Żnin, Pozmlecz, Włodzimierz Ł., długi, mleczarnia, rolnicy
Dłużnik w majestacie prawa
Dyrektor żnińskiego Pozmleczu, właściciel mleczarni w Karnówku Włodzimierz Ł. zalega mleczarni na Dębcu w Poznaniu ponad 260.000 zł. Jest też dłużnikiem mleczarni w Gnieźnie. Włodzimierz Ł. zaprzecza informacjom podanym przez sąd.
30 września ub.r. spółka Pozmlecz z Przeźmierowa pod Poznaniem kupiła żnińską proszkownię mleka za 2,5 mln zł. Proszkownią kieruje dyrektor Włodzimierz Ł. - właściciel mleczarni w Karnówku koło Nakła. O perypetiach mleczarni Włodzimierza Ł. pisaliśmy w 4. numerze Pałuk. Przypominamy, że są w powiecie żnińskim rolnicy, którzy od lipca ub.r. nie otrzymali pieniędzy za dostawy mleka do mleczarni w Karnówku. Część rolników, którzy od dłuższego czasu nie są dostawcami mleka, oddała sprawy do sądu i je wygrała. Właściciel mleczarni Włodzimierz Ł. tłumaczy się, że tak samo jak rolnicy czeka na pieniądze od odbiorców. Dodaje, że jest w takiej samej sytuacji jak rolnicy.
DŁUG WOBEC POZNAŃSKIEJ MLECZARNI - 260.778 ZŁ
Niewypłacalność Włodzimierza Ł. wobec rolników z terenu powiatu żnińskiego to nie jedyne jego kłopoty. Pałuki dowiedziały się, że Włodzimierz Ł. zalega pieniądze mleczarni na Dębcu w Poznaniu oraz mleczarni w Gnieźnie.
Włodzimierz Ł. współpracę z mleczarnią na Dębcu w Poznaniu nawiązał lutym ub.r. Prezes Mleczarni Poznań Spółdzielnia Bogdan Komorowski zapytany przez nas czy Włodzimierz Ł. zalega kierowanemu przez niego zakładowi pieniądze powiedział: - Tak. Sprawa jest w sądzie. Nie rozliczył się za dostawę towarów, czyli cały produkowany przez nas asortyment. Prezes poznańskiej mleczarni nie ukrywa, że zakład ma kłopoty, gdyż kwota, na którą zalega Włodzimierz Ł. jest spora.
Dzięki pomocy rzecznika prasowego Sądu Okręgowego w Poznaniu sędziego Piotra Góreckiego udało nam się ustalić, że sprawa znajduje się w IX wydziale gospodarczym poznańskiego sądu. Pozew mleczarni w Poznaniu wpłynął 28 stycznia br.
30 stycznia i 14 lutego zostały wysłane wezwania o zapłatę 260.778 zł, gdyż właśnie tyle zalega poznańskiej mleczarni Włodzimierz Ł. W wydziale gospodarczym dowiedzieliśmy się, że po 17 marca powinno być wiadomo czy został wydany nakaz o zapłatę długu.
DŁUG WOBEC GNIEŹNIEŃSKIEJ MLECZARNI - 1.372 ZŁ Z ODSETKAMI
Włodzimierz Ł. zalega również z wypłatą należności firmie Rolmlecz (dawna Okręgowa Spółdzielnia Mleczarska) z Gniezna. Sprawa ma nieco wcześniejszą genezę, aniżeli wątek poznański. Kwota jest też dużo mniejsza niż w przypadku mleczarni w Poznaniu.
Bliższych informacji dotyczących długu Ł. wobec mleczarni w Gnieźnie udzielił nam radca prawny firmy. Pełnomocnik Rolmleczu w Gnieźnie Maciej Kownacki powiedział nam, że wyrok zaoczny VIII wydziału gospodarczego Sądu Rejonowego w Bydgoszczy w sprawie wypłaty należności gnieźnieńskiej mleczarni zapadł 9 października 2000 r. Rolmlecz (wtedy jeszcze Okręgowa Spółdzielnia Mleczarska) wnioskował o kwotę 1.372 zł wraz z ustawowymi odsetkami, począwszy od 24 sierpnia 1999 r.
- Dłużnik dobrowolnie nie zapłacił tej kwoty. Wyrokowi nadano klauzulę wykonalności. Wszczęto postępowanie egzekucyjne, które trwa. Komornik część należności wyegzekwował, przy czym wpłynęły do sądu dwie skargi na czynności komornika dotyczące zajęcia mienia. Ł. składa skargi na czynności komornika wiecznie - przyznaje radca prawny Rolmleczu.
SĄD SWOJE, WŁODZIMIERZ Ł. SWOJE
Włodzimierz Ł. zaprzecza, iż zalega mleczarni na Dębcu w Poznaniu ponad 260.000 zł. Kiedy poinformowaliśmy go, iż o sprawie dowiedzieliśmy się w poznańskim sądzie, dodał: - Każdy może uważać, co uważa, nie? Nie, to nieprawda. Ja nie mam żadnych dokumentów, żeby była taka sprawa w sądzie. Nic mi o tym nie wiadomo. Od pana pierwsze słyszę.
Włodzimierz Ł. bardziej emocjonalnie podszedł do kwestii zadłużenia wobec mleczarni w Gnieźnie oraz rozprawy, gdzie został przez mleczarnię z dawnej stolicy Polski pozwany .
- Coś chyba się komuś (tu pada niecenzuralne określenie przyp. am). Ja nigdy nie miałem sprawy żadnej. Chyba kompletnie się panu coś powaliło na głowę - stwierdził Włodzimierz Ł.
Przy kolejnym pytaniu amnezja Włodzimierza Ł. uległa zatarciu, gdyż stwierdził, że zalega gnieźnieńskiej mleczarni pieniądze. - 300 zł, tak zalegam. To jest sprawa bodajże sprzed pięciu lat. To zupełnie staroć jakiś. - przyznaje Włodzimierz Ł.
Arkadiusz Majszak
Pałuki nr 577 (10/2003)
Przejdź do forum.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze