Reklama

Decyzja w marcu

Witold Ziółkowski rozmawia z pracownikiem Leszkiem Walczakiem fot. Sylwia Wysocka Witold Ziółkowski rozmawia z pracownikiem Leszkiem Walczakiem fot. Sylwia Wysocka

Janowiec, Tibro, lokalizacja, ul. Zielona
     Decyzja w marcu  
     W poprzednim numerze Pałuk pisaliśmy o spotkaniu burmistrza Macieja Sobczaka z przedstawicielami firmy Tibro: Witoldem Ziółkowskim i Keesem Wantiel. Spotkanie to odbyło się 19 lutego w Urzędzie Miejskim w Janowcu, a dotyczyło wypracowania propozycji przez władze samorządowe, które zachęciłyby spółkę polsko-holenderską do budowy nowego zakładu w Janowcu.

     Burmistrz pod budowę nowej firmy zaproponował teren przy ul. Zielonej, który w planach zagospodarowania przestrzennego gminy figuruje jako teren przeznaczony pod działalność gospodarczą.
     Teren ten, jak zapewnił nas Maciej Sobczak, jest uzbrojony, posiada sieć wodociągową, kanalizację, zaopatrzony jest w energię elektryczną.
     Burmistrz oprócz lokalizacji przedstawił również przedstawicielom firmy Tibro pakiet ulg i zwolnień podatkowych proponowanych tym przedsiębiorcom, którzy na terenie gminy budują nowe zakłady i którzy stworzą nowe, stałe miejsca pracy dla mieszkańców gminy.
     Tibro, firma działająca w Janowcu od 10 lat, w 2002 roku na same wynagrodzenia dla pracowników wydała cztery miliony trzysta złotych, kwotę ponad 170 tys. zł przeznaczono na pożyczki dla pracowników, 96 tys. złotych pochłonęły inne świadczenia dla pracowników takie jak: zapomogi, zakup podręczników czy zabawy zakładowe.
     Tibro zatrudniało do 500 osób, obecnie pracuje tam 162 pracowników, dodatkowo 150 osób wykonuje pracę w domu. Zmniejszenie liczby zatrudnionych to efekt reorganizacji firmy, pewne prace wykonywane są na innej zasadzie niż do tej pory, co zaowocowało zdecydowanym wzrostem wydajności.   
     W Janowcu oprócz szwalni i pakowalni jest również drukarnia, w tym zakładzie produkowane są też opakowania do wytwarzanych tam produktów, które wcześniej było trzeba sprowadzać. W niedalekiej przyszłości zakład ma zamiar zająć się produkcją nici.  
     Burmistrz Maciej Sobczak nie ukrywa, że Tibro zatrudnia największą liczbę osób na terenie gminy i dlatego jako burmistrz będzie dążył do tego, by nowy zakład powstał właśnie w Janowcu.
     Nowy zakład to nowe miejsca pracy dla mieszkańców. Witold Ziółkowski przyznał, że produkcja musi być zwiększana, finalizowane są nowe, większe kontrakty, zwiększanie produkcji w tej spółce występuje z roku na rok i na dzień dzisiejszy wygląda to tak, że w pomieszczeniach, w których się obecnie pracuje już brakuje miejsca. Nowy zakład ma być alternatywą, by nie doszło do sytuacji, że firma mając zamówienia nie ma miejsca do pracy.
     Docelowo w nowym zakładzie ma zostać zatrudnionych 100-150 osób, ale może się okazać, że będzie to większa bądź mniejsza liczba osób. Docelowa liczba nie oznacza też, że tylu pracowników zatrudnionych będzie w pierwszych miesiącach.
     - Daleki jestem od podawania takich wielkości, gdyż wystarczy recesja na skutek wojny czy czegokolwiek i te wartości ulegają zmianie - powiedział Witold Ziółkowski.
     Firma Tibro jako zasadniczą produkcję obrała stopki, produkuje również woreczki do prania dla markowych firm produkujących bieliznę, filtry drenarskie, ale jest to dodatkowa produkcja.
     Witold Ziółkowski prezes firmy Tibro zapewnił nas, że spływają oferty z innych gmin, które starają się o to, by zakład stanął właśnie na ich terenie.
     - Część ofert, które spływają jest już przez nas weryfikowana, część jeszcze nie, gdyż niektóre oferty trzeba rozpatrzyć bliżej, trzeba tam pojechać, zobaczyć, porozmawiać, rozeznać się. Ostateczne rozstrzygnięcie planujemy na koniec marca - powiedział prezes firmy.
     Witold Ziółkowski potwierdził, że burmistrz Janowca wykazuje duże zainteresowanie i aktywność w tym temacie.
     - Dla mnie jest to zrozumiałe, na spotkaniu w urzędzie doszliśmy do wniosku, że współpraca dalsza ma sens, jeśli będzie się odbywała na zasadzie partnerstwa, my chcemy kreować Janowiec i tu funkcjonować, natomiast korzyści muszą być obustronne. Wydaje mi się, że w świetle dotychczasowych działań rokuje to przyzwoite nadzieje, a zakładając, że będę miał ofertę o zbliżonych wartościach czy walorach, gdzieś w obcym terenie to raczej logiczne jest, że skorzystam z janowieckiej propozycji - powiedział prezes firmy.
     Prezes Tibro przyznał, że niektóre oferty są bardzo porównywalne do tego co proponuje burmistrz Maciej Sobczak. Janowiec ma ten atut, że nie ma wielkich różnic, a to co przemawia na plus Janowca to dotychczasowa lokalizacja firmy na terenie tej gminy, jak również przychylne podejście burmistrza.  
     Pod względem atrakcyjności oferty są zbliżone, są walory, które przemawiają za inwestowaniem w Janowcu. Atrakcyjności dodaje teren, położony w sąsiedztwie dotychczasowego zakładu, choć jak powiedział nam prezes na dzień dzisiejszy minusem jest problem oczyszczalni ścieków, gdyż janowiecka oczyszczalnia nie jest przystosowana do odbioru ścieków technologicznych, chociaż burmistrz składa deklaracje jej modernizacji.
     - Ten minus na pozór może skutkować czymś pozytywnym, bo nie będzie to robione tylko pod kontem mojej firmy, ale w ogóle pod kontem inwestowania w Janowcu - powiedział Witold Ziółkowski.
     Prezes zapewnił, że na początku kwietnia zapozna nas ze wspólną decyzją jego i jego wspólnika z Holandii co do wyboru lokalizacji.

Sylwia Wysocka
Pałuki nr 576 (9/2003)

Reklama

 

Przejdź do forum.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości