretnym przypadku w zestawieniu z wynikami rekrutacji do Szkoły Podstawowej Nr 1 w Szubinie. Uwarunkowania demograficzne na terenie gminy wskazują na znaczny spadek ilości urodzeń dzieci. Dla przykładu w latach 2013 - 2025 liczba spadła z 299 do 156. Brak zerówki w Kołaczkowie nie znaczy zamknięcia możliwości zapisów na rok szkolny 2026/2027.
Nie wszyscy poinformowani w marcu o decyzji włodarza radni mają wyrobione zdanie o planowanych zmianach. Przewodniczący komisji oświaty Sławomir Berka tak odpowiedział na nasze pytanie: - Temat jest bardzo złożony i wołałbym nie komentować zaistniałej sytuacji. Po świętach odbędzie się spotkanie naszej komisji wtedy proszę o ponowienie pytania.
Bardziej konkretnie wypowiedziała się na trudny dla jej sołectwa temat sołtyska Justyna Czyż : - Dzień dobry. Z dużym niepokojem przyjęlismy informację o nieutworzeniu oddziału klasy „zero” w naszej szkole podstawowej. Apelujemy o ponowne przeanalizowanie tej sytuacji. Warto rozważyć wszelkie możliwe rozwiązania. Liczę na otwartość na dialog oraz wspólne poszukiwanie rozwiązań, które będą najlepsze dla naszych dzieci i przyszłości naszej miejscowości [przy kopiowaniu wypowiedź została skrócona, po interwencji pani Sołtys zamieszczamy ją w całości - DK].
2 kwietnia w mediach pojawiła się w mediach informacja dotycząca oświaty. Otóż, prezydent podpisał tzw. ustawę o małych szkołach, która ma na celu ochronę takich placówek i przeciwdziałanie ich likwidacji. Nowe przepisy wzmacniają rolę mieszkańców oraz potrzebę dyskusji. - To jasno pokazuje, że decyzje dotyczące przyszłości szkół nie mogą być podejmowane wyłącznie w oparciu o rachunek ekonomiczny, ale muszą uwzględniać dobro dzieci i lokalnej wspólnoty. Proponuję 8 kwietnia spotkanie burmistrza, radnych i mieszkańców. Likwidacja nie może odbywać się bez uchwały rady, a taka uchwała nie została podjęta. Dlatego wszelkie działania, które mogą być odbierane jako ograniczanie funkcjonowania szkoły wymagają wyjaśnienia i otwartej rozmowy – mówi radny.
Jak wspomniał burmistrz, po świętach rozmowy o przeniesieniu sześciolatków i siedmiolatków z podstawówki w Kołaczkowie do szubińskiej jedynki ruszą pełną parą.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze