Żniński sąd przychylił się do prośby adwokatów Joanny Sz. i Sebastiana Sz. oskarżonych o znęcanie się nad własnym dzieckiem o wyłączenie jawności rozprawy.
Przypominamy, że 8 sierpnia ub.r. policjanci zatrzymali dwudziestojednoletnią Joannę Sz. i dwudziestoletniego Sebastiana Sz., którzy znęcali się nad swoim dzieckiem, ośmiomiesięcznym wówczas Dominikiem. Rodziców tymczasowo aresztowano, a dziecko trafiło do Domu Dziecka w Toruniu. 18 grudnia ub.r. żniński sąd zawiesił postępowanie w sprawie pozbawienia praw rodzicielskich Joanny Sz. i Sebastiana Sz. do czasu rozstrzygnięcia sprawy karnej. O status rodziny zastępczej ubiegały się obie babcie dziecka. W Rodzinnym Ośrodku Diagnostyczno-Konsultacyjnym w Szubinie stwierdzono, że wnioskodawczynie nie spełniają warunków, by zostać ustanowione rodziną zastępczą. Sąd podzielił tę opinię.
W miniony poniedziałek miała rozpocząć się rozprawa przeciwko rodzicom Dominika oskarżonym o znęcanie się nad synkiem ze szczególnym okrucieństwem. Okazało się jednak, że policja nie może doprowadzić Sebastiana Sz. na rozprawę ze względu na brak środków konwojowych (wzmożone działania policji z województwa kujawsko-pomorskiego w Toruniu). W tej sytuacji przewodnicząca składu orzekającego sędzia Dorota Biernikowicz rozprawę odroczyła. Zaplanowane na ten dzień przesłuchanie 14 świadków nie doszło do skutku. Zeznawać mieli: lekarze, rodzice i rodzeństwo oskarżonych oraz ich sąsiedzi.
Mimo że brak odpowiedniego auta uniemożliwił doprowadzenie oskarżonego na rozprawę, stawili się obrońcy oskarżonych. Adwokat Joanny Sz. Edyta Karwowska złożyła wniosek, ażeby wyłączyć jawność posiedzeń ze względu na interes prywatny małego dziecka. Adwokat dodała, iż nagłaśnianie procesu przez media może mieć wpływ na dalsze życie małoletniego, a Żnin jest małą miejscowością i należy zapobiec sytuacji, by dziecko żyło w piekle. Zdaniem Edyty Karwowskiej sąd podczas rozprawy wymaga spokoju i rozwagi. Wnioskowała, by media nie ingerowały w sprawę. Do wniosku przychylił się adwokat oskarżonego Sebastiana Sz. Artur Robaszyński.
Sąd po krótkiej naradzie postanowił pozytywnie rozpatrzyć wniosek adwokatów i wyłączył tym samym jawność rozprawy.
Arkadiusz Majszak
Pałuki nr 572 (5/2003)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze