Reklama

Decyzja wójta w sprawie chlewni w Lubczu pozostaje w mocy. Kontrraport przekonał SKO

Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Bydgoszczy utrzymało w mocy decyzję wójta Tomasza Michalczaka, który pod koniec ubiegłego roku nie wyraził zgody na budowę wielkoprzemysłowej chlewni w Lubczu. - Kontrraport wniesiony przez stowarzyszenie "Lubczaki" dostarczył nowych dowodów. Został sporządzony fachowo i wykazał, że raport inwestora nie był rzetelny - streścił radca prawny Łukasz Flejter.

Przypomnijmy, że niekorzystna dla inwestora - Piotra Wilkońskiego decyzja, zapadła pod koniec grudnia 2021 r., po upływie ponad półtora roku od wszczęcia właściwego postępowania administracyjnego. Wójt Tomasz Michalczak w wielostronicowym uzasadnieniu zgromadził liczne argumenty, które połączone w całość dały czerwone światło budowie kompleksu budynków inwentarskich wraz z niezbędną infrastrukturą techniczną, przeznaczoną do hodowli trzody chlewnej w systemie bezściółkowym w ilości 1901,14 DJP z zastosowaniem systemu oczyszczania powietrza w Lubczu. Włodarz kierował się unijną zasadą przezorności, wskazał ponadto m.in., że nie podziela w pełni stanowisk otrzymanych od organów opiniujących. Uznał, że planowane przedsięwzięcie nie uwzględnia wystarczająco aspektu zdrowia i jakości życia mieszkańców.

Inwestor, zgodnie z przysługującym mu prawem, skorzystał z możliwości odwołania do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Bydgoszczy. Zrobił to w styczniu tego roku. 25 marca do Urzędu Gminy w Rogowie wpłynęła decyzja SKO o uchyleniu zaskarżonej decyzji w całości i przekazaniu sprawy do ponownego rozpatrzenia organowi pierwszej instancji, czyli wójtowi gminy.

Reklama

Decyzja była ostateczna, ale nieprawomocna i przysługiwało od niej prawo wniesienia sprzeciwu do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Bydgoszczy. Skorzystało z niego Stowarzyszenie na Rzecz Rozwoju Wsi Lubcz "Lubczaki". W konsekwencji w czerwcu WSA przekazał sprawę do ponownego rozpoznania SKO. 10 października na posiedzeniu niejawnym członkowie komitetu orzekli utrzymać w mocy zaskarżoną decyzję wójta Rogowa, a więc poparli jego stanowisko.

W tym przypadku uzasadnienie jest również bardzo rozbudowane. Jak podkreśla radca prawny reprezentujący Stowarzyszenie "Lubczaki" - Łukasz Flejter, w ocenie SKO najistotniejszy był kontrraport, który powstał dzięki zaangażowaniu stowarzyszenia i komitetu protestacyjnemu z Lubcza. Sporządziła go dr n. biol. Anicenta Bubak. Wnioski z jej opinii zostały przedstawione aż w 70 punktach. SKO zwróciło szczególną uwagę na 37 z nich, uznając je za nadrzędne i właściwie udokumentowane. Tylko niektóre nie odpowiadały stanowi faktycznemu. W ocenie kolegium w kontrraporcie słusznie wskazano na brak przestawienia przez inwestora różnego rodzaju skutków oddziaływań na środowisko, nie oszacowanie emisji ze zbiorników do przechowywania gnojowicy, znaczne obniżenie zużycia wody do pojenia zwierząt czy zaniżoną liczbę loch prośnych. SKO uznało, że raport przedłożony przez Piotra Wilkońskiego w wersji ujednoliconej nie spełnia wymagań określonych w ustawie. Wskazało ponadto, że w pełni zasadne było zastosowanie przez wójta zasady przezorności i odmówienie wyrażenia zgody na realizację działań, których skutki są niepewne, niejasne, ryzykowne lub wątpliwe. 

Reklama

- Bardzo cieszymy się, że Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Bydgoszczy podtrzymało decyzję wójta gminy Rogowo, biorąc pod uwagę wszystkie okoliczności i nowe materiały dowodowe, które pojawiły się w trakcie sprawy. Myślimy, że przyczynił się do tego nasz kontrraport, który przedłożyliśmy w SKO. Wykazał on szereg nieprawidłowości i rzucił nowe światło w sprawie. Mamy nadzieję, iż inwestor, który wielokrotnie zaznaczał, również na łamach państwa prasy, że jeśli będzie duży opór społeczny - wycofa się, tym razem nie odwoła się. Z tą inwestycją nie zgadzają się mieszkańcy, nie zgadza się wójt i Samorządowe Kolegium Odwoławcze - wypowiedzieli się przedstawiciele Komitetu Protestacyjnego "Stop chlewni przemysłowej w Lubczu".

Swoją opinię na temat nowych rozstrzygnięć wyraziła również radna Rady Gminy Rogowo - Julita Marciniak. - Myślę, że SKO wydało słuszną decyzję, w oparciu o przedłożone przez strony postępowania dokumenty. Jest to dobra decyzja dla nas, dla mieszkańców Lubcza. Myślę, że każdy komu zależy na dobru naszych mieszkańców i naszej miejscowości działał by tak samo jak ja, czy jak Komitet Protestacyjny. I robiłabym tak samo, nawet nie będąc radną. Ponieważ Lubcz jest piękny, spokojny, zadbany, mieszkańcy życzliwy. A realizacja tak dużej inwestycji mogłaby to nasze życie tutaj zakłócić - oceniła Julita Marciniak.

Reklama

Zaznaczmy, że decyzja kolegium jest ostateczna, jednak stronie przysługuje prawo wniesienia skargi do WSA w terminie 30 dni od jej doręczenia. Piotr Wilkoński nie odpowiedział na pytanie czy z niej skorzysta. - Najpierw muszę się zapoznać z decyzją - skwitował.

Justyna Kulpińska, 17 X 2022

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości